Przyłapana

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on piątek lis 25, 2005

Mam dość !!! – powiedziałam w myślach. Koniec patrzenia w te papiery. Powinnam zadbać trochę o siebie.

Miałam tylko dwie godziny samotności, potem spodziewałam się wizyty
kolegi. Celu oczywiście łatwo się domyśleć: miałam mu pomóc zgłębiać
tajniki analizy anionów. Hmm… Co by tu zbroić? Myślałam sobie z
chytrym uśmieszkiem… Wstałam z fotela, miałam na sobie tylko wełniany
sweter zakrywający krągłe pośladki, i przeciągnęłam się leniwie
odsłaniając zgrabnie przystrzyżoną myszkę. Pogładziłam ją delikatnie
paluszkami… i już wiedziałam co zrobię. Poszłam do łazienki,
zrzuciłam z siebie miękki sweter i zadowolona popatrzyłam w lustro..
Może nie miałam ciała modelki, ale wielokrotnie słyszałam za swoimi
plecami sprośne wzdychania kolegów z roku. Zawsze komentowałam to w ten
sam sposób: pukaniem palcem w czoło i niewinnym uśmieszkiem. Wiem, że
podobały im się moje piersi… Małe i pełne jednocześnie, ich jędrność
kusiła, żeby dotknąć je chociaż przez moment. Ja zawsze ulegałam temu
uczuciu..

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
1 COMMENT | Tags : ,

Nauka Tańca

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on sobota lis 5, 2005

Był sierpniowy dzień, kiedy otrzymałam list od Janusza, z którym
byłam na naradzie w czerwcu, wyjaśniając, że przesyła mi otrzymany list
od jednego z młodych ludzi, który był obecny podczas naszych tańców.
Jakby po fakcie okazało się, że jeden z tych młodych ludzi dotarł,
poprzez recepcje hotelu, do adresu Janusza, następnie przez biuro usług
telefonicznych ustalił numer telefonu i zadzwonił, pytając, czy może
napisać list. Janusz zdziwił się tą propozycją, ale wyraził zgodę i

właśnie ten otrzymany list przesłał do mnie. Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Tango w pałacu

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on sobota lis 5, 2005

To opowiadanie będzie zdecydowanie inne, niż te, które do tej pory
napisałam. Ale to jest właśnie dowód na to, że “Kobieta Zmienną Jest”.
W jeden z czerwcowych weekendów spędziłam w “Pałacu”. Było to
wspomnienie pobytu z przed roku, była to klasyczna “pościelówa”, bez
specjalnych atrakcji, ale za to pobyt rok wcześniej był na pewno
specjalny, a jaki, za chwilę. Ale również było to wspomnienie
następnego pobytu w tym samym miejscu opisanym przeze mnie jako “Nauka
tańca”.

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Mikołaj 2004

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on środa lis 2, 2005

Jak co roku w końcu listopada i na początku grudnia jest kilka
znaczących dla mnie dat. 30 listopada, imieniny mojego przyjaciela
Andrzeja, 4 grudnia moje imieniny i 8 grudnia Mikołaja i Mikołajki.

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Rozrywka w pub’ie

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on środa lis 2, 2005

Jak zwykle w poniedziałki w Pubie pusto, jakaś obściskująca się
parka w kącie, dwóch gości mocno już nagrzanych i jedna osoba przy
barku. Była już 24:00 zamknąć mogłem dopiero za godzine więc z braku
ciekawszych zajęć zacząłem rozmowe z dziewczyną przy barku.

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Sen

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on poniedziałek paź 31, 2005

Kiedy wchodze do Twojej sypialni lezysz przodem do mnie. Masz zamkniete
oczy. Spisz. Podchodze. Odslaniam delikatna, przezroczysta zaslone
ktora oddziela Cie ode mnie. Delikatnie muskam Twoje lsniace wlosy
jakby rozwiane w rozkosznym balaganie na poduszce. Jestes naga.
Delikatnie caluje Twoje piersi. Nadal spisz, cichutko wzdychasz a przez
sen Twoje sutki twardnieja. Podgryzam je, pieszcze jezykiem.

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Szkolna przygoda

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on poniedziałek paź 31, 2005

Byl piatek ukochany dzien w zyciu kazdego ucznia , siedzialam na
fizyce i wpatrywalam sie w okno , zupelnie nie sluchalam profesora
Cyklopa ( mowilismy tak na nieog bo mial zeza ). Czekalam tylko na
swojego ukochanego i o niczym innym nie bylam w stanie myslec…

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Jezioro

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on czwartek paź 27, 2005

Była piękna, słoneczna i bezwietrzna pogoda. Wypłynąłem łodzią na
środek jeziora. Odłożyłem wiosła i położyłem się na plecach. T warz
zakryłem koszulką.

Słyszałem jedynie leciutki poszum fal uderzających o burtę. Czułem
się wspaniale. Pełny relaks. Starałem się o niczym nie myśleć.

Nie wiem, ile czasu upłynęło, gdy nagle usłyszałem jakiś głos:

- Hej! hej!

Odsunąłem koszulkę i uniosłem głowę. Głos dochodził gdzieś z
brzegu. Spojrzałem w tamtą stronę. Zobaczyłem kobiecą sylwetkę. Byłem
od niej w odległości około dwustu metrów. Kobieta machała do mnie ręką.

Podpłynąłem bliżej.

Uroda nieznajomej miała w sobie coś niezwykle pociągającego. Czarne
włosy, ciemna cera, kształtna figura, a przede wszystkim uśmiech i
spojrzenie składały się na tę całość, wobec ktorej żaden mężczyzna nie
może być obojętny. Jej powabnie zaokrąglone kszt ałty świadczyły, że
była już w pełni rozwiniętą kobietą.

Mogła mieć nie więcej niż trzydzieści lat. Patrzyłem jak
urzeczony. Im bardziej się do niej przybliżałem, tym bardziej uczucie
to wzrastało.

- Dzień dobry! – powiedziała, gdy byłem już przy brzegu. – Czy mógłby mnie pan przewieźć na drugą stronę jeziora?

- Ależ … oczywiście … proszę bardzo … – wymamrotałem, starając się bezskutecznie opanować uczucie podniecenia.

Zdjęła sandały i weszła do wody. Stojąc już przy burcie, podała mi rękę.

- Mam na imię Alicja – powiedziała.

Pomogłem jej wejść do łodzi. Z wrażenia zapomniałem się przedstawić.

- A pan? – zapytała, siadając na ławeczce naprzeciwko mnie.

- Krzysztof.

Kilkoma pociągnięciami wioseł wyprowadziłem łódź na jezioro. Do drugiego brzegu było jakieś półtora kilometra.

- Dlaczego tak blisko? – westchnąłem w myślach. – Czy to jezioro nie mogłoby być szersze?

Każde pchnięcie wioseł przybliża mnie do tamtego brzegu. Czy będzie
on również kresem tej nieoczekiwanej przygody? Co powinienem zrobić, by
nasza znajomość nie zakończyła się na tym kró ; ;tkim rejsie przez
jezioro? Nie chciałem być nachalny. Byłem pod tak wielkim wrażeniem jej
urody, że nie mogłem zdobyć się nawet na próbę jakiegoś flirtu.

Ściskałem mocno rękojeści wioseł i pracowałem rytmicznie, choć
jednocześnie zdawałem sobie sprawę, że w ten sposób przyspieszam kres
tej przygody.

- Panie Krzysztofie – odezwała się po chwili – nic pan nie mówi. Czemu jest pan taki zamyślony? Przeszkodziłam w czymś ? …

- Ależ nie. Przyszła mi tylko do głowy ta zagadka, jak przewieźć jedną łodzią wilka, owcę i kapustę… – próbowałem żartować.

Zaśmiała się.

- Czy mnie uważa pan za wilka? A może za owcę lub kapustę?

- Ależ, pani Alicjo…

Jeszcze bardziej nacisnąłem na wiosła.

- Nie musi pan się tak męczyć, panie Krzysztofie – powiedziała. – A może nie ma pan czasu i dlatego tak się spieszy?

- Ależ nie, jestem tu na wczasach.

- Tu jest tak uroczo. Taki spokój. Jeśli o mnie chodzi, to nie
musimy się wcale spieszyć.Czy nie miałby pan nic przeciwko temu, gdybym
się rozebrała?

Z wrażenia przestałem wiosłować.

- Ależ … proszę … oczywiście … – wymamrotałem.

Zdjęła bluzkę i spódnicę. Następnie, patrząc mi przy tym w oczy i
uśmiechając jak Gioconda, sięgnęła do zapięcia stanika… Po chwili jej
pełne i jędrne piersi kąpały się w blasku słońca. Moje osłupienie
wzrosło jeszcze bardziej, gdy z tym samym spojrzeniem i uśmiechem
zdjęła majteczki. Następnie zanurzyła rękę w wodzie, po czym
przeciągnęła mokrą dłonią po swojej muszelce.

- Mam pomysł – powiedziała.

- Czy moglibyśmy zamienić się miejscami?

Kiwnąłem potakująco głową. Gdy zbliżyłem się do niej, jej zapach
wypełnił moje nozdrza.Usiadła i rozchyliła nogi, jej ręce trzymały
rękojeści wioseł, ale nie wykonywa. 79;y żadnego ruchu. Zamknęła oczy.
Nie mogłem się opanować.

Przysunąłem się do niej i położyłem głowę między rozchylone, gorące uda…

Zacząłem delikatnie pieścić jej muszelkę, najpierw palcami, a
następnie językiem. Czułem, jak jej łechtaczka twardnieje, a wagina
robi się coraz bardziej wilgotna. Moje ruchy językiem stały sie coaraz
szybsze i bardziej rytmiczne.

Słyszałem jej głośny, przyspieszony oddech. W pewnym momencie
puściła wiosła i chwyciła mnie za głowę, wydając przy tym jęk rozkoszy.

Leżeliśmy tak przez kilka minut. Łódź dryfowała na środku jeziora.
Mój stwardniały, przygnieciony do podłogi penis rozpierał szorty.

- Zmiana – powiedziała krótko.

Powróciłem do wioseł. Teraz ona pochyliła się nad moim podbrzuszem.
Poczułem jej ciepły oddech. Położyła swą dłoń na mych piersiach i
zaczęła powoli przesuwać ją w doł, bawiąc się lekko kosmykami mego
owłosienia. Gdy dojechała do szortów, odpięła wszystkie guziki i
uwolniła z nich naprężonego penisa. Ujęła go prawą ręką, jakby chciala
zmierzyć jego wielkość.

- Już dawno mi tak nie stał – pomyślałem.

Kilka razy poruszyła zaciśniętą dłonią w górę i w dół. Następnie
odsłoniła nabrzmiałą żołądź i zaczęła wodzić po niej językiem. Myslalem
że zaraz eksploduję.

Starałem się jednak powstrzymać, gdyż chciałem, by chwila ta trwała jak najdłużej.

- Jak to dobrze – przemknęło mi przez myśl – że wczoraj zrobiłem to własną ręką.

Podniecenie jednak rosło i coraz trudniej było mi powstrzymywać kumulujące się napięcie.

Gdy poczułem, że bierze mojego penisa w usta, a jej wargi obejmują
ciasno jego obwód i wykonują rytmiczne ruchy, straciłem wszelką
kontrolę. Ciałem moim wstrząsnął dreszcz rozkoszy. Wyprezylem sie cały
i wystrzeliłem. Przyjęła cały ładunek. Trzymając żołądź w ustach,
ścisnęła ręką nasadę penisa, jakby chciała wydobyć ze niego jeszc ze
więcej życiodajnego płynu.

Drugą ręką wędrowała po moim brzuchu. Zdawało mi się, że tracę przytomność…

Po chwili do mojej świadomości dotarło, że ktoś woła. Przebudziłem się. Byłem w łodzi sam. Szorty miałem zlane spermą.

Otworzyłem oczy i zsunąłem z twarzy koszulkę. Spojrzałem w stronę,
z której dochodziło wołanie. Na brzegu stała młoda kobieta i machała do
mnie ręką.

- Hej, hej!

Podpłynąłem bliżej.

- Dzień dobry! Czy mógłby mnie pan przewieźć na drugi brzeg? Bardzo pana proszę…

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Prawdziwa kobieta

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on czwartek paź 27, 2005

Umówił się ze mną na godz. 21.00. Nigdy tak późno się nie
widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co?

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :

Niegrzeczna

Posted by eros under Opowiadania Erotyczne on środa paź 26, 2005

Ostra i wulgarna treść

Był pozny wieczor. Tomek siedzial w swoim ulubionym fotelu i przebieral paluchami po pilocie od telewizora.

Przelaczal z kanalu na kanal tak jak by szukal jakis waznych wiadomosci.

- 50 kanalow a nie ma co ogladac – burknal sam do siebie.

Read More

Podziel się z innymi:
  • Wykop
  • Facebook
  • MySpace
  • Digg
  • del.icio.us
  • NewsVine
  • Reddit
  • StumbleUpon
  • Google Bookmarks
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Technorati
  • Live
  • LinkedIn
ADD COMMENTS | Tags :