<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Internetowa Notka Erotyczna &#187; Opowiadania Erotyczne</title>
	<atom:link href="http://www.ine.pl/kategoria/opowiadania/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.ine.pl</link>
	<description>Kolejny męski punkt widzenia.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Dec 2009 00:18:57 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Przyłapana</title>
		<link>http://www.ine.pl/przylapana.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/przylapana.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 24 Nov 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>
		<category><![CDATA[opowiadanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Mam dość !!! &#8211; powiedziałam w myślach. Koniec patrzenia w te papiery. Powinnam zadbać trochę o siebie.
Miałam tylko dwie godziny samotności, potem spodziewałam się wizyty
kolegi. Celu oczywiście łatwo się domyśleć: miałam mu pomóc zgłębiać
tajniki analizy anionów. Hmm&#8230; Co by tu zbroić? Myślałam sobie z
chytrym uśmieszkiem&#8230; Wstałam z fotela, miałam na sobie tylko wełniany
sweter zakrywający krągłe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam dość !!! &#8211; powiedziałam w myślach. Koniec patrzenia w te papiery. Powinnam zadbać trochę o siebie.</p>
<p>Miałam tylko dwie godziny samotności, potem spodziewałam się wizyty<br />
kolegi. Celu oczywiście łatwo się domyśleć: miałam mu pomóc zgłębiać<br />
tajniki analizy anionów. Hmm&#8230; Co by tu zbroić? Myślałam sobie z<br />
chytrym uśmieszkiem&#8230; Wstałam z fotela, miałam na sobie tylko wełniany<br />
sweter zakrywający krągłe pośladki, i przeciągnęłam się leniwie<br />
odsłaniając zgrabnie przystrzyżoną myszkę. Pogładziłam ją delikatnie<br />
paluszkami&#8230; i już wiedziałam co zrobię. Poszłam do łazienki,<br />
zrzuciłam z siebie miękki sweter i zadowolona popatrzyłam w lustro..<br />
Może nie miałam ciała modelki, ale wielokrotnie słyszałam za swoimi<br />
plecami sprośne wzdychania kolegów z roku. Zawsze komentowałam to w ten<br />
sam sposób: pukaniem palcem w czoło i niewinnym uśmieszkiem. Wiem, że<br />
podobały im się moje piersi&#8230; Małe i pełne jednocześnie, ich jędrność<br />
kusiła, żeby dotknąć je chociaż przez moment. Ja zawsze ulegałam temu<br />
uczuciu..</p>
<p><span id="more-78"></span></p>
<p>Teraz sięgnęłam po kosmetyczkę wyjęłam z niej czarną kredkę do<br />
powiek, ciemny cień i ognistą szminkę&#8230; Kolejno brałam do rąk<br />
kosmetyki i robiłam z nich odpowiedni użytek, po 10 minutach byłam<br />
zadowolona z efektu. Głębokie, tajemnicze spojrzenie i lekko<br />
uwydatnione wąskie, krwistoczerwone usta.. Jeszcze tylko natapirowałam<br />
blond włosy za ramiona&#8230; Iście dziwkarski widok. Uśmiechnęłam się do<br />
swojego nagiego odbicia w lustrze:</p>
<p>- Hmm&#8230; Chyba powinnam nałożyć jeszcze odpowiedni strój &#8211; Wyjęłam<br />
potrzebne mi ubranka i usiadłam na łóżku. Sięgnęłam po czarne<br />
przeźroczyste rajstopy i zaczęłam nakładać je na podkuloną pod brodę<br />
nogę.. Sama nie wiedząc kiedy zaczęłam lizać swoje kolano a potem<br />
gładką skórę na udach, powoli dokończyłam zakładanie rajstop. Z szafy<br />
wyjęłam jeszcze mała czarną zapinaną na dwadzieścia dwa drobne<br />
zatrzaski z przodu ciągnące się od miejsca gdzie piersi zaczynały sie<br />
schodzić az po miejsce gdzie nogi zaczynały się rozdzielać. Moje<br />
ramiona pozostały prawie nagie, nie licząc wąziutkich ramiączek od<br />
sukienki. Teraz byłam gotowa, podeszłam do magnetowidu i włożyłam<br />
ulubioną kastę.</p>
<p>&#8220;Dziwki nie z tej Ziemi.&#8221; Wygodnie usiadłam w głębokim fotelu,<br />
biorąc z sobą przezornie wibrator i ulubionego misia. Nie śpiesząc się,<br />
wcisnęłam przycisk play na pilocie&#8230; Usłyszałam znajome kobiece jęki i<br />
od razu poczułam przyjemne ciepełko w podbrzuszu. Od niedawna<br />
zauważyłam, że podnieca mnie gdy kobieta głośno daje upust swojej<br />
rozkoszy. Teraz utonęłam w fotelu wyłożonym polarowym kocem, rozsunęłam<br />
szerzej uda i zaczęłam po nich wodzić dłońmi głodnie wpatrując się<br />
ekran. Nie zazdrościłam dwójce na którą patrzyłam, chciałam ich tylko<br />
podglądać&#8230; Nasycić swój wzrok ich zbliżeniem i podniecić ciało.<br />
Najbardziej nakręca mnie moment wkładania kutasa do szparki, na niego<br />
czekałam z niecierpliwością. Moje ciało ocierało się rytmicznie o<br />
puchaty koc. Poniżej pępka czułam narastające podniecenie, bojąc się<br />
dotknąć swojej myszki, nawet przez rajstopy&#8230; Wiedziałam, ze jeśli<br />
tylko ja poczuje nie będę mogła oderwać od niej dłoni. Wodziłam wiec<br />
rękami po swojej szyi, opuszkami palców drażniąc gładka skórę. Patrząc<br />
jak dłonie faceta z ekranu chwytają chciwie piersi panienki, która<br />
właśnie obraca, tylko cicho jęknęłam&#8230;</p>
<p>Rozpięłam pierwsze cztery zatrzaski w sukience, uwalniając streczące<br />
sutki. Oblizałam swoje drobne palce i dotknęłam ich, były już twarde.<br />
Nie mogłam się powstrzymać i lekko je uszczypnęłam&#8230; potem coraz<br />
mocniej i mocniej&#8230; sama nie wiedząc kiedy zaczęłam wypychać biodra ku<br />
górze. Czułam jak moja cipka rozlewa swój nektar na rozpalone uda. Moje<br />
dłonie juz wędrowały pod spódnice, gdy nagle usłyszałam dzwonek do<br />
drzwi. Podskoczyłam jak porażona prądem, na wpół przytomna z<br />
podniecenia. Nie chciałam teraz przestać się pieścić, fakt ze mógłby<br />
mnie ktoś teraz zobaczyć nakręcała mnie jeszcze bardziej. Zapomniałam o<br />
gościu i przeniosłam się na łóżko.</p>
<p>Położyłam się na plecach z szeroko rozłożonymi nogami. Zaczęłam<br />
ocierać misiem swoje krocze, przyjemnie drażnił rosnąca z każdą sekundą<br />
łechtaczkę. Moje ciche jęki zagłuszył męski glos:</p>
<p>- Było otwarte, więc&#8230;. wszszsze..dłem&#8230; &#8211; wychylający się zza<br />
segmentu Maciek miał nie mniej zaskoczona minę ode mnie. Z szeroko<br />
otwartymi oczyma wpatrywałam się w swojego kolegę. Mój mózg<br />
zarejestrował tylko że widok mnie w kurewskiej sukience i z dłońmi<br />
miedzy nogami wpłynął na objętość jego spodni w kroku.</p>
<p>Pierwszy odzyskał czucie w języku i powiedział miękko:</p>
<p>- Miło że na mnie czekasz&#8230; &#8211; W tym samym momencie moja twarz<br />
rozjaśnił flirtujący uśmiech. Nie miałam nic do stracenia. Zaprosiłam<br />
go do łóżka, po uprzednim zamknięciu drzwi na cztery spusty. Gdy<br />
wróciłam Maciek był już nagi, leząc na łóżku podparty na ramieniu<br />
wyglądał zachęcająco. Patrzył się na mnie pożerając wzrokiem.</p>
<p>Moje podniecenie powróciło i to ze zdwojoną siłą. Skradając się jak<br />
kotka w jego kierunku wypuściłam swoje piersi z uwięzi, gładko kołysały<br />
się pode mną. Ten widok wystarczył żebym Maciek wsunął się pod moje<br />
ciało&#8230; chwycił je łapczywie w obie dłonie, idealnie się w nich<br />
mieściły i zaczął je ugniatać, rozcierać, droczyć się z nimi.<br />
Odpowiedziałam mu tylko prowokującym uśmiechem. Ciągle byłam uwieziona<br />
w ciasnej sukience, co drażniło nie tylko mnie ale i jego. Zaczął wiec<br />
brać kolejno w palce drobne zatrzaski, im dalsze otwierał tym bardziej<br />
musiał się pode mnie wsuwać. Przy dziesiątym zaczął się niecierpliwić i<br />
je nerwowo szarpać, wiłam się nad nim czując jego parzący oddech na<br />
odsłaniającym się opalonym brzuchu. Pragnęłam żeby zerwał ze mnie ta<br />
szmatę ale bałam się o tym powiedzieć, a on jakby czytając w moich<br />
myślach chwycił mnie mocno i obracając się, zamienił na miejsca. Pod<br />
naporem jego długich palców zatrzaski pękały jeden po drugim, po<br />
minucie zostałam w samych rajstopach.</p>
<p>Wtedy jej dotknął, raczej przez przypadek niż specjalnie. Otarł<br />
wierzchem dłoni o przesiąknięte sokami futerko. Pisnęłam i zamknęłam<br />
oczy, żeby nie patrzeć się na niego błagającymi oczyma aby nie odrywał<br />
od niej dłoni, języka, swojego fiuta.. Zamiast tego objęłam nogami jego<br />
biodra i przysunęłam całego bliżej siebie. Bez słowa zaczęłam prawie<br />
nieodczuwalnie wodzić koniuszkiem języka po jego szyi, od małżowiny po<br />
obojczyki, zostawiając szklisty ślad śliny. Moje dłonie wsunęły się<br />
pomiędzy nasze nagie ciała i zaczęły masować mu nieowłosiony tors.<br />
Maciek odgarnął mi włosy z szyi i wessał się w nią, tak że każdy<br />
mięsień mojego ciała napiął się pod nim. Jego język przemierzał<br />
wędrówkę aż po same piersi. Brał do ust male niepozorne sutki i drażnił<br />
je językiem. Podałam mu całą pierś nie mogąc się powstrzymać. Jego<br />
wargi zatrzasnęły się na niej i zaczęły chciwie miętosić.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Chciałam się wyrwać spod jego ciężaru nie mogąc juz wytrzymać więcej<br />
pieszczot, wtedy chwycił mnie za nadgarstki, przesunął dłonie za głowę<br />
i syknął:</p>
<p>- Błagaj dziwko&#8230; &#8211; Byłam podniecona do granic możliwości ale nie<br />
pisnęłam ani słowa, patrząc się prosto w jego oczy uśmiechnęłam się<br />
tylko prowokująca. To doprowadziło go do białej gorączki. Jego wolna<br />
ręka powędrowała do cipki, gdy poczuł jej wilgoć chwycił za rajstopy w<br />
kroku i rozpruł je.</p>
<p>Krzyknęłam podniecona</p>
<p>i zaczęłam się wić pod nim, wypychając biodra ku górze. Przez cały<br />
czas czułam pulsującego kutasa miedzy swoimi udami i sama usiłowałam<br />
się na niego nadziać. Juz czułam jak gorąca główka napiera na wejście<br />
do pizdy, juz prawie rozchylał jej gładkie ścianki&#8230; i wtedy Maciek<br />
wyjmował go i znowu ocierał o moje szeroko rozłożone nogi.</p>
<p>- PROSZE&#8230; &#8211; szepnęłam &#8211; Już nie mam siły. Zerżnij mnie&#8230; jestem<br />
twoja suka&#8230; zrobię co będziesz chciał, tylko pozwól mi się na niego<br />
nadziać.</p>
<p>W tym momencie poczułam jak twardy pręt wbija się w moja piczkę, tak<br />
że aż głowa odskakuje mi do tyłu. Zaczął posuwać topiącą się szparkę<br />
bardzo powoli, jednocześnie wbijał się coraz głębiej. Zacisnęłam mocno<br />
wargi żeby nie krzyczeć z rozkoszy,byłam na krawędzi wytrzymania gdy<br />
jego ruchy z posuwistych zamieniły się w okrężne. Mieszał swoim kutasem<br />
w mojej cipce miodek. Gdy jego dłoń puścił nadgarstki palcami kurczowo<br />
wczepiłam się w łóżko, przybliżyłam głowę do jego twarzy i wysyczałam:</p>
<p>- Zerżnij mnie, chyba że to wszystko na co cię stać.?</p>
<p>Wyszedł ze mnie gwałtownie i prawie rzucił na odwracając tyłkiem do<br />
siebie. Chwycił mnie za biodra i nasadził na fiuta, Zdołałam tylko<br />
jęknąć z rozkosznego bólu. Wygięłam plecy w kabłąk, wtedy on chwycił<br />
jedna dłonią za moja szyje i przywarł ja do łóżka.. drugą ujął mnie<br />
mocna w pasie i współgrając z ruchami swoich bioder dociskał moja cipkę<br />
do nasady kutasa. W tym momencie moim ciałem wstrząsnął dziki orgazm,<br />
krzycząc w ekstazie starałam się wyrwać i chwile odpocząć, jednak<br />
Maciek zakleszczył dłonie na moim ciele i zaczął mnie ujeżdżać. Sapał<br />
jak oszalały i penetrował coraz głębiej i mocniej moja norkę,<br />
ociekająca sokami. Czułam jak jego jajka obijają się o moja łechtaczkę<br />
i że zbliża się druga fala rozkoszy&#8230; Nie mogąc się opanować<br />
wwiercałam tyłek w jego nacierające biodra. Uwolnił mnie wtedy z<br />
uścisku, a ja odwróciłam się przodem, tak że teraz klęczał nade mną.</p>
<p>Wzięłam w dłonie wilgotne od mojej piczki jądra, odchyliłam je i<br />
zaczęłam ssać miejsce tuż za nimi, między workiem a odbycikiem. Moje<br />
miękkie wargi całowały jego skórę, podążając coraz wyżej&#8230; do jajek&#8230;<br />
wtedy koniec różowiutkiego języka zaczął tracąc napięty worek. Czułam<br />
jak Maciek drży. Chwyciłam go za pośladki i masowałam je. Teraz całym<br />
ozorkiem lizałam już całe jądra, brałam je do ust, każde z osobna<br />
ssałam i nawilżałam śliną. Gdy zbliżałam się do fiuta, Maciek odwrócił<br />
się, opadał na ręce i przybliżył twarz do ciepłej szparki. Wsunął głowę<br />
między moje ściśnięte uda i wchłaniał jej zapach&#8230; Było mi tak<br />
przyjemnie&#8230; Mmm&#8230; Palce same powędrowały mi w kierunku kutasa,<br />
musiałam go nagiąć żeby móc go chociaż zbliżyć do ust. Jadąc zwinnym<br />
języczkiem od samej nasady czułam każdą żyłkę. Wiedziałam że nie<br />
zmieści mi się w ustach. Delikatnie objęłam mokrymi wargami czerwoną<br />
główkę i zaczęłam kręcić swoim łebkiem razem z nią.</p>
<p>Językiem zachłannie wysysałam soczek sączący się przez malutką<br />
dziurkę na czubku. Wsuwałam tam i wysuwałam koniuszek jęzorka.<br />
Mniamm&#8230;. Sama mocno przywarłam do łóżka, znowu czułam narastające<br />
podniecenie, Maciek zaczął bawić się językiem z moją cipka w kotka i<br />
myszkę. Nagle wepchnęłam sobie w usta całego kutasa prawie dławiąc się<br />
nim i zaczęłam wykonywać posuwiste ruchy głową. Maciek jak oparzony<br />
poderwał się do gory i chwycił mnie za głowę z bezwzględnym uśmieszkiem:</p>
<p>- Tobie to tylko jedno w głowie. &#8211; i sam podał mi do ust swój skarb.<br />
Liżąc go patrzyłam mu prosto w oczy, czułam jak w gardle pęcznieje mi<br />
rosnący fiut. Maciek patrzył na mnie obłędnym wzrokiem, wiedziałam ze<br />
zaraz wybuchnie. Trzymając mnie za głowę posuwał tak jakby to była<br />
cipka.. wsuwał i wysuwał&#8230; pozwoliłam żeby mój język na ślepo biegał<br />
po całej długości jego kutasa. Gdy rżnął moje usta nie mogłam już się<br />
opanować i wsunęłam dwa paluszki do swojej jamki i zaczęłam robić<br />
palcówkę. W tym momencie Maciek trysnął jak wulkan, sperma zalała całą<br />
moją twarz, dekolt i piersi, a ja opadałam na łóżko zmęczona i w<br />
słodkich konwulsjach. Wmasowałam w ciałko odżywczy balsamik.<br />
Uśmiechając się do siebie nawzajem odpłynęliśmy w sen.</p>
<p>© Chciczka</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;t=Przy%C5%82apana" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;t=Przy%C5%82apana" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana&amp;bodytext=Mam%20do%C5%9B%C4%87%20%21%21%21%20-%20powiedzia%C5%82am%20w%20my%C5%9Blach.%20Koniec%20patrzenia%20w%20te%20papiery.%20Powinnam%20zadba%C4%87%20troch%C4%99%20o%20siebie.%0D%0A%0D%0AMia%C5%82am%20tylko%20dwie%20godziny%20samotno%C5%9Bci%2C%20potem%20spodziewa%C5%82am%20si%C4%99%20wizyty%0D%0Akolegi.%20Celu%20oczywi%C5%9Bcie%20%C5%82atwo%20si%C4%99%20domy%C5%9Ble%C4%87%3A%20mia%C5%82am%20mu%20pom%C3%B3" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana&amp;notes=Mam%20do%C5%9B%C4%87%20%21%21%21%20-%20powiedzia%C5%82am%20w%20my%C5%9Blach.%20Koniec%20patrzenia%20w%20te%20papiery.%20Powinnam%20zadba%C4%87%20troch%C4%99%20o%20siebie.%0D%0A%0D%0AMia%C5%82am%20tylko%20dwie%20godziny%20samotno%C5%9Bci%2C%20potem%20spodziewa%C5%82am%20si%C4%99%20wizyty%0D%0Akolegi.%20Celu%20oczywi%C5%9Bcie%20%C5%82atwo%20si%C4%99%20domy%C5%9Ble%C4%87%3A%20mia%C5%82am%20mu%20pom%C3%B3" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;h=Przy%C5%82apana" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana&amp;annotation=Mam%20do%C5%9B%C4%87%20%21%21%21%20-%20powiedzia%C5%82am%20w%20my%C5%9Blach.%20Koniec%20patrzenia%20w%20te%20papiery.%20Powinnam%20zadba%C4%87%20troch%C4%99%20o%20siebie.%0D%0A%0D%0AMia%C5%82am%20tylko%20dwie%20godziny%20samotno%C5%9Bci%2C%20potem%20spodziewa%C5%82am%20si%C4%99%20wizyty%0D%0Akolegi.%20Celu%20oczywi%C5%9Bcie%20%C5%82atwo%20si%C4%99%20domy%C5%9Ble%C4%87%3A%20mia%C5%82am%20mu%20pom%C3%B3" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;submitHeadline=Przy%C5%82apana&amp;submitSummary=Mam%20do%C5%9B%C4%87%20%21%21%21%20-%20powiedzia%C5%82am%20w%20my%C5%9Blach.%20Koniec%20patrzenia%20w%20te%20papiery.%20Powinnam%20zadba%C4%87%20troch%C4%99%20o%20siebie.%0D%0A%0D%0AMia%C5%82am%20tylko%20dwie%20godziny%20samotno%C5%9Bci%2C%20potem%20spodziewa%C5%82am%20si%C4%99%20wizyty%0D%0Akolegi.%20Celu%20oczywi%C5%9Bcie%20%C5%82atwo%20si%C4%99%20domy%C5%9Ble%C4%87%3A%20mia%C5%82am%20mu%20pom%C3%B3&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Przy%C5%82apana%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprzylapana.html&amp;title=Przy%C5%82apana&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Mam%20do%C5%9B%C4%87%20%21%21%21%20-%20powiedzia%C5%82am%20w%20my%C5%9Blach.%20Koniec%20patrzenia%20w%20te%20papiery.%20Powinnam%20zadba%C4%87%20troch%C4%99%20o%20siebie.%0D%0A%0D%0AMia%C5%82am%20tylko%20dwie%20godziny%20samotno%C5%9Bci%2C%20potem%20spodziewa%C5%82am%20si%C4%99%20wizyty%0D%0Akolegi.%20Celu%20oczywi%C5%9Bcie%20%C5%82atwo%20si%C4%99%20domy%C5%9Ble%C4%87%3A%20mia%C5%82am%20mu%20pom%C3%B3" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/przylapana.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nauka Tańca</title>
		<link>http://www.ine.pl/nauka-tanca.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/nauka-tanca.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Był sierpniowy dzień, kiedy otrzymałam list od Janusza, z którym
byłam na naradzie w czerwcu, wyjaśniając, że przesyła mi otrzymany list
od jednego z młodych ludzi, który był obecny podczas naszych tańców.
Jakby po fakcie okazało się, że jeden z tych młodych ludzi dotarł,
poprzez recepcje hotelu, do adresu Janusza, następnie przez biuro usług
telefonicznych ustalił numer telefonu i zadzwonił, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był sierpniowy dzień, kiedy otrzymałam list od Janusza, z którym<br />
byłam na naradzie w czerwcu, wyjaśniając, że przesyła mi otrzymany list<br />
od jednego z młodych ludzi, który był obecny podczas naszych tańców.<br />
Jakby po fakcie okazało się, że jeden z tych młodych ludzi dotarł,<br />
poprzez recepcje hotelu, do adresu Janusza, następnie przez biuro usług<br />
telefonicznych ustalił numer telefonu i zadzwonił, pytając, czy może<br />
napisać list. Janusz zdziwił się tą propozycją, ale wyraził zgodę i</p>
<p>właśnie ten otrzymany list przesłał do mnie.<span id="more-76"></span>Z listu tego wynikało, że czworo młodych ludzi, którzy włączali się<br />
w nasze tańce teraz zapraszają nas ponownie do tego Pałacu, abyśmy<br />
dalej kontynuowali naukę tańca. Zadzwoniłam do Janusza, pytając co on<br />
na to, on stwierdził, że nie widzi problemu, poza jednym, termin. Po<br />
analizie naszych spraw i wyjazdów zawodowych okazało się, że możemy<br />
pojechać do tych ludzi dopiero w trzeci weekend września. Taki termin<br />
został zaproponowany i przyjęty.</p>
<p>Długo nie mogłam doczekać się umówionego wrześniowego piątku,<br />
zarówno z racji spotkania z Januszem, jak i spotkania z młodymi ludźmi.<br />
Była prawie siódma, gdy dojechałam na miejsce, na parkingu stał już<br />
samochód Janusza, weszłam do recepcji, a Pan rozpoznając mnie,<br />
poinformował, że mam iść do tego samego pokoju, gdzie kiedyś byłam.<br />
Bardzo się ucieszyłam, ale w tym miejscu mała dygresja.</p>
<p>Te osoby, które muszą dużo podróżować doskonale wiedzą, co to znaczy<br />
nie być w danym miejscu obcym, jak wiele to znaczy, kiedy wchodząc do<br />
takiego czy innego miejsca personel wita cię, jak starego znajomego.<br />
Toteż ucieszona poszłam do pokoju, a tam na stole piękny bukiet róż i<br />
chłodzący się szampan. Rzuciłam torbę i zwarliśmy się w uścisku<br />
powitania. Trwał on chwilę, podczas której spadały z nas poszczególne<br />
części garderoby, a gdy byliśmy już nadzy i chciałam już wskoczyć do<br />
łóżka, Janusz powiedział &#8211; jeszcze szampan. Otworzył, nalał do<br />
kieliszków i wzniósł toast &#8211; za nasze spotkanie i za naukę tańca.</p>
<p>Nie kryję, że zachłannie wypiłam cały kieliszek, po którym już<br />
leżeliśmy na łóżku, usta nasze mocno do siebie przywarły a ręce szukały<br />
tych wspaniałych miejsc namiętności. Nie musiały długo szukać i kładąc<br />
się równo na wznak dałam mu znać, że już go chcę. Podnosząc się,<br />
kurtuazyjnie pocałował, a właściwie lekko przygryzł sterczące Brodawki,<br />
po czym wszedł we mnie. Oczekiwanie i stopień podniecenia spowodowały,<br />
że czułam go doskonale, każde jego pchnięcie było jakby wejściem na<br />
następny stopień drabiny, coraz wyżej i wyżej i przyszedł moment<br />
osiągnięcia celu. Strzelił we mnie, a ja cała drżałam w ekstazie<br />
orgazmu.</p>
<p>Chwilę ochłonęliśmy i musieliśmy się zbierać, bo przecież byliśmy<br />
umówieni na godzinę 21-szą. Ja założyłam czarną jedwabną sukienkę, z<br />
gołymi ramionami, na bardzo cienkich ramiączkach, z wszytymi<br />
miseczkami, mocno opiętą w biuście i talii, z dużym dekoltem w karo, z<br />
tyłu dochodzącym do linii łopatek, odciętą w pasie, z marszczoną długą<br />
kloszową spódnicą. Pod spód założyłam mocno wycięte czarne figi. Celowo<br />
nie założyłam halki, aby był efekt przeźroczystości spódnicy. Na to<br />
założyłem cienki jedwabny szal. Janusz założył kompletny ciemno<br />
granatowy garnitur z kamizelką, lśniąco białą koszulę i elegancką<br />
niebieską dużą muszką.</p>
<p>Tak ubrani zeszliśmy do sali. Zapraszający nas goście siedzieli przy<br />
odrębnym stoliku, rezerwując dla nas miejsca. Gdy nas spostrzegli,<br />
wstali i widać było ich twarzach radość ze spotkania, a jeden z Panów<br />
wręczył mi również bukiet pięknych róż, będę miała co wieźć do domu.<br />
Młodzi ludzie starali się dorównać nam ubiorami, Panie były w<br />
sukienkach, Panowie w garniturach. Dokonaliśmy prezentacji,<br />
przedstawiając się, okazało się, że nasi znajomi są studentami<br />
trzeciego i czwartego roku tutejszej uczelni &#8211; Monika, Małgorzata,<br />
Marek i Andrzej. Zasiedliśmy do kolacji, Marek kieliszkiem szampana<br />
wzniósł toast za wspólną zabawę i zaczęła grać muzyka.</p>
<p>Umówiliśmy się, że pierwszy taniec zatańczymy my, oni nas będą<br />
obserwowali, w następnych będziemy się wymieniać parami Dobrze, że<br />
zrobiliśmy taką umowę, bo po pierwszych tańcach już ani jednego nie<br />
zatańczyłam z Januszem, wszystkie z Markiem lub Andrzejem, Janusz<br />
również przemiennie, to z Moniką, to z Małgorzatą.</p>
<p>Okazało się, że ta nauka tańca nie była taka trudna i już przed<br />
północą, zarówno Panie jak i Panowie zupełnie dobrze sobie radzili. Im<br />
dłużej trwała zabawa, tym lepiej nam szło. Oczywiście, zdecydowanie<br />
prościej było z tangiem niż walcem, szczególnie kręconym w lewo, ale<br />
zabawa była bardzo przyjemna i nie bardzo wiadomo kiedy zrobiła się<br />
godzina druga. Ja na to nie zwróciłam uwagi, ale młodzi ludzie uznali,<br />
że jak na początek to wystarczy, teraz trzeba odpocząć, proponując<br />
jednocześnie powtórkę następnego dnia.</p>
<p>Oboje z Januszem uznaliśmy tę propozycję za rozsądną i zaczęliśmy<br />
iść do pokoju. Idąc na górę, w pewnym momencie młodzi ludzie<br />
zaproponowali, abyśmy, już w luźnych strojach zeszli do nich na małą<br />
lampkę koniaku. Ja , jak to ja, zanim pomyślę, powiem, więc zapytałam -<br />
czy można w piżamach. Marek stwierdził, że nie widzi przeszkód i na tym<br />
się rozstaliśmy. Weszliśmy do pokoju, ja spojrzałam na Janusza, on na<br />
mnie i spytałam &#8211; czy w sprzyjających okolicznościach idziemy na<br />
całość. Janusz stwierdził, czemu nie. Rozebraliśmy się, szybki natrysk<br />
i gotowi. Ja założyłam krótką, jedwabną, mocno prześwitującą koszulkę,<br />
Janusz dwuczęściową piżamę &#8211; szorty i bluzkę i tak wystrojeni zeszliśmy<br />
do umówionego pokoju.</p>
<p>Był to bardzo elegancki apartament, w kącie płonący kominek, po<br />
przeciwnej stronie dwie duże sypialnie. Na meblach rozstawione były<br />
płonące świece. Andrzej podszedł z tacą niosąc napełnione kieliszki<br />
koniaku, podał nam, podał pozostałym gościom i dziękując za udany<br />
wieczór zaproponował podziękowanie nam w szczególny osobisty sposób.<br />
Tutaj znowu moja wada &#8211; zanim pomyślę &#8211; powiem, więc spytałam, jak by<br />
to miało wyglądać. Zanim otrzymałam odpowiedź Marek i Andrzej już stali<br />
przy mnie, Janusza obstąpiły dziewczyny.</p>
<p>Owszem, podczas tańców kokietowałam chłopaków, tuląc się do ich<br />
twarzy, czy głaszcząc ich za uszami, ale nie przypuszczałam aż tak<br />
mocno to na nich podziała. Panowie wskazali mi jedną sypialnię, a Panie<br />
Januszowi drugą sypialnię, myśmy spojrzeli po sobie, parsknęliśmy<br />
śmiechem i popijając następny łyk koniaku, ruszyliśmy we wskazanych<br />
kierunkach. Co dziewczyny robiły z Januszem, mogę się tylko domyślać.</p>
<p>Panowie delikatnie prowadząc mnie w kierunku swojej sypialni już<br />
trzymali swoje dłonie na mojej Pupie. Gdy tylko weszliśmy, obróciłam<br />
się twarzą do nich, chwyciłam koszulkę, jednym ruchem zdjęłam ją przez<br />
głowę i patrząc im prosto w oczy zapytałam &#8211; co dalej ? Patrząc, że są<br />
trochę zdziwieni zrobiłam krok do tyłu i położyłam się na łóżku. Trochę<br />
się ośmielili, ułożyli się obok mnie a ręce ich zaczęły zwiedzanie<br />
mojego ciała. Czując narastające podniecenie prawą ręką zaczęłam lekko<br />
spychać Andrzeja w dół, lewą zaś zaczęłam podciągać pałeczkę Marka ku<br />
górze.</p>
<p>Obaj zorientowali się, o co chodzi i po chwili Andrzej już buszował<br />
językiem w Cipce, a Marek był na tyle wysoko, że lekko przekręcona<br />
mogłam wziąć jego pałkę w usta. Tym sposobem czułam obu jednocześnie.<br />
Byli to młodzi ludzie, więc nie wystawiając ich na zbyt długie<br />
czekanie, przerwałam na moment te pieszczoty, ułożyłam Marka równo<br />
przed sobą, aby móc dalej pieścić ustami jego pałkę, a samo położyłam<br />
się na brzuchu, ramiona miałam na wysokości bioder Marka, a Andrzej już<br />
moje podciągał do góry, sama mu w tym pomogłam, rozsuwając nogi.</p>
<p>Wyczekałam moment, kiedy wszedł we mnie, wówczas ja pochłonęłam w<br />
całości pałkę Marka i zaczęła się wspaniała jazda. Co Andrzej pchnął<br />
mnie, wbijając się coraz mocniej, to Marek mu odpowiadał, wyrzucając<br />
swoje biodra w górę, tym sposobem jego pałka wpadała głębiej w moje<br />
usta. Aż przyszedł moment spełnienia, czując narastające podniecenie<br />
Andrzeja lekko zacisnęłam zęby na pałce Marka i obaj strzelili<br />
jednocześnie, wydając z siebie krzyk zadowolenia. Odczekując stosowną<br />
chwilę zostawiłam obu Panów i poszłam się umyć, a następnie ponownie<br />
wróciłam do łóżka, w momencie, kiedy oni poszli do toalety.</p>
<p>Wrócili, niosąc napełnione kieliszki koniaku, symbolicznie się<br />
stuknęliśmy, po czym opuściłam ręce w dół, chwytając zmęczone pałeczki<br />
oby Panów. Spojrzeli, a ja, jakby nie widząc ich spojrzeń, zaczęłam<br />
klękać, aż przyszedł moment, kiedy obie pałeczki były na wysokości<br />
moich ust, więc zaczęłam je pieścić ustami. To jedną, to drugą, aż po<br />
mału zaczęły &#8220;nabierać życia&#8221;, wówczas położyłam płasko Marka, usiadłam<br />
na nim i podtrzymując rosnącą już pałkę wsadziłam w Cipkę. Gdy już<br />
miałam ja mocno w sobie i czułam, że znowu rośnie, lekko wyprostowałam<br />
się, aby móc obrócić się w kierunku pałki Marka i wziąć ja w usta.<br />
Mając mocno ją w ustach zaczął się pewnego rodzaju pionowy ping pong.<br />
Co Marek uniesie mnie na swoich biodrach, to Andrzej dociskał mnie w<br />
dół, wsuwając swoja pałkę coraz głębiej. Marka pałka wpychała się od<br />
dołu, Andrzeja pałka wpychała się od góry aż po pewnym czasie czułam ją<br />
już gdzieś bardzo głęboko. Ręce Marka obejmowały moje biodra, moje ręce<br />
obejmowały biodra Andrzeja, a jego ręce przytrzymywały oją głowę.</p>
<p>W tym pełnym zespoleniu dojechaliśmy do końca i znowu poczułam dwa<br />
strzały, od dołu i od góry. Andrzej strzelając w moje usta lekko<br />
wysunął się, tym sposobem byłam w stanie wydać z siebie jęk radości i<br />
zadowolenia. Wychodząc z łazienki zobaczyłam wychodzącego z drugiej<br />
sypialni roześmianego Janusza, oraz roześmiane i zadowolone dziewczyny.<br />
Janusz był już ubrany w szorty i trzymał w ręku bluzkę od swojej<br />
piżamy. Ja niewiele myśląc założyłam ją na siebie i tak ubrani, biorąc<br />
po drodze kieliszki koniaku, poszliśmy do swojego pokoju. Po wejściu<br />
stuknęliśmy się nimi, a ja stwierdziłam &#8211; a nie mówiłam, że idziemy na<br />
całość. Uśmiechnęliśmy się i wtuleni w siebie usnęliśmy.</p>
<p>Była prawie 10-ta, jak się obudziliśmy, Janusz zadzwonił po<br />
śniadanie, a ja spojrzałam, że na stoliku stoją nasze nie dopite<br />
kieliszki z koniakiem, więc po nie sięgnęłam i wznosząc toast &#8211; za<br />
pomyślność dzisiejszego dnia, wypiliśmy je do dna. Po chwili przyszedł<br />
kelner przynosząc nam śniadanie, a widząc nas jeszcze mocno w pościeli,<br />
jakby mimo chodem stwierdził, że w piwnicy jest bardzo ładna sauna i<br />
jeżeli sobie życzymy, to możemy skorzystać. Podziękowaliśmy za<br />
śniadanie i informację i wzięliśmy się do śniadania. Ale o dziwo, jakoś<br />
szybko je zjedliśmy, ja jakoś od niechcenia przeciągnęłam się w łóżku i<br />
widząc to Janusz spytał, czy może nie warto by było trochę odświeżyć<br />
się po tej nocy w saunie, tym bardziej, że byliśmy, można powiedzieć,<br />
po wstępnej toalecie.</p>
<p>Popatrzyłam na zegarek, prawdę powiedziawszy mieliśmy cały dzień do<br />
dyspozycji, więc właściwie czemu nie mieliśmy sobie trochę odpocząć.<br />
Janusz zadzwonił, na którą mogli byśmy mieć te saunę, okazało się, że<br />
za jakieś piętnaście minut będzie wolna, bo poprzednicy już skończyli i<br />
pani kończy sprzątać. Więc dopiliśmy śniadaniowy soczek, ubraliśmy się<br />
w szlafroki i zeszliśmy do wskazanego miejsca. Było to dosyć duże<br />
pomieszczenie, w dwóch przeciwległych kątach stały piece, z na boki, z<br />
jednej i drugiej strony rozchodziły się dosyć szerokie podesty,<br />
pierwszy na wysokości kolan, drugi o około pół metra wyżej. Nie sądzę,<br />
aby to był przypadek, ale w saunie już byli nasi znajomi.</p>
<p>Uśmiechnęliśmy się do siebie, po czym ja z Januszem usiadłam na<br />
dolnym podeście, opierając ramiona o wyższy. Minęła dobra chwila,<br />
zaczęliśmy się pocić, Janusz rozcierał mnie, ja jego, aż w pewnym<br />
momencie poszliśmy pod prysznic, zmyć ten pierwszy bród i ochłodzić<br />
się. Wróciliśmy praktycznie na to samo miejsce, ja położyłam się na<br />
ławce w jedną stronę, Janusz w drugą i tak chwile leżeliśmy. Nie<br />
zwróciliśmy uwagi, że szanowna nasza młodzież wymienia miedzy sobą<br />
jakieś porozumiewawcze znaki. Ja już byłam mokra, ale nie chciało mi<br />
się ruszyć, za to wychodziła Monika i jakby od niechcenia powiedziała<br />
do mnie &#8211; chodź. Wstałam, a ona poprowadziła mnie pod prysznic. Była<br />
młodą, dobrze zbudowaną dziewczyną, stanęła naprzeciwko mnie i patrząc<br />
na moje Piersi spytała, czy może je dotknąć.</p>
<p>Odpowiedziałam, że tak i po chwili jej ręce pieściły moje Piersi.<br />
Wykonując odpowiednie ruchy spowodowała, że za moment moje Brodawki już<br />
były bardzo wydatne. To jest trochę dziwne, bo w stosunku do całości<br />
Piersi Brodawki w stanie podniecenia są wyjątkowo duże, mocno<br />
sterczące. Minęła jakaś chwila, z sauny wyszli chłopcy mówiąc, że<br />
Małgosia już zajęła się Januszem i weszli pod ten sam prysznic, stając<br />
za naszymi plecami. Ale nam już zaczynało być chłodno, Monika wyszła<br />
pierwsza, chwyciła duży ręcznik i rozłożyła go na podłodze, po czym<br />
trzymając mnie wymownie za rękę wskazała, abym na nim usiadła, usiadła<br />
obok, za moimi plecami pojawił się Marek, pociągając je do tyłu.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Tym sposobem leżałam równo na podłodze, Marek podłożył mi pod głowę<br />
złożony ręcznik klęcząc przy mnie, jego pałka znalazła się na wysokości<br />
moich ust. Natomiast Monika zwinnie się obróciła, zwinęła szybko leżący<br />
najbliżej ręcznik, podłożyła mi pod biodra i delikatnie, aczkolwiek<br />
stanowczo rozsunęła moje nogi, ja rozumiejąc jej gest, lekko je<br />
podkurczyłam, po czym ona zanurzyła swoją twarz w tej czeluści i po<br />
chwili poczułam jej języczek urzędujący w mojej Cipce.</p>
<p>Natomiast Andrzej, odczekawszy moment, kiedy Monika &#8220;przylepi&#8221; się<br />
do mojej Cipki, podciągnął jej biodra i wszedł w nią od tyłu. Takim<br />
&#8220;tramwajem&#8221; to ja jeszcze nie jechałam, w ustach miałam pałkę Marka, w<br />
Cipce buszowała Monika, a w jej Cipkę wbijał się Andrzej. Było to<br />
niesamowite wrażenie, gdy Andrzej pchnął Monikę, ta wbijała się w moją<br />
Cipkę, powodując jednocześnie, że przesuwałam się do przodu, ale tam<br />
czekała na mnie pałka Marka, który za moment odbijał w druga stronę,<br />
starając się wejść w moje usta jak najgłębiej, ja prężąc się stawiałam<br />
opór Monice, a Monika stawiała opór Andrzejowi.</p>
<p>Jak długo to trwało nie mam pojęcia, ale ja osiągnęłam niesamowity<br />
poziom podniecenia. Pierwszy skończył Andrzej wbijając się ze wszystkim<br />
Monice, po chwili czuję, jak pęcznieje Pałka Marka i za moment strzela<br />
w kierunku moich piersi strumieniem spermy. To już spowodowało pełny<br />
odlot, ale jeszcze Monika buszowała w mojej Cipce, przypinając się<br />
teraz do Łechtaczki. Tego już nie wytrzymałam, rzucając się w drgawkach<br />
namiętności osiągnęłam pełny orgazm.</p>
<p>Okazało się, że nasza wizyta w saunie została uprzedzona i<br />
towarzystwo się odpowiednio przygotowało, przynosząc schłodzonego<br />
szampana i kilka butelek napoi. Wypiliśmy za wspólne pieszczoty i już<br />
&#8220;grzecznie&#8221; odbyliśmy następne wejście do sauny, następnie mycie,<br />
wycieranie i wyjście do pokoi. Przyszliśmy i nie wiem kiedy, wtuleni w<br />
siebie zasnęliśmy.</p>
<p>Ja obudziłam się pierwsza, widząc mnie krzątającą się, stwierdził,<br />
że nie ma ochoty jeszcze wstawać i odwróciwszy się na drugi bok zaczął<br />
spać dalej. No to ja postanowiłam iść do naszych znajomych odnieść<br />
kieliszki po koniaku, ale przede wszystkim poszukać swojej koszulki<br />
nocnej, którą zostawiłam, wychodząc w nocy w Janusza bluzce. Zapukałam<br />
do drzwi i usłyszawszy zaproszenie, weszłam.</p>
<p>Okazało się, że chłopcy są sami, bo dziewczyny pojechały do miasta,<br />
coś załatwić. Mając taką okazję, postanowiłam ja wykorzystać.<br />
Poprosiłam, aby wyszli z łóżek, i w tym momencie stwierdziłam, że są<br />
nago, bo ubranie leżało gdzieś na bokach. Stałam na środku pokoju i<br />
kiwałam palcem, aby do mnie podeszli, a gdy tylko byli w zasięgu moich<br />
rąk, chwyciłam ich pałki i zaczęłam lekko masować. Po chwili poczułam,<br />
jak pęcznieją, ale tym razem chciałam ich mieć bardzo mocnych. Aż<br />
przyszedł taki moment, że ich pałki stały bardzo mocno na baczność.<br />
Stojąc tak na środku pokoju, kazałam im się nie ruszać, a sama poszłam<br />
na moment do łazienki. Wzięłam duży ręcznik, pierwszym napotkanym<br />
kremem posmarowałam sobie dokładnie krocze, w szczególnie Pupcię i<br />
pozostawiając sobie resztkę na ręku wyszłam do nich.</p>
<p>Kazałam Andrzejowi rozłożyć ręcznik na stole, następnie kazałam mu<br />
na nim usiąść, ale tylko na krawędzi, rozsunęłam jego nogi a stojącą<br />
pałkę lekko posmarowałam, co wzbudziło jego zdziwienie. Następnie<br />
przysunęłam bokiem krzesełko, weszłam na nie i odwróciwszy się tyłem do<br />
Andrzeja przez głowę powiedziałam mu, że ma prosto trzymać pałkę i<br />
celował w Pupę, sama zaś ostrożnie zaczęłam na nią się opuszczać.<br />
Młodzi chłopcy, bo młodzi, ale ich pałki nie do pogardzenia,<br />
szczególnie, kiedy jedna wbijała się w moja Pupę. Czułam ja bardzo<br />
dobrze, wypełniła mnie w całości. Gdy poczułam, że już całkiem weszłam<br />
dałam Markowi znać, że ma chwycić moje nogi, odsunąć krzesełko, a<br />
samemu, wykorzystując powstałe miejsce, zbliżyć się do mnie i wejść w<br />
moją Cipkę.</p>
<p>Popatrzył na mnie i trochę speszony stwierdził &#8211; ja pierwszy raz w<br />
takiej pozycji. Uśmiechnęłam się, ręką pomogłam mu się usadowić w<br />
gniazdku, ale gdy już je poczuł, wiedział, co ma robić. Ja też to<br />
poczułam, kiedy wpychał się we mnie, a gdy już wszedł i nabrali<br />
przemiennego rytmu całą trójką odpłynęliśmy w pełnym stanie uniesienia.</p>
<p>Wysunął się ze mnie, ja zeszłam z Andrzeja i obaj dziękując mi<br />
stwierdzili, że nie spodziewali się, aby w programie nauki tańca były<br />
takie pozycje. Dałam im po buziaku i wróciłam do pokoju. Janusz jeszcze<br />
spał, ale uznałam, że już czas się budzić, więc delikatnie zsunęłam<br />
pościel, on odruchowo położył się na wznak, dając mi tym samym<br />
możliwość dobrania się do jego pałki. Gdy już poczuł, że jest w moich<br />
ustach, lekko podtrzymując moja głowę włączył się do pieszczot, a gdy<br />
już jego pałka zrobiła się odpowiednio sztywna, weszłam na niego,<br />
zajmując pozycje na jeźdźca.</p>
<p>Już w tym momencie się wybudził, chwycił mnie mocno za biodra i<br />
prężąc swoje doprowadził nas do stanu maksymalnego podniecenia i<br />
orgazmu. Znowu toaleta, ale tym razem grzeczna, bo oboje zgłodnieliśmy<br />
i postanowiliśmy iść coś zjeść. O dziwo, obiad wszedł nam bez<br />
problemów, a po obiedzie zarządziłam sjestę, bo od 20-tej znowu tańce w<br />
umówionym towarzystwie.</p>
<p>Równo o 20-tej zeszliśmy do sali, a tam niespodzianka. Okazało się,<br />
że nasze towarzystwo podwoiło się. Ten wyjazd dziewczyn do miasta, to<br />
było pochwalenie się tymi tańcami i zaproszenie większej grupy<br />
znajomych. Przybyli nowi znajomi, którzy nie chcieli wierzyć, że można<br />
się bawić przez cały wieczór przy tego rodzaju muzyce i wręcz przyszli<br />
przekonać się. No i przekonali się, jak zabrzmiała muzyka i kiedy nasze<br />
trzy pary wystartowały na parkiet. Można było zauważyć na ich twarzach<br />
zdziwienie i zainteresowanie. Postanowiliśmy pomóc naszym młodym<br />
przyjaciołom i zarządziliśmy &#8220;odbijanego&#8221;.</p>
<p>Na początku nie bardzo wiedzieli, o co chodzi, ale już za chwilę<br />
wszystko się wyjaśniło. Ja porwałam się na bardzo wysokiego chłopaka,<br />
ale okazało się, że ma on poczucie rytmy i po chwili już fruwaliśmy w<br />
obrotach walca. To samo było z innymi. Okazało się, że muzyka tamtych<br />
lat też może być interesująca i można się przy niej pięknie bawić.<br />
Widząc te rozbawione twarze trochę po północy wymknęliśmy się z sali,<br />
wróciliśmy do naszego pokoju i ponownie zatopiliśmy się w naszych<br />
pieszczotach.</p>
<p>Tym razem prym wiódł Janusz, mocno podniecając mnie pieszcząc ustami<br />
moją Cipkę, a gdy już płynęły ze mnie strumieniem soki namiętności,<br />
wszedł we mnie, a ja czułam go doskonale. Jego powolne, systematyczne,<br />
ale jednak mocne ruchy powodowały taki odlot, jakich mało. Przyszedł<br />
moment, kiedy krzyczałam i jęczałam, aż poczułam w sobie jego strzał<br />
osiągając niezapomniany orgazm. Taki stan upojenia tańcem i zadowolenia<br />
emocjonalnego spowodował, że sen przyszedł szybko.</p>
<p>Rano obudziliśmy się i patrząc na siebie, wiedzieliśmy, że już<br />
siebie chcemy. Tym razem położyłam się na brzuchu, a Janusz wszedł we<br />
mnie, w jednej strony robiąc to bardzo delikatnie, z drugiej strony<br />
jednak bardzo stanowczo, co dawało niesamowite czucie narastającego<br />
podniecenia, aż do momentu pełnej ekstazy. Po takim powitaniu zjedliśmy<br />
śniadanie, spakowaliśmy się i rozjechaliśmy do swoich domów.</p>
<p>Rozstając się, Janusz spytał, czy może liczyć na następne tańce ze<br />
mną. Odpowiedziałam, że oczywiście. Niestety, minęło dziewięć miesięcy,<br />
zanim mogliśmy się spotkać. Ale gdy przyszedł czerwiec tego roku żadne<br />
z nas nie miało wątpliwości, że musimy się spotkać.</p>
<p>No i właśnie takie spotkanie niedawno miało miejsce, tak, jak<br />
napisałam, klasyczna &#8220;pościelówa&#8221;, ale z tańcami. Tym opowiadaniem<br />
znalazłam się ze swoimi wypowiedziami w czasie teraźniejszym,<br />
jednocześnie kończę pewien etap prezentowanych przeze mnie opowiadań.</p>
<p>Pomiędzy opowiadaniem &#8220;Lekcja seksu&#8221; a tym opowiadaniem jest<br />
przestrzeń trzynastu lat, podczas których miałam różne &#8220;spotkania&#8221;,<br />
niektóre z nich są już opisane, jak chociażby &#8220;Masażyści&#8221;, czy urlop i<br />
jeden z weekendów na wsi. Jeżeli znajdę czas, może opiszę jeszcze kilka<br />
innych &#8220;spotkań&#8221; z minionego okresu czasu, może również będę opisywała<br />
następne, nie dlatego, że się chcę chwalić, ale dlatego, że sprawi mi<br />
to przyjemność.</p>
<p>Jednocześnie, kończąc to opowiadanie ponownie chce wrócić do swojego<br />
zastrzeżenia, żeopowiadania te są mojego autorstwa. Jakakolwiek<br />
zbieżność faktów lub sytuacji jest absolutnie przypadkowa i<br />
niezamierzona. Opowiadania moje są relacjami moich osobistych doznań, i<br />
są prawdziwe. Ja nie kłamię, bo może to kogoś zdziwi, ale jestem zbyt<br />
leniwa, aby kłamać. Kłamiąc, trzeba już później pamiętać, gdzie, co i<br />
kiedy się do kogo powiedziało. A po co ja mam sobie obciążać takimi<br />
głupotami głowę. Nie kłamiąc zawsze, w każdych okolicznościach powtórzę<br />
to samo, co powiedziałam wcześniej, bo innej wersji nie ma.</p>
<p>I zapewniam Was, że ta zasada naprawdę ułatwia życie !!!</p>
<p>© Baśka</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;t=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;t=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca&amp;bodytext=By%C5%82%20sierpniowy%20dzie%C5%84%2C%20kiedy%20otrzyma%C5%82am%20list%20od%20Janusza%2C%20z%20kt%C3%B3rym%0D%0Aby%C5%82am%20na%20naradzie%20w%20czerwcu%2C%20wyja%C5%9Bniaj%C4%85c%2C%20%C5%BCe%20przesy%C5%82a%20mi%20otrzymany%20list%0D%0Aod%20jednego%20z%20m%C5%82odych%20ludzi%2C%20kt%C3%B3ry%20by%C5%82%20obecny%20podczas%20naszych%20ta%C5%84c%C3%B3w.%0D%0AJakby%20po%20fakcie%20okaza%C5%82o%20si" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca&amp;notes=By%C5%82%20sierpniowy%20dzie%C5%84%2C%20kiedy%20otrzyma%C5%82am%20list%20od%20Janusza%2C%20z%20kt%C3%B3rym%0D%0Aby%C5%82am%20na%20naradzie%20w%20czerwcu%2C%20wyja%C5%9Bniaj%C4%85c%2C%20%C5%BCe%20przesy%C5%82a%20mi%20otrzymany%20list%0D%0Aod%20jednego%20z%20m%C5%82odych%20ludzi%2C%20kt%C3%B3ry%20by%C5%82%20obecny%20podczas%20naszych%20ta%C5%84c%C3%B3w.%0D%0AJakby%20po%20fakcie%20okaza%C5%82o%20si" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;h=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca&amp;annotation=By%C5%82%20sierpniowy%20dzie%C5%84%2C%20kiedy%20otrzyma%C5%82am%20list%20od%20Janusza%2C%20z%20kt%C3%B3rym%0D%0Aby%C5%82am%20na%20naradzie%20w%20czerwcu%2C%20wyja%C5%9Bniaj%C4%85c%2C%20%C5%BCe%20przesy%C5%82a%20mi%20otrzymany%20list%0D%0Aod%20jednego%20z%20m%C5%82odych%20ludzi%2C%20kt%C3%B3ry%20by%C5%82%20obecny%20podczas%20naszych%20ta%C5%84c%C3%B3w.%0D%0AJakby%20po%20fakcie%20okaza%C5%82o%20si" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;submitHeadline=Nauka%20Ta%C5%84ca&amp;submitSummary=By%C5%82%20sierpniowy%20dzie%C5%84%2C%20kiedy%20otrzyma%C5%82am%20list%20od%20Janusza%2C%20z%20kt%C3%B3rym%0D%0Aby%C5%82am%20na%20naradzie%20w%20czerwcu%2C%20wyja%C5%9Bniaj%C4%85c%2C%20%C5%BCe%20przesy%C5%82a%20mi%20otrzymany%20list%0D%0Aod%20jednego%20z%20m%C5%82odych%20ludzi%2C%20kt%C3%B3ry%20by%C5%82%20obecny%20podczas%20naszych%20ta%C5%84c%C3%B3w.%0D%0AJakby%20po%20fakcie%20okaza%C5%82o%20si&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Nauka%20Ta%C5%84ca%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fnauka-tanca.html&amp;title=Nauka%20Ta%C5%84ca&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=By%C5%82%20sierpniowy%20dzie%C5%84%2C%20kiedy%20otrzyma%C5%82am%20list%20od%20Janusza%2C%20z%20kt%C3%B3rym%0D%0Aby%C5%82am%20na%20naradzie%20w%20czerwcu%2C%20wyja%C5%9Bniaj%C4%85c%2C%20%C5%BCe%20przesy%C5%82a%20mi%20otrzymany%20list%0D%0Aod%20jednego%20z%20m%C5%82odych%20ludzi%2C%20kt%C3%B3ry%20by%C5%82%20obecny%20podczas%20naszych%20ta%C5%84c%C3%B3w.%0D%0AJakby%20po%20fakcie%20okaza%C5%82o%20si" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/nauka-tanca.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tango w pałacu</title>
		<link>http://www.ine.pl/tango-w-palacu.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/tango-w-palacu.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[To opowiadanie będzie zdecydowanie inne, niż te, które do tej pory
napisałam. Ale to jest właśnie dowód na to, że &#8220;Kobieta Zmienną Jest&#8221;.
W jeden z czerwcowych weekendów spędziłam w &#8220;Pałacu&#8221;. Było to
wspomnienie pobytu z przed roku, była to klasyczna &#8220;pościelówa&#8221;, bez
specjalnych atrakcji, ale za to pobyt rok wcześniej był na pewno
specjalny, a jaki, za chwilę. Ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To opowiadanie będzie zdecydowanie inne, niż te, które do tej pory<br />
napisałam. Ale to jest właśnie dowód na to, że &#8220;Kobieta Zmienną Jest&#8221;.<br />
W jeden z czerwcowych weekendów spędziłam w &#8220;Pałacu&#8221;. Było to<br />
wspomnienie pobytu z przed roku, była to klasyczna &#8220;pościelówa&#8221;, bez<br />
specjalnych atrakcji, ale za to pobyt rok wcześniej był na pewno<br />
specjalny, a jaki, za chwilę. Ale również było to wspomnienie<br />
następnego pobytu w tym samym miejscu opisanym przeze mnie jako &#8220;Nauka<br />
tańca&#8221;.</p>
<p><span id="more-77"></span></p>
<p>Zacznę w ten sposób. Inne walory seksu poznałam będąc już dojrzałą<br />
kobietą. Nie oznacza to, że wcześniej nie miałam kontaktów damsko -<br />
męskich. Jak zdecydowana większość z nas cnotę straciłam w średniej<br />
szkole, miałam kilku chłopaków na studiach i zupełnie udany seks z moim<br />
mężem, dopóki nie wyjechał. Po jego wyjeździe zajęłam się dodatkową<br />
nauką i pracą, co teraz procentuje.</p>
<p>Przełom nastąpił w 1990 roku, o czym piszę w opowiadaniu &#8220;Lekcja<br />
seksu&#8221;. Rzeczywiście, podczas tych lekcji poznałam smak seksu i być<br />
może chcąc sobie wziąć odwet za lata osiemdziesiąte poszłam w seks z<br />
kilkoma partnerami, zaczynając od trójkąta z dwoma zaprzyjaźnionymi<br />
mężczyznami, co opisałam w opowiadaniu &#8220;Pierwszy trójkąt&#8221;. Te spotkania<br />
z kilkoma partnerami były kontynuowane, chociażby opowiadania<br />
&#8220;Masażyści&#8221;, czy podczas swoich spotkań w Hamburgu. Myślę, że w<br />
najbliższym czasie puszczę serię &#8220;Hamburg&#8221;, aczkolwiek nie wiem, czy<br />
odważę się opisać wszystkie spotkania, bo tam czasami, zupełnie<br />
świadomie, idę na bardzo ostry seks. Ale to są, można powiedzieć,<br />
wybryki, bo tak, jak zdecydowana większość kobiet w moim wieku, tęsknię<br />
za &#8220;pościelówą&#8221;.</p>
<p>Klasyczne łóżko, miły partner i rano kawa podana na &#8220;Dzień Dobry&#8221;,<br />
albo łóżko po jakimś wspaniałym wieczorze. I takie właśnie zdarzenie<br />
miało miejsce również w czerwcu ubiegłego roku. W jednym z tygodni<br />
czerwca, w czwartek i piątek odbywało się w jednym z wojewódzkich miast<br />
spotkanie dotyczące promocji branży w krajach Unii Europejskiej.<br />
Organizator przewidział wspólną kolację poza terenem miasta, w bardzo<br />
ładnym &#8220;Pałacu&#8221;. O godzinie 19-tej podjechały autokary i pojechaliśmy<br />
na umówione miejsce. Okazało się, że jest to Pałac wybudowany na<br />
przełomie XIX i XX wieku, wspaniale odrestaurowany w latach 1994- 1998,<br />
przy czym miejscem naszej kolacji nie był sam Pałac, ale taras za<br />
pałacem zadaszony specjalnym namiotem &#8211; patrz załączone zdjęcie.<br />
Zasiedliśmy do kolacji, ale mnie fascynował zarówno sam Pałac, jak i<br />
jego wnętrze. Więc poszłam do recepcji i spytałam, czy można by było,<br />
chociaż pobieżnie zobaczyć wnętrza tego Pałacu. Okazało się, że można i<br />
personel oprowadził mnie po jego wnętrzach, które są naprawdę<br />
wspaniałe. Jeżdżąc po świecie widziałam wiele obiektów pałacowych, ten<br />
naprawdę jest wspaniały. Z pomieszczeń, na które w szczególny sposób<br />
zwróciłam uwagę, to były sypialnie. Jedna z nich na załączonym zdjęciu.<br />
Wróciłam na salę, gdzie trwała konsumpcja, grała muzyczka i widać było<br />
na parkiecie kilka tańczących par. Usiadłam prze długim stole, od<br />
którego odeszłam, ale przy którym dosiadło się jeszcze kilka osób,<br />
siedząc naprzeciwko siebie.</p>
<p>W pewnym momencie z głośników popłynęła melodia sławnego tanga Budki<br />
Suflera i jednocześnie w tej samej chwili, siedzący o cztery osoby w<br />
prawo ode mnie po przeciwległej stronie stołu Janusz dał mi znać, że<br />
prosi mnie do tańca. Ja skinęłam głową i po chwili był przy mnie. Mogę<br />
powiedzieć, że do tej pory to myśmy się prawie nie znali, owszem<br />
widzieliśmy się kilkakrotnie na różnych spotkaniach, ale jakoś do tej<br />
pory nie zawarliśmy bliższej znajomości.</p>
<p>Janusz jest mężczyzną starszym ode mnie, prawie o głowę wyższy, ale<br />
bardzo dobrze zbudowany, przystojny i bez brzucha. Wyszliśmy na<br />
parkiet, chwycił mnie w pół i zaczął się taniec. Ja, jak to kiedyś ktoś<br />
powiedział, mam duże poczucie rytmu, z tego względu bardzo zawsze<br />
lubiłam tańczyć i sprawiało mi to przyjemność. Przekonałam się, że<br />
Janusz również jest bardzo dobrym tancerzem, świetnie się wyczuwamy i<br />
świetnie prowadził.</p>
<p>I zaczęło się wirowanie po parkiecie. Oczywiście, na parkiecie były<br />
jeszcze inne pary, ale myśmy sobie znajdowali takie wolne miejsca,<br />
gdzie można było poszaleć. Akurat to Tango jest na tyle rytmiczne, że<br />
można było zaprezentować pięknie figury tego tańca, łącznie z<br />
przechyłami do tyłu. Ja mam dosyć długie włosy, noszone luźno, więc one<br />
jeszcze bardziej potęgowały efekt wirowania. Prowadzący tego wieczoru<br />
muzykę widocznie coś wyczuł, bo następny był walc. I znowu można<br />
powiedzieć parkiet był nasz. Zorientowaliśmy się, że taniec sprawia nam<br />
niesamowitą radość i już do końca kolacji praktycznie nie schodziliśmy<br />
z parkietu. Przyszła godzina 23 i trzeba było wracać do hotelu.</p>
<p>Wracając autobusem, Janusz zapraszając do swojego pokoju, wyraził<br />
chęć podziękowania mi za wieczór. Ponieważ nie mam zwyczaju chodzić do<br />
innych pokoi, poprosiłam, aby Janusz przyszedł do mnie, nie koniecznie<br />
w garniturze. Okazało się, że mieszkamy na różnych piętrach, więc<br />
chwilę to trwało, zanim Janusz wrócił, ja w tym czasie zdjęłam z siebie<br />
wszystko i weszłam pod prysznic, licząc, że zdążę się przed jego<br />
przyjściem umyć.</p>
<p>Niestety, Janusz okazał się być szybkim i wszedł do pokoju, gdy<br />
jeszcze byłam w łazience, pod prysznicem. Nie znajdując mnie w pokoju<br />
zajrzał do łazienki, ja spojrzałam na niego, po czym spokojnie<br />
powiedziałam &#8211; zamknij drzwi wejściowe i chodź umyj mi plecy. Ruchy<br />
Janusza w tym momencie były błyskawiczne i za chwilę już poczułam jego<br />
ręce na swoich plecach. Przesuwał je bardzo powoli, aż doszedł do<br />
poziomu bioder, po czym przesunął je do przodu i idąc od brzucha<br />
doszedł do Piersi, a one czując jego dotyk można powiedzieć, stanęły na<br />
baczność. Nie uszło to jego uwadze, ale ponownie zsunął je na dół,<br />
zaglądając do Cipki. Nie był w stanie wyczuć, że już jest cała mokra,<br />
bo staliśmy w strugach wody.</p>
<p>Ja mocno przyciskając go do siebie wyczułam, jak pięknie naprężyła<br />
się jego pałka. Nie przeciągając dalej sytuacji stwierdziłam &#8211; trzeba<br />
się wytrzeć, jednocześnie wyłączając dopływ wody. Janusz wyszedł<br />
pierwszy, podał mi ręcznik i wycierając mocno przytulał się do mnie, ja<br />
wytarłam jego i szybko znaleźliśmy się w łóżku. Przytuliliśmy się, usta<br />
przykleiły się do siebie a języczki buszowały, chcąc jak najwięcej<br />
powiedzieć. Po chwili ręka Janusza zaczęła opuszczać się wzdłuż biodra,<br />
wsuwając się za moment między nogi.</p>
<p>Nie broniłam mu dostępu i je rozsunęłam, a on, wyjątkowo delikatne<br />
zaczął przesuwać swoją dłoń po Cipce. Długo pieścił samo gniazdko,<br />
podciągnął palec i z bardzo dużym wyczuciem zaczął dotykać Łechtaczkę.<br />
Ja już w tym momencie cała gotowałam się, aż przyszedł moment, kiedy<br />
wyprężyłam się na plecach, dając mu znać, że chcę go w sobie. Mocno<br />
rozsunęłam na boki nogi a on, nie spiesząc się, jakby delektując się,<br />
systematycznie we mnie wchodził.</p>
<p>Wzrostu to może on jest średniego, ale to co ja miałam teraz w sobie<br />
na pewno nie było &#8220;średniego wzrostu&#8221;. czułam go doskonale, każde jego<br />
pchnięcie, to jakby niesamowite uderzenie, a on nadal, nie spiesząc<br />
się, precyzyjnie i coraz mocniej wbijał się we mnie. Aż przyszedł ten<br />
jeden, jedyny moment, kiedy ja już odpływałam, poczułam, że pęcznieje w<br />
swoim końcowym akcie, strzelił i oboje osiągnęliśmy odlotowy orgazm.<br />
Przez dłuższą chwilę leżeliśmy na sobie, ale w którymś momencie trzeba<br />
było wstać i umyć się.</p>
<p>Znowu zrobiliśmy to razem i po chwili, gdy ja już byłam w pościeli,<br />
Janusz nalał do przyniesionych z sobą kieliszków po koniaku. Wypiliśmy<br />
toast za wspólne spotkanie i wspólne tańce. Tuląc się dalej do siebie i<br />
dalej sącząc z kieliszków Janusz zapytał mnie, czy nie miała bym ochoty<br />
na powtórkę z tańcami. Spojrzałam, a on spokojnie wyjaśnił, że możemy<br />
przecież po zakończonej konferencji przejechać tam, gdzie byliśmy i<br />
zrobić sobie wieczór tańca. Słysząc to, można powiedzieć, rzuciłam się<br />
mu w ramiona, wyrażając tym swoją akceptację, ale on mnie z tych ramion<br />
już nie wypuścił. Ponownie usta nasze zwarły się w bardzo mocnym<br />
pocałunku, języki szalały, a ręce jego zaczęły najpierw pieścić Piersi,<br />
aż zsunęły się w dół, sięgając Cipki. I znowu przyszedł ten moment,<br />
kiedy z otwartością ramion pozwoliłam mu wejść we mnie, a on zrobił to<br />
nie tylko z chęcią, ale z bardzo dużą elegancją, najpierw składając na<br />
Cipce swój pocałunek. Oboje pobudzeni następnym spotkaniem szybko<br />
osiągnęliśmy stan odlotu, po którym, dopijając z kieliszków koniak,<br />
pożegnaliśmy się do następnego dnia.</p>
<p>Rano obudziłam się wyspana, ale również niezmiernie podniecona,<br />
poszłam na śniadanie, Janusz już siedział przy stoliku, ja również<br />
nałożyłam sobie na talerzyk, okazało się, że po tej nocy jestem<br />
niezwykle głodna. Piątkowa część spotkania zaczynała się o 9-tej, o<br />
11-tej była przerwa na kawę. Podczas tej przerwy Janusz dyskretnie<br />
podszedł do mnie, informując, że wszystko jest załatwione i po<br />
zakończonym spotkaniu mam jechać do &#8220;Pałacu&#8221;. Tak też było, spotkanie<br />
skończyło się o 14-tej, nastąpił moment oficjalnego pożegnania, po czym<br />
wszyscy zostali zaproszeni na obiad i w zależności od tego, jak się<br />
komu spieszyło, tak szybko wychodził z sali. mnie się specjalnie nie<br />
spieszyło. Janusz skończył obiad, oficjalnie się pożegnał a ja zostałam<br />
dogadując jeszcze jakieś sprawy.</p>
<p>Po około piętnastu minutach ja też poszłam do pokoju, dopakowałam<br />
rzeczy, zeszłam na parking do samochodu. Za wycieraczkę wsunięta była<br />
kartka z trasą dojazdu. Bardzo się ucieszyłam, bo nie bardzo miałam<br />
pojęcie, gdzie mam jechać. Tym sposobem dojechałam bez większych<br />
problemów, Janusz czekał przy wejściu, widząc mnie wziął moje bagaże i<br />
poszliśmy razem do pokoju. Pokojem okazał się być mini apartament z<br />
przepięknym, olbrzymim łóżkiem, co widać na zdjęciu. Radość moja była<br />
niesamowita. Postawiłam swoje rzeczy i rzuciłam się Januszowi w objęcia.</p>
<p>Usta nasze zwarły się w namiętnym pocałunku, w trakcie którego<br />
zaczęło z nas spadać ubranie, przy czym ja zdejmowałam ubranie z niego,<br />
on ze mnie, okazało się, że skończyliśmy jednocześnie. teraz był tylko<br />
moment zdjęcia narzuty na łóżko i już na nim leżeliśmy, oboje pieszcząc<br />
się. Tym razem ja też nie byłam wyczekującą i sięgnęłam po jego<br />
pałeczkę. Czułam, jak rośnie w moich rękach, a gdy już była odpowiednio<br />
sztywna znowu wyprężyłam się na plecach dając mu możliwość swobodnego<br />
wejścia we mnie. Ja byłam bardzo podniecona i chciałam go jak<br />
najszybciej, ale on się mną delektował, wchodził wolniutko,<br />
systematycznie powiększając swój stan posiadana.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Aż osiągnął pełny stan posiadania i kontroli nade mną. Ja już<br />
płynęłam rzeka rozkoszy, a on jeszcze wysuwał i wbijał się we mnie, ja<br />
już jęczę w stanie maksymalnego podniecenia, a on dopiero nabiera<br />
rozpędu. Ale się rozpędził, dogonił mój poziom namiętności i oboje<br />
odpłynęliśmy w ekstazie rozkoszy. Chwila odpoczynku, toaleta i wyjęłam<br />
pozostawioną przez Janusza butelkę koniaku. Nie mieliśmy kieliszków,<br />
ale były szklaneczki do napojów, Janusz rozlał i wznieśliśmy toast za<br />
nasz wieczór. A zapowiadał się wspaniale, bo po wypiciu toastu Janusz<br />
zaczął zwiedzać moje ciało swoimi ustami. Poczułam, jak delikatnie, a<br />
jednocześnie mocno liże brodawki moich Piersi, które zaraz zrobiły się<br />
sztywne, następnie zajrzał w dołeczek Pępkowy, aż zsunął się miedzy<br />
nogi rozchylając językiem płatki i zanurzając go w samej jamce.<br />
Wysączywszy z niej wszystek sok przeniósł się na Łechtaczkę, którą<br />
również postawił na baczność, lekko ja ząbkami podgryzając.</p>
<p>Ja już nie wytrzymywałam, rzucając się po tym łóżku raz na jedną,<br />
raz na drugą stronę, aż w pewnym momencie obróciłam się na brzuch. Taka<br />
sytuacja w ogóle go nie zdeprymowała, ułożył mnie równo, po czym<br />
delikatnie usiadł na mnie okrakiem, zsuwając wzdłuż kręgosłupa swoją<br />
pałeczkę. To wrażenie było niesamowite, toteż, gdy tylko doszedł do<br />
pośladków i lekko się z nich zsunął, natychmiast je uniosłam, dając mu<br />
do zrozumienia, że ma tam wejść. Lekko się odsunął, ja rozsunęłam nogi<br />
a on już swoją pałką badał moje gniazdko, poczym tym razem,<br />
zdecydowanym ruchem wszedł we mnie. Jęknęłam, czując go wspaniale, a on<br />
trzymając moje biodra, systematycznie się we mnie wbijał. Poczułam jak<br />
pęcznieje i nastąpił moment kulminacji, ale jaki. Trzymał lewą rękę na<br />
moim biodrze, a prawą ręką sięgnął po moje włosy chwycił je i może<br />
niezbyt mocno, ale stanowczo odgiął mi głowę do tyłu.</p>
<p>Tym sposobem sama się mocno wyprężyłam dociskając się do jego bioder<br />
i można powiedzieć, tak trzymając mnie za grzywę, dojechaliśmy do<br />
końca, ja przy tym mocno krzycząc w euforii podniecenia. Oboje padliśmy<br />
obok siebie i przez dłuższą chwilę tylko na siebie patrzyliśmy oczami<br />
pełnego szczęścia. Janusz oprzytomniał pierwszy, umył się, nalał do<br />
szklaneczek, po czym podając mi moją mocno pocałował i wygonił do<br />
łazienki, bo mieliśmy zejść na kolację.</p>
<p>Rzeczywiście dłuższą chwilę to trwało, ale doprowadziłam się do<br />
jakiegoś tam ładu, widząc, że Janusz zakłada elegancką koszulę ja też<br />
wyjęłam, można powiedzieć pół wizytową czarną sukienkę, doprowadziłam<br />
swoje włosy do porządku, poprawiłam makijaż i zeszliśmy w to samo<br />
miejsce, gdzie byliśmy poprzedniego dnia. Przy stołach było widać sporo<br />
osób, przeważało młode pokolenie, powitał nas ten sam Pan, który<br />
poprzedniego dnia puszczał płyty, nasze miejsce było zarezerwowane,<br />
zamówiliśmy sobie po drinku i poszliśmy do stołu wybrać sobie coś na<br />
przekąskę.</p>
<p>Zdążyliśmy usiąść, puknąć się szklaneczkami wznosząc toast za nasz<br />
wieczór, po czym z głośników popłynęło to samo TANGO, co wczoraj. W<br />
oczach błysk i już byliśmy na parkiecie. Szanowna młodzież nie zdążyła<br />
się jeszcze zorientować o co chodzi, kiedy my już płynęliśmy po sali.<br />
Nie wiem, czy ich zamurowało, ale przez dłuższą chwilę nikt nie wszedł<br />
na parkiet. Po tangu &#8220;Bo do tanga trzeba dwojga&#8221; Budki Suflera Pan<br />
puścił tango argentyńskie La Comparsita ( nie wiem, czy to się tak<br />
pisze, nie znam hiszpańskiego ). No to już był sam szał. Parkiet był<br />
tylko nasz a młodzież patrzyła jak się tańczy tango mając partnerkę,<br />
która dolega całym ciałem do partnera.</p>
<p>To było coś wspaniałego tak rozpływać się w tańcu, po tym tangu<br />
przyszły inne melodie i okazało się, że z nimi tez dajemy sobie radę.<br />
Usiedliśmy odpocząć, coś przejedliśmy, mnie bardzo smakowało jajko w<br />
szynce, po czym znowu Pan operujący płytami zrobił nam przyjemność,<br />
puszczając walca. Kto dzisiaj umie płynnie zatańczyć walca, a jeszcze w<br />
lewo, tylko starsze pokolenie. Płynęliśmy po sali a wokół nas stali<br />
młodzi ludzie patrząc, jak my to robimy. Jeden walc przeszedł w drugi -<br />
Nad pięknym modrym Dunajem. Sama klasyka, skończyliśmy, dostając od<br />
uczestników spotkania duże brawa.</p>
<p>Znowu z głośników płynęła muzyka, myśmy cały czas tańczyli. Było już<br />
po północy, gdy przyszedł do nas Pan operujący muzyką, pytając nas, czy<br />
interesuje nas Rock &#8211; and &#8211; Roll. Nas pytać o takie rzeczy. Przecież to<br />
my jesteśmy pokoleniem wychowanym na tej muzyce. Pan powiedział, że ma<br />
kilka płyt, myśmy popatrzyli po sobie, ale poprosiliśmy Pana, aby<br />
poczekał, pójdziemy się przebrać. Tańczyć Rock &#8211; and &#8211; Rolla w<br />
wizytowej sukience się nie da.</p>
<p>Poszliśmy do pokoju, ja założyłam obcisłą bluzeczkę bez rękawów i<br />
naprawdę mini spódniczkę, Janusz założył dżinsy i podkoszulkę i tak<br />
zeszliśmy na salę. Nie da się ukryć, zewnętrznie ubyło mam trochę lat.<br />
Po sali poszedł jeden jęk, usiedliśmy przy stoliku, stuknęliśmy się<br />
szklaneczkami, za pomyślność naszego tańca i gdy skończyła się trwająca<br />
melodia Pan puścił klasykę rock &#8211; end &#8211; rollową. Nie przypuszczałam, że<br />
po tylu latach będę tak fruwać. Przypominały mi się studenckie czasy i<br />
studenckie ubawy.</p>
<p>Wtedy już panował Big &#8211; Beat, ale w szanujących się klubach jeszcze<br />
tańczono Rock &#8211; end &#8211; rolla. Tak, ale to było wiele lat temu, a tutaj<br />
wspaniale prowadzący Janusz i wirująca sala. Młodzież stanęła jak<br />
wryta, kiedy wyszedł nam pierwszy przerzut przez plecy, za następne<br />
dostaliśmy gromkie brawa. Nie wiem, jak długo to trwało, ale zmieniło<br />
się kilka melodii, zanim zeszliśmy z parkietu. Siedzieliśmy przy<br />
stoliku cali szczęśliwi, nie wiem, czy ktoś jest dzisiaj w stanie<br />
zrozumieć, co znaczy być upojonym tańcem.</p>
<p>Niestety, to nie był koniec naszych tańców. W pewnym momencie do<br />
naszego stolika podeszło kilka młodych osób, jeden z młodzieńców<br />
trzymał na tacy szampana i wręczając mi tę tacę powiedział, że to dla<br />
nas za pokaz tańca, jaki im zrobiliśmy, ale również prośba, abyśmy<br />
ponownie zatańczyli tango i walca, bo oni chcieli by się nauczyć.<br />
Popatrzyliśmy po sobie i zbaranieliśmy, po czym Janusz powiedział, że<br />
dobrze, ale za chwilę, musimy iść się przebrać. W pokoju Janusz wyjął<br />
białą koszulę, no i garnitur, ja włożyłam na siebie, można powiedzieć,<br />
koktajlowa sukienkę, na cienkich ramiączkach, duży dekolt, z tyły plecy<br />
gołe po linie stanika, mocno dopasowaną, ale z bardzo dużym rozcięciem<br />
z boku. Każdy mój ruch noga powodował, że była ona widoczna aż po same<br />
biodro. Spojrzeliśmy po sobie, było ekstra i tacy zadowoleni z siebie<br />
wkroczyliśmy na parkiet.</p>
<p>Po sali przeszło jedno wielkie &#8220;Łoł&#8221;, Pan puścił muzykę i zaczęliśmy<br />
tańczyć klasyczne tango z figurami. Przebrzmiała pierwsza melodia,<br />
poprosiliśmy naszych sponsorów próbując im wytłumaczyć, że taniec<br />
klasyczny wymaga określonej oprawy, prezentując nasze stroje. Następnie<br />
zgodnie z ich prośbą pokazaliśmy kilka podstawowych kroków, po czym Pan<br />
ponownie puścił muzykę i zaczęliśmy taniec. Podobnie, następnie<br />
pokazaliśmy podstawowe kroki walca i zaczęła grać muzyka, na przemian<br />
tango i walca. Myśmy wirowali w środku, a wokół nas kilka par młodych<br />
ludzi. I ten nieprzerwany taniec trwał aż do końca, to znaczy do<br />
godziny drugiej, kiedy już kończono pracę.</p>
<p>Ostatnie tango było dla wszystkich, po czym, po dopiciu ostatniej<br />
lampki szampana i otrzymując brawa, odpłynęliśmy do pokoju. Tutaj,<br />
będąc w doskonałych humorach, ale potwornie zmęczeni, zrzuciliśmy z<br />
siebie ubrania i upojeni tym tańcem położyliśmy się spać. Czy doszło<br />
między nami w tym momencie do zbliżenia &#8211; NIE, bo ono nie było w tym<br />
momencie potrzebne. Szczęśliwi, przytuliliśmy się do siebie i tacy<br />
zasnęliśmy. Natomiast ranek był już zupełnie inny. Obudziliśmy się<br />
chyba jednocześnie, poprosiliśmy śniadanie do pokoju, sami robiąc w tym<br />
czasie toaletę. Wypiliśmy po kilka łyków kawy, po czym przywarliśmy do<br />
siebie niesamowicie mocno. Usta nasze nie mogły się rozłączyć, języki<br />
mówiły i mówiły i nie mogły się nagadać. Ręce zaczęły szukać miejsc,<br />
które dają tyle satysfakcji.</p>
<p>Chyba ja pierwsza dotknęłam jego pałki, moment później on już<br />
pieścił moją Cipkę, aż przyszedł ten moment, kiedy ja się<br />
wyprostowałam, rozsunęłam nogi na bok a on już był we mnie. I podobnie<br />
jak poprzednim razem, widać było to perfekcyjne opanowanie ruchów, bo<br />
każdy czułam niesamowicie mocno, każdy dawał to narastające<br />
podniecenie, aż do całkowitego obłędnego spełnienia. Jeszcze chwilę na<br />
sobie leżeliśmy, ale przypomnieliśmy sobie, że mamy do zjedzenia<br />
śniadanie. Znowu kilka łyków kawy, zjedliśmy, to co nam dali, bo przed<br />
każdym z nas droga powrotna do domu i jakby kończąc śniadanie,<br />
stuknęliśmy się szklaneczkami z sokiem.</p>
<p>Ten gest spowodował, że ponownie nasze usta zwarły się, nasze ręce<br />
szukały naszych miejsc namiętności, ale tym razem to ja przejęłam<br />
inicjatywę, położyłam go na plecach, po czym sama najpierw swobodnie na<br />
nim usiadłam, a poczuwszy odpowiednio jego pałkę pod moją Cipką<br />
uniosłam się, wsuwając ją sobie do środka. Janusz wyprostował ręce,<br />
pieszcząc moje piersi, po czym chwycił mnie mocno za biodra, powodując,<br />
że czułam go wspaniale. Ale tego było nam mało. Ostrożnie wyprostowałam<br />
nogi, Janusz się uniósł i przywarliśmy do siebie całymi ciałami.<br />
Trzymając mocno moje biodra systematycznie zaczął prężyć swoje, usta<br />
nasze zwarte do bólu, w efekcie czego przyszedł wspaniały efekt<br />
spełnienia. Jeszcze chwila bardzo namiętnego odpoczynku i trzeba było<br />
się zbierać. Zapakowane do samochodu bagaże, ostatnie objęcie, uścisk<br />
ramion i w drogę. Czy ta droga była trudna &#8211; nie, bo wracałam do domu<br />
mając w pamięci fantastyczny wieczór i poranek z kawą w łóżku. I to<br />
jest to, co mnie daje wyjątkowe zadowolenie i satysfakcję.</p>
<p>Kończąc to opowiadanie chciała bym zwrócić Waszą uwagę na element<br />
przypadkowości. Już wiele razy w życiu przekonywałam się, że nie jedno<br />
zdarzenie było konsekwencją całkowitego przypadku. Tak samo było i tym<br />
razem, przecież to absolutny przypadek, że usiadłam przy tym stole,<br />
przy którym siedział Janusz, absolutny przypadek, że poprosił mnie do<br />
tańca i absolutny przypadek, że on tak dobrze tańczył. W efekcie<br />
zdarzeń przypadkowych spędziłam wspaniały, niezapomniany wieczór. I w<br />
tym momencie przypomina mi się takie powiedzonko mojej wspaniałej<br />
Babci, która zawsze powiadała &#8220;Planowanie czas stracony, los i tak da<br />
to, co ma być&#8221;.</p>
<p>© Baśka</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;t=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;t=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu&amp;bodytext=To%20opowiadanie%20b%C4%99dzie%20zdecydowanie%20inne%2C%20ni%C5%BC%20te%2C%20kt%C3%B3re%20do%20tej%20pory%0D%0Anapisa%C5%82am.%20Ale%20to%20jest%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20dow%C3%B3d%20na%20to%2C%20%C5%BCe%20%22Kobieta%20Zmienn%C4%85%20Jest%22.%0D%0AW%20jeden%20z%20czerwcowych%20weekend%C3%B3w%20sp%C4%99dzi%C5%82am%20w%20%22Pa%C5%82acu%22.%20By%C5%82o%20to%0D%0Awspomnienie%20pobytu%20z%20przed%20roku%2C%20" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu&amp;notes=To%20opowiadanie%20b%C4%99dzie%20zdecydowanie%20inne%2C%20ni%C5%BC%20te%2C%20kt%C3%B3re%20do%20tej%20pory%0D%0Anapisa%C5%82am.%20Ale%20to%20jest%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20dow%C3%B3d%20na%20to%2C%20%C5%BCe%20%22Kobieta%20Zmienn%C4%85%20Jest%22.%0D%0AW%20jeden%20z%20czerwcowych%20weekend%C3%B3w%20sp%C4%99dzi%C5%82am%20w%20%22Pa%C5%82acu%22.%20By%C5%82o%20to%0D%0Awspomnienie%20pobytu%20z%20przed%20roku%2C%20" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;h=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu&amp;annotation=To%20opowiadanie%20b%C4%99dzie%20zdecydowanie%20inne%2C%20ni%C5%BC%20te%2C%20kt%C3%B3re%20do%20tej%20pory%0D%0Anapisa%C5%82am.%20Ale%20to%20jest%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20dow%C3%B3d%20na%20to%2C%20%C5%BCe%20%22Kobieta%20Zmienn%C4%85%20Jest%22.%0D%0AW%20jeden%20z%20czerwcowych%20weekend%C3%B3w%20sp%C4%99dzi%C5%82am%20w%20%22Pa%C5%82acu%22.%20By%C5%82o%20to%0D%0Awspomnienie%20pobytu%20z%20przed%20roku%2C%20" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;submitHeadline=Tango%20w%20pa%C5%82acu&amp;submitSummary=To%20opowiadanie%20b%C4%99dzie%20zdecydowanie%20inne%2C%20ni%C5%BC%20te%2C%20kt%C3%B3re%20do%20tej%20pory%0D%0Anapisa%C5%82am.%20Ale%20to%20jest%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20dow%C3%B3d%20na%20to%2C%20%C5%BCe%20%22Kobieta%20Zmienn%C4%85%20Jest%22.%0D%0AW%20jeden%20z%20czerwcowych%20weekend%C3%B3w%20sp%C4%99dzi%C5%82am%20w%20%22Pa%C5%82acu%22.%20By%C5%82o%20to%0D%0Awspomnienie%20pobytu%20z%20przed%20roku%2C%20&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Tango%20w%20pa%C5%82acu%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Ftango-w-palacu.html&amp;title=Tango%20w%20pa%C5%82acu&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=To%20opowiadanie%20b%C4%99dzie%20zdecydowanie%20inne%2C%20ni%C5%BC%20te%2C%20kt%C3%B3re%20do%20tej%20pory%0D%0Anapisa%C5%82am.%20Ale%20to%20jest%20w%C5%82a%C5%9Bnie%20dow%C3%B3d%20na%20to%2C%20%C5%BCe%20%22Kobieta%20Zmienn%C4%85%20Jest%22.%0D%0AW%20jeden%20z%20czerwcowych%20weekend%C3%B3w%20sp%C4%99dzi%C5%82am%20w%20%22Pa%C5%82acu%22.%20By%C5%82o%20to%0D%0Awspomnienie%20pobytu%20z%20przed%20roku%2C%20" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/tango-w-palacu.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikołaj 2004</title>
		<link>http://www.ine.pl/mikolaj-2004.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/mikolaj-2004.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Jak co roku w końcu listopada i na początku grudnia jest kilka
znaczących dla mnie dat. 30 listopada, imieniny mojego przyjaciela
Andrzeja, 4 grudnia moje imieniny i 8 grudnia Mikołaja i Mikołajki.

Z okazji imienin Andrzeja ja zadzwoniłam do niego z życzeniami
imieninowymi, 4 grudnia on zadzwoniła do mnie i składając mi życzenia
zaproponował spotkanie imieninowo &#8211; Mikołajkowe.
Z Andrzejem widujemy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak co roku w końcu listopada i na początku grudnia jest kilka<br />
znaczących dla mnie dat. 30 listopada, imieniny mojego przyjaciela<br />
Andrzeja, 4 grudnia moje imieniny i 8 grudnia Mikołaja i Mikołajki.</p>
<p><span id="more-74"></span></p>
<p>Z okazji imienin Andrzeja ja zadzwoniłam do niego z życzeniami<br />
imieninowymi, 4 grudnia on zadzwoniła do mnie i składając mi życzenia<br />
zaproponował spotkanie imieninowo &#8211; Mikołajkowe.</p>
<p>Z Andrzejem widujemy się okazjonalnie, ale spotkania nasze do tej<br />
pory były wyjątkowo udane. Spędzaliśmy większość czasu w &#8220;łóżku&#8221; na<br />
wspaniałych pieszczotach, to też, gdy zaproponował spotkanie bardzo się<br />
z tej propozycji ucieszyłam.</p>
<p>W tym roku moje imieniny przypadały w sobotę, Mikołaja przypadało w<br />
poniedziałek, więc umówiliśmy się na spotkanie w piątkowy wieczór.<br />
Andrzej przyjechał jak zwykle z bukietem pięknych pąsowych róż, dużym<br />
kompletem kosmetyków Yves Roche i kilkoma butelkami dobrego czerwonego<br />
wina. Padliśmy sobie w objęcia, a gorącym, namiętnym pocałunkom nie<br />
było końca.</p>
<p>Ponieważ prawie tydzień wcześniej były jego imieniny, wręczyłam mu<br />
prezent, elegancka wizytowa koszula i krawat. Pracując na uczelni ma<br />
coraz częściej publiczne wystąpienia. Koszula prezent użytkowy. On<br />
wręczył mi swoje, mówiąc, że ciąg dalszy otrzymam później.</p>
<p>Kobiety tego, czego najbardziej nie lubią, to czekać, ale jakie było<br />
wyjście, przecież nie będę szukała mu w torbie. Poszłam do kuchni i<br />
naszykowałam herbatę, Andrzej się trochę rozpakował, przyszedł do mnie,<br />
usiedliśmy, ja jemu na kolanach i znowu nasze usta spoiły się w<br />
namiętnym pocałunku. Nie trwało to długo, wstał i zaczęliśmy iść w<br />
kierunku sypialni, tam nasze rączki spowodowały, że spadła z nas zbędna<br />
odzież i poszliśmy pod prysznic.</p>
<p>Jest to już pewnego rodzaju rytuał, ale również doskonałe<br />
pieszczoty. Z góry leje się strumień ciepłej wody a jego ręce<br />
rozcierają go po mnie. Idzie przy tym niesamowita ilość żelu, jakbym<br />
nie wiadomo jak dawno się nie myła. Ręce jego rozcierając ten żel po<br />
mnie wędrują po całym moim ciele, penetrując w szczególności Cipkę i<br />
Pupę. Andrzej jest dużym mężczyzną, stąd jego dłonie są odpowiedniej<br />
wielkości, a tym samym palce, więc wsuwając palec w Cipkę, wypełnia ją<br />
praktycznie całkowicie. Czasami jest tak, że staje bokiem do mnie,<br />
wsuwając palec z jednej strony w Cipkę, z drugiej strony w Pupę. Ja<br />
przy takich pieszczotach już odlatuję.</p>
<p>Ale jest moment, który lubię jeszcze bardziej i na który czekam<br />
zniecierpliwiona. Po kąpieli szybko wycieramy się i idziemy do łóżka.<br />
Tam następuje kremowanie. Przy łóżku naszykowany jest balsam do ciała i<br />
Andrzej, nabierając go w ręce naciera mnie całą, miejsce przy miejscu.<br />
Zaczyna od pleców, ja spokojnie sobie leżę na brzuchu, a on zaczynając<br />
od najmniejszego paluszka stopy, naciera miejsce przy miejscu. Dochodzi<br />
do pośladków i przerywa, bo zaczyna od góry, ramiona, plecy aż ponownie<br />
dochodzi do pośladków. Ten moment jest niesamowity. Głaszcząc raz z<br />
jednej strony, raz z drugiej strony pośladki coraz częściej przesuwa<br />
rękę po rowku w którym jest wejście do Pupy.</p>
<p>Aż następuje ten moment pełnego nakremowania rowka razem z dziurką i<br />
jego palec natrafiając na nią, zanurza się w niej. Wchodzi w nią<br />
całkowicie, po czym zaczyna się w niej wiercić. Gdy już wykona kilka<br />
takich ruchów szybko wyjmuje palec, ale tylko po ta, aby do niego<br />
dołączyć drugi i wsunąć mi dwa palce. W tym momencie następuje bardzo<br />
duży stopień rozciągnięcia mojej Pupy, co daje niesamowite wrażenie.<br />
Przychodzi moment, kiedy dochodzę, można powiedzieć, do pełnego<br />
zadowolenia, rzucając się na wszystkie strony.</p>
<p>Po takim masażu tylnej części ciała następuje przerwa na szklankę<br />
wina i zaczyna się kremowanie przedniej części. I znowu procedura się<br />
powtarza, najpierw nogi, łydki, uda, aż do podbrzusza. Przeskok na<br />
górę, ręce, ramiona no i oczywiście piersi. Nie są one zbyt duże,<br />
praktycznie mieszczą się w jego ręce, więc obracając nimi powoduje<br />
natychmiastowe podniecenie wyrażające się stwardnieniem brodawek. Już<br />
kiedyś pisałam, że przy niezbyt dużych piersiach mam stosunkowo duże<br />
brodawki, więc kiedy się &#8220;nastroszą&#8221; zaczyna się nimi dłuższą chwilę<br />
bawić, lekko je podszczypując.</p>
<p>Jednak po chwili przechodzi dalej, przesuwając ręce na brzuch, a<br />
szczególnie podbrzusze, które zawsze wyklepie kilkakrotnie w różny<br />
sposób. Wyklepując podbrzusze, coraz częściej spuszcza rękę między uda,<br />
sięgając Cipki. Delikatnie sama rozsuwam nogi mocno na bok a wówczas<br />
jego dłoń systematycznie przesuwa się po całym kroczu. Przesuwając ją<br />
raz w górę, raz w dół raz trafia na Łechtaczkę, raz trafia na dziurkę<br />
Pupy.</p>
<p>Pieszcząc mnie w ten sposób powoduje narastające we mnie<br />
podniecenie, a gdy już wyczuje, że w Cipce pojawiają się soki<br />
namiętności przesuwa się tak, aby móc we mnie wejść. najpierw rozsuwam<br />
szeroko nogi, a gdy już we mnie wejdzie, chwyta je i przesuwa na swoje<br />
ramiona. Tym sposobem wchodzi we mnie całkowicie, a z racji różnic<br />
budowy ciała i mojej niewielkiej Cipki to wejście odczuwam szczególnie<br />
mocno. Mając mnie w tej pozycji wbija się raz po raz, czuję jego napór<br />
na Szyjce i rosnę w swoim podnieceniu. Aż przychodzi moment, wyraźnie<br />
go czuję, zbliżającego się wytrysku, ja wówczas wyrzucam ręce do tyłu,<br />
on mocno trzyma mnie za biodra i wręcz krzycząc z uniesienia dochodzę<br />
do orgazmu. Jest to moment spełnienia dla niego i dla mnie.</p>
<p>Po takich figlach z reguły dobrą chwilę odpoczywamy, po czym po<br />
kolei idziemy się umyć. tak było również i tym razem, najpierw on,<br />
później ja. Gdy wróciłam do łóżka Andrzej w nim sobie siedział, w ręku<br />
trzymał napełnione kieliszki do wina i podając mój wzniósł toast &#8220;Za<br />
nasze dalsze pieszczoty&#8221;, a gdy już wypiłam prawie pół kieliszka,<br />
chciało mi się pić po tych figlach, przywarł do mnie mocno swoimi<br />
ustami w bardzo namiętnym pocałunku a ręka jego błyskawicznie<br />
wylądowała na mojej Cipce. Trochę mnie zdziwiła ta jego nagłość, bo<br />
jest już dojrzałym mężczyzną i z reguły trzeba było dłuższego odstępu<br />
czasu, aby się ponownie podniecił.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Nie trzeba było długo czekać, kilka jego ruchów i w Cipce pojawił<br />
się sok namiętności i to o dziwo, dosyć obwity. Andrzej wyczuł ten<br />
moment, bo przerwał te pieszczoty, odwrócił się i sięgnął za brzeg<br />
łóżka. W jego ręku pojawiła się niewielkich rozmiarów paczuszka<br />
opakowana w Mikołajowy papier. Zrozumiałam, że jest to ten prezent dla<br />
mnie, szybko zaczęłam go rozwijać, a po całkowitym rozwinięciu<br />
napotkałam pudełko w kształcie cygara z przeźroczystego tworzywa, a w<br />
nim bardzo ładną figurkę Św. Mikołaja.</p>
<p>Odruchowo odkręciłam czarną stopkę, zsunęła się ta przeźroczysta<br />
część, a w ręce pozostała podstawa, w niej osadzona ta figurka. Wyjęłam<br />
ją z tej podstawy i zaczęłam oglądać, to oglądanie trwało dłuższą<br />
chwilę. Andrzej widząc moje zakłopotanie wziął tego Mikołaja i zaczął<br />
go delikatnie przesuwać po moich piersiach. One, na widok takiego pana<br />
szybko stanęły na baczność, wówczas on zaczął maszerować dalej w dół,<br />
chwilę powiercił dziurę w pępkowym zagłębieniu, po czym zaczął zsuwać<br />
się dalej, prawie przeskoczył przez wzgórek łonowy i zaczął zbliżać się<br />
do Cipki.</p>
<p>W tym momencie &#8220;Eureka&#8221;, zorientowałam się, że to sztuczny penis w<br />
kształcie i kolorach Mikołaja. roześmiałam się głośno, rzucając się<br />
Andrzejowi na szyję. Andrzej również chwycił mnie mocno, mówiąc, że<br />
jest to jego prezent, abym za nim tęskniłam, kiedy jego nie będzie.</p>
<p>Wiedziałam o istnieniu takich &#8220;zabawek&#8221;, ale jakoś do tej pory nie<br />
były mi potrzebne. Aż tu nagle sama się pojawiła. Jak już była, to<br />
trzeba było ją wypróbować, więc w przerwie między pocałunkami szepnęłam<br />
mu do ucha &#8220;wsuń&#8221;. &#8220;Mikołaj&#8221; nie był zbyt dużych rozmiarów, jeśli<br />
chodzi o długość, ale dosyć grubawy. Położyłam się swobodnie a Andrzej<br />
przez dłuższą chwilę pieścił nim moją Cipkę, aż w pewnym momencie<br />
ulokował się przy wejściu i zaczął go wsuwać.</p>
<p>Poczułam, jak milimetr po milimetrze zagłębia się, aż wszedł cały i<br />
zaczął napierać na szyjkę. Odpowiednie ukształtowanie główki powodowało<br />
duży napór a jego systematyczne pchnięcia powodowały coraz mocniejszy<br />
stopień podniecenia. Po kilku takich pchnięciach Andrzej przekręcił<br />
usytuowany w stopce włącznik i cały &#8220;Mikołaj&#8221; zaczął we mnie drżeć. To<br />
drżenie i systematyczne jego popychanie, a na dodatek pieszczenie przez<br />
Andrzeja moich piersi, ramion i wszystkich innych dostępnych części<br />
ciała spowodowały, że osiągnęłam wysoki stopień podniecenia.</p>
<p>Andrzej to wyczuł, więc wysunął &#8220;Mikołaja&#8221;, obrócił mnie na &#8220;pieska&#8221;<br />
i sam wszedł we mnie. Nie wiem, na czym to polegało, czy na podnieceniu<br />
emocjonalnym, czy na pobudzeniu &#8220;Mikołajem&#8221; ale czułam go doskonale.<br />
Każde jego pchnięcie odbierałam bardzo głęboko, a gdy przyszedł moment<br />
spełnienia, krzycząc tłukłam rękoma o łóżko.</p>
<p>Nasycona pełnym orgazmem padłam bezwładnie na łóżko, mocno trzymając<br />
rękę na wzgórku łonowym czując, jak wszystko we mnie jeszcze się<br />
gotuje. Ochłonąwszy, całkiem wyczerpana z dużą ulgą wlałam w siebie<br />
następny kieliszek wina. Długo dochodziłam do siebie, w końcu zebrałam<br />
się, umyłam i już z całkiem błędnym wzrokiem trafiłam do łóżka. Tam<br />
spotkałam ręce Andrzeja, pomógł mi się położyć, wtuliłam się w niego i<br />
tak usnęłam.</p>
<p>Rano, zanim dobrze otworzyłam oczy już pod nosem pachniała mi kawa.<br />
W tym momencie oczy otworzyły mi się szeroko, usiadłam na łóżku i z<br />
rozkoszą ją sączyłam. Nie wiem, czy to ta kawa, czy wspomnienie<br />
minionej nocy, ale po wypiciu prawie całej filiżanki poczułam<br />
nieodparta chęć podziękowania mu za nią, więc odrzuciłam z niego<br />
kołdrę, zsunęłam się do jego pałeczki i z dużą rozkoszą zaczęłam ją<br />
wsuwać i wysuwać w usta, przerywając to wsuwanie intensywnym lizaniem<br />
samego czubka.</p>
<p>Na efekty nie trzeba było długo czekać, po chwili takich pieszczot<br />
jego pałeczka już była na tyle sztywna, że mogła we mnie wejść. Ale tym<br />
razem to ja chciałam być górą, więc prostując go na łóżku, usiadłam na<br />
jego biodrach i swoje unosząc w odpowiedni sposób wsunęłam jego pałkę w<br />
Cipkę. Moment wsuwania był błyskawiczny, bo Andrzej poczuwszy swoją<br />
pałkę w mojej Cipce mocno rzucił biodrami do góry. Tak zaczęła się<br />
jazda, ja unosiłam lekko swoje biodra, a za chwilę on błyskawicznie<br />
unosił swoje biodra, co powodowało, że dobijał swoją pałką coraz<br />
mocniej w moją Szyjkę. Ta napęczniała, puszczała coraz więcej swoich<br />
soków namiętności.</p>
<p>Andrzej dał mi znać, abym wyprostowała nogi, tym sposobem już<br />
zupełnie głęboko siedziałam na nim, on uniósł się, ja objęłam jego<br />
ramiona, on chwycił mnie za pośladki i coraz mocniej dociskając do<br />
siebie wpompował we mnie swoje soki namiętności, powodując, że<br />
wyrzuciłam ręce do góry, mocno krzycząc w pełnej ekstazie.</p>
<p>Minęła dłuższa chwila, zanim ochłonęliśmy, zrobiliśmy toaletę, gdy<br />
Andrzej się pakował ja zrobiłam herbatę, wypił szklankę i przyszedł<br />
moment pożegnania.</p>
<p>Długi, namiętny pocałunek i zamknięte drzwi, tak to jest z kochankami, została wewnętrzna radość i &#8220;Mikołaj&#8221; na pocieszenie.</p>
<p>I ażeby nikt nie miał wątpliwości kończąc to swoje opowiadanie<br />
stwierdzam, że jest one prawdziwą relacją moich osobistych doznań i<br />
przeżyć. Jakakolwiek zbieżność faktów lub sytuacji jest absolutnie<br />
przypadkowa i niezamierzona.</p>
<p>© Baśka</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;t=Miko%C5%82aj%202004" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;t=Miko%C5%82aj%202004" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004&amp;bodytext=Jak%20co%20roku%20w%20ko%C5%84cu%20listopada%20i%20na%20pocz%C4%85tku%20grudnia%20jest%20kilka%0D%0Aznacz%C4%85cych%20dla%20mnie%20dat.%2030%20listopada%2C%20imieniny%20mojego%20przyjaciela%0D%0AAndrzeja%2C%204%20grudnia%20moje%20imieniny%20i%208%20grudnia%20Miko%C5%82aja%20i%20Miko%C5%82ajki.%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AZ%20okazji%20imienin%20Andrzeja%20ja%20zadzwoni%C5" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004&amp;notes=Jak%20co%20roku%20w%20ko%C5%84cu%20listopada%20i%20na%20pocz%C4%85tku%20grudnia%20jest%20kilka%0D%0Aznacz%C4%85cych%20dla%20mnie%20dat.%2030%20listopada%2C%20imieniny%20mojego%20przyjaciela%0D%0AAndrzeja%2C%204%20grudnia%20moje%20imieniny%20i%208%20grudnia%20Miko%C5%82aja%20i%20Miko%C5%82ajki.%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AZ%20okazji%20imienin%20Andrzeja%20ja%20zadzwoni%C5" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;h=Miko%C5%82aj%202004" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004&amp;annotation=Jak%20co%20roku%20w%20ko%C5%84cu%20listopada%20i%20na%20pocz%C4%85tku%20grudnia%20jest%20kilka%0D%0Aznacz%C4%85cych%20dla%20mnie%20dat.%2030%20listopada%2C%20imieniny%20mojego%20przyjaciela%0D%0AAndrzeja%2C%204%20grudnia%20moje%20imieniny%20i%208%20grudnia%20Miko%C5%82aja%20i%20Miko%C5%82ajki.%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AZ%20okazji%20imienin%20Andrzeja%20ja%20zadzwoni%C5" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;submitHeadline=Miko%C5%82aj%202004&amp;submitSummary=Jak%20co%20roku%20w%20ko%C5%84cu%20listopada%20i%20na%20pocz%C4%85tku%20grudnia%20jest%20kilka%0D%0Aznacz%C4%85cych%20dla%20mnie%20dat.%2030%20listopada%2C%20imieniny%20mojego%20przyjaciela%0D%0AAndrzeja%2C%204%20grudnia%20moje%20imieniny%20i%208%20grudnia%20Miko%C5%82aja%20i%20Miko%C5%82ajki.%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AZ%20okazji%20imienin%20Andrzeja%20ja%20zadzwoni%C5&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Miko%C5%82aj%202004%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fmikolaj-2004.html&amp;title=Miko%C5%82aj%202004&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Jak%20co%20roku%20w%20ko%C5%84cu%20listopada%20i%20na%20pocz%C4%85tku%20grudnia%20jest%20kilka%0D%0Aznacz%C4%85cych%20dla%20mnie%20dat.%2030%20listopada%2C%20imieniny%20mojego%20przyjaciela%0D%0AAndrzeja%2C%204%20grudnia%20moje%20imieniny%20i%208%20grudnia%20Miko%C5%82aja%20i%20Miko%C5%82ajki.%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AZ%20okazji%20imienin%20Andrzeja%20ja%20zadzwoni%C5" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/mikolaj-2004.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rozrywka w pub&#8217;ie</title>
		<link>http://www.ine.pl/rozrywka-w-pubie.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/rozrywka-w-pubie.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Nov 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Jak zwykle w poniedziałki w Pubie pusto, jakaś obściskująca się
parka w kącie, dwóch gości mocno już nagrzanych i jedna osoba przy
barku. Była już 24:00 zamknąć mogłem dopiero za godzine więc z braku
ciekawszych zajęć zacząłem rozmowe z dziewczyną przy barku.

Przychodziła często ale zwylke z znajomymi i nigdy nie było okazji
żeby zamienić więcej niż jedno zdanie. Aż [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak zwykle w poniedziałki w Pubie pusto, jakaś obściskująca się<br />
parka w kącie, dwóch gości mocno już nagrzanych i jedna osoba przy<br />
barku. Była już 24:00 zamknąć mogłem dopiero za godzine więc z braku<br />
ciekawszych zajęć zacząłem rozmowe z dziewczyną przy barku.</p>
<p><span id="more-75"></span></p>
<p>Przychodziła często ale zwylke z znajomymi i nigdy nie było okazji<br />
żeby zamienić więcej niż jedno zdanie. Aż do tego dnia. Gdy zaczęliśmy<br />
rozmawiać sączyła już trzeciego Carlsberga z sokiem, ja byłem już po<br />
dwóch piwach i czterech kieliszkach czegoś mocniejszego (naszczęście<br />
szef zamiast zabraniać to jeszcze pił z nami) tak więc w dobrych<br />
humorach rozmawialiśmy dosłownie o wszystkim. Okazało sie że ma 28 lat<br />
i jest nauczycielką w gimnazjum. Z wyglądu nic szczególnego &#8211; lekko<br />
puszysta, z ogromnymi piersiami, ale za to z prześliczną buzią. Tego<br />
dnia ubrana w lekki sweterk, sportową spódniczke i adidasy wyglądała<br />
dość zachęcająco.</p>
<p>Po pół godzinie rozmowy zostaliśmy sami w barze, poprosiła więc o<br />
jakąś wolną piosenkę bo bardzo chciała ze mną zatańczyć. Szybko więc<br />
spełniłem jej prośbę i już po chwili przytulaliśmy sie w rytm Lennego.<br />
Gdy tylko poczułem jej duże piersi na swojej klatce piersiowej odezwała<br />
się męska fizjologia i zaczęło mi sie robić ciasno w majtakch. W tańcu,<br />
cały czas ją przyciskając do siebie wodziłem powoli dłońmi po jej<br />
plecach, biodrach, a czasami i po pośladkach.</p>
<p>Ona zaczęła opowiadać jak to gówniarze których uczy gapią sie na jej<br />
piersi co naprawde podnieca ją niewyobrażalnie, a ona biedna niemając<br />
faceta nie ma później jak rozładować tego. A zabawa samej z sobą już<br />
jej niewystarcza. Gdy tylko to usłyszałem już wiedziałem dlaczego dziś<br />
przyszła sama :&gt;.</p>
<p>Spojrzałem jej w oczy i nieczekając dłużej zacząłem całować w usta,<br />
z początku delikatnie, namiętnie, a po chwili ostro, niemal zwierzęco.<br />
Teraz już moje dłonie wodziły po całym jej ciele bez zahamowania, po<br />
pośladkach, wielkich piersich i wzgórku łonowym co najbardziej sie jej<br />
podobało. Gdy wybiła pierwsza w nocy, zamknąłem lokal i wróciliśmy do<br />
&#8220;tańca&#8221;. Tym razem powoli zaczęliśmy sie rozbierać, najpierw na<br />
podłodze koło nas znalazł się jej sweterek i zaraz za nim stanik. Jej<br />
nagie piersi były niesamowite, duże twarde już z podniecenia sutki<br />
sterczały w moją stronę prosząc wręcz bym je jak najszybciej zaczął<br />
ssać co też uczyniłem.</p>
<p>Były cudowne w moich ustach duże i twarde jak orzechy laskowe no i<br />
znajdowały się na największych piersiach jakie kiedykolwiek widziałem.<br />
Czułem się jak w niebie mogąc ssać lizać i przygryzać je jednocześnie<br />
cały czas ugniatając wolną pierś OBOMA !!! dłońmi.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Po dobrych 5 minutach ona postanowiła się odwdzięczyć. Rozebrała<br />
mnie od pasa w dół i całując zaczęła robić mi laske, gdy sie upewniła<br />
że mój &#8220;mały&#8221; już bardziej nie urośnie, pchnęła mnie na hokera, na<br />
którym usiadłem a ona cały czas pracując dłonią zaczęła mnie całować po<br />
podbrzuszu, długo wodziła językiem wokół mojej męskości gdy w końcu<br />
zaczęła go najpierw lizać, i delikatnie wkładać sobie w usta by po<br />
chwili mocno całego ssać, pieszcząc główkę językiem. Muszę przyznać że<br />
była w tym naprawde dobra, bo długo nietrwało jak oparłem się plecami o<br />
barek zamknąłem oczy i doszedłem do orgazmu, strzelając spermą po całym<br />
lokalu gdy ona obciągała mi obiema rękami.</p>
<p>Gdy skończyłem ona niedając mi nawet chwili na dojście do siebie<br />
usadowiła się obok i stwierdziła, że teraz jej kolej. Zadarłem jej<br />
spódnice do góry, ostro zdjąłem rajstopy razem z majtkami, zacząłem<br />
masować jej cipkę, przy czym znowu przyssałem sie do jej piersi, tym<br />
razem gryząc je mocno, co wywoływało za każdym razem głośne jęknięcie.<br />
Długo jeździłem prawą dłonią po jej &#8220;ustach rozkoszy&#8221;, aż w końcu cała<br />
była pokryta jej wydzielinami. Zacząłem więc wkłądać jej palce w cipkę,<br />
powoli delikatnie cały czas ślizgając się powierzchnią dłoni po jej<br />
najczulszych miejscach.</p>
<p>Palec środkowy wszedł gładko bez żadnego oporu, kilka razy to go<br />
wpychałem to całego wyciągałem, za którymś razem dołączył do niego<br />
drugi, co wywołało u mojej partnerki głośniejsze dyszenie, gdy<br />
dołączyłem trzeci zrobiło cię ciasno, a dziewczyna sapała już jak<br />
parowóz, gdy zorientowałem się że powolutku zaczyna sie zbliżać do<br />
orgazmu, przerwałem, zciągnąłem ją ze stołka i obróciłem tyłem do<br />
siebie, posłusznie monco wypięła swój duży tyłek opierając się na<br />
ladzie barku, gotowa przyjąc mojego spragnionego &#8220;zaganiacza&#8221;.</p>
<p>Szybko założyłem kondoma, mocno rozszerzyłem jej pośladki, i<br />
powolutku delektując się chwilą zacząłęm wypełniać jej wilgotne wnętrze<br />
swoim rozpalonym fiutem. Zacząłem coraz szybciej sie w niej poruszać,<br />
na co pozwalała mi ogromna ilość płynów które zaczęły z niej<br />
&#8220;wyciekać&#8221;, przez chwile trzymając ją za biodra wpychałem swoją<br />
&#8220;maczugę&#8221; do samiuśkiego końca co wywoływało w dziewczynie dreszcze<br />
bólu, później oparłem się o nią pracując jedynie biodrami, natomiast<br />
dłońmi cały czas ściskając jej przeogromne piersi które w tej pozycji<br />
swobodnie wisiały.</p>
<p>To było naprawde jednorazowe uczucie móc dotykać coś tak wielkiego,<br />
długo więc nietrwało gdy zacząłem dochodzić i przeżywając mocny orgazm<br />
skończyłem w środku. Ona całkowicie mnie zaskakując uklękła przede mną<br />
i wkłądając sobie palce głeboko w pochwe zaczęłą lizać mojego<br />
słabnącego kutasika przez kondoma którego zdjęła dopiero po dobrych<br />
pięciu minutach, chwile jeszcze possała moją pałke cały czas pieszcząc<br />
się dłońmi i ona także dostała orgazmu. Szybko się ubraliśmy i<br />
wyszliśmy z pubu, każdy w swoją stronę, na dowidzenia ścisnęłą mnie<br />
przez spodnie za jajka i wsunęła za koszulke 50 zł.</p>
<p>I tak się zakończył kolejny nudny poniedziałek w pracy.</p>
<p>© Łukasz F.</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;t=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;t=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie&amp;bodytext=Jak%20zwykle%20w%20poniedzia%C5%82ki%20w%20Pubie%20pusto%2C%20jaka%C5%9B%20ob%C5%9Bciskuj%C4%85ca%20si%C4%99%0D%0Aparka%20w%20k%C4%85cie%2C%20dw%C3%B3ch%20go%C5%9Bci%20mocno%20ju%C5%BC%20nagrzanych%20i%20jedna%20osoba%20przy%0D%0Abarku.%20By%C5%82a%20ju%C5%BC%2024%3A00%20zamkn%C4%85%C4%87%20mog%C5%82em%20dopiero%20za%20godzine%20wi%C4%99c%20z%20braku%0D%0Aciekawszych%20zaj%C4%99%C4%87%20zacz%C4%85%C5%82em%20r" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie&amp;notes=Jak%20zwykle%20w%20poniedzia%C5%82ki%20w%20Pubie%20pusto%2C%20jaka%C5%9B%20ob%C5%9Bciskuj%C4%85ca%20si%C4%99%0D%0Aparka%20w%20k%C4%85cie%2C%20dw%C3%B3ch%20go%C5%9Bci%20mocno%20ju%C5%BC%20nagrzanych%20i%20jedna%20osoba%20przy%0D%0Abarku.%20By%C5%82a%20ju%C5%BC%2024%3A00%20zamkn%C4%85%C4%87%20mog%C5%82em%20dopiero%20za%20godzine%20wi%C4%99c%20z%20braku%0D%0Aciekawszych%20zaj%C4%99%C4%87%20zacz%C4%85%C5%82em%20r" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;h=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie&amp;annotation=Jak%20zwykle%20w%20poniedzia%C5%82ki%20w%20Pubie%20pusto%2C%20jaka%C5%9B%20ob%C5%9Bciskuj%C4%85ca%20si%C4%99%0D%0Aparka%20w%20k%C4%85cie%2C%20dw%C3%B3ch%20go%C5%9Bci%20mocno%20ju%C5%BC%20nagrzanych%20i%20jedna%20osoba%20przy%0D%0Abarku.%20By%C5%82a%20ju%C5%BC%2024%3A00%20zamkn%C4%85%C4%87%20mog%C5%82em%20dopiero%20za%20godzine%20wi%C4%99c%20z%20braku%0D%0Aciekawszych%20zaj%C4%99%C4%87%20zacz%C4%85%C5%82em%20r" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;submitHeadline=Rozrywka%20w%20pub%27ie&amp;submitSummary=Jak%20zwykle%20w%20poniedzia%C5%82ki%20w%20Pubie%20pusto%2C%20jaka%C5%9B%20ob%C5%9Bciskuj%C4%85ca%20si%C4%99%0D%0Aparka%20w%20k%C4%85cie%2C%20dw%C3%B3ch%20go%C5%9Bci%20mocno%20ju%C5%BC%20nagrzanych%20i%20jedna%20osoba%20przy%0D%0Abarku.%20By%C5%82a%20ju%C5%BC%2024%3A00%20zamkn%C4%85%C4%87%20mog%C5%82em%20dopiero%20za%20godzine%20wi%C4%99c%20z%20braku%0D%0Aciekawszych%20zaj%C4%99%C4%87%20zacz%C4%85%C5%82em%20r&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Rozrywka%20w%20pub%27ie%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Frozrywka-w-pubie.html&amp;title=Rozrywka%20w%20pub%27ie&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Jak%20zwykle%20w%20poniedzia%C5%82ki%20w%20Pubie%20pusto%2C%20jaka%C5%9B%20ob%C5%9Bciskuj%C4%85ca%20si%C4%99%0D%0Aparka%20w%20k%C4%85cie%2C%20dw%C3%B3ch%20go%C5%9Bci%20mocno%20ju%C5%BC%20nagrzanych%20i%20jedna%20osoba%20przy%0D%0Abarku.%20By%C5%82a%20ju%C5%BC%2024%3A00%20zamkn%C4%85%C4%87%20mog%C5%82em%20dopiero%20za%20godzine%20wi%C4%99c%20z%20braku%0D%0Aciekawszych%20zaj%C4%99%C4%87%20zacz%C4%85%C5%82em%20r" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/rozrywka-w-pubie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sen</title>
		<link>http://www.ine.pl/sen.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/sen.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Kiedy wchodze do Twojej sypialni lezysz przodem do mnie. Masz zamkniete
oczy. Spisz. Podchodze. Odslaniam delikatna, przezroczysta zaslone
ktora oddziela Cie ode mnie. Delikatnie muskam Twoje lsniace wlosy
jakby rozwiane w rozkosznym balaganie na poduszce. Jestes naga.
Delikatnie caluje Twoje piersi. Nadal spisz, cichutko wzdychasz a przez
sen Twoje sutki twardnieja. Podgryzam je, pieszcze jezykiem.



Otwierasz
oczy. Usmiechasz sie. Podaje Ci swoje [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy wchodze do Twojej sypialni lezysz przodem do mnie. Masz zamkniete<br />
oczy. Spisz. Podchodze. Odslaniam delikatna, przezroczysta zaslone<br />
ktora oddziela Cie ode mnie. Delikatnie muskam Twoje lsniace wlosy<br />
jakby rozwiane w rozkosznym balaganie na poduszce. Jestes naga.<br />
Delikatnie caluje Twoje piersi. Nadal spisz, cichutko wzdychasz a przez<br />
sen Twoje sutki twardnieja. Podgryzam je, pieszcze jezykiem.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p><span id="more-72"></span>Otwierasz<br />
oczy. Usmiechasz sie. Podaje Ci swoje usta. Przyjmujesz je. Klade reke<br />
na Twoim policzku, chwytasz ja i mocno przyciskasz. Kladziesz sie na<br />
plecach caly czas trzymajac mnie za reke. Prowadzisz mnie, kladziesz<br />
moje rece na swoich jedrnych cycuszkach. Zaczynam je uciskac. Widze jak<br />
mruzysz oczy. Wiesz ze to dopiero preludium, czekasz co bedzie dalej.<br />
Chcesz tego ale czekasz na mnie. Rozkoszujesz sie wyczekiwaniem.<br />
Oblizujesz wargi. wiesz, ze to lubie. Twoje oczy smieja sie. Znowu<br />
zaczynamy sie calowac. Goraco, lapczywie. Czuje jak zaczynasz mnie<br />
rozbierac. Najpierw powoli. Rozpinasz koszule, guzik po guziku. Coraz<br />
szybciej. Narastajace w Tobie pozadanie nie pozwala Ci czekac. Chcesz<br />
go dotknac. Rozpinajac spodnie patrzysz mi prosto w oczy. Widzisz w<br />
nich pozadanie &#8230; i cos jeszcze. Nigdy nie potrafilas sobie<br />
odpowiedziec na pytanie co to jest ale jedno wiesz na pewno, ze jest to<br />
zapowiedz niesamowitej wrecz rozkoszy. Wreszcie, uwolnilas mnie z<br />
calego ubrania. Klecze przed Toba na lozku calkiem nagi. On sterczy<br />
wyprezony. On najbardziej fizyczny dowod mego zafascynowania Twoim<br />
cialem. Ujmujesz go w dlon i zaczynasz nim poruszac. W tym samym czasie<br />
ja pieszcze rekami wewnetrzna sromne Twoich ud. Poruszasz nim coraz<br />
szybciej. Ja zaczynam piescic Twoje wlosy lonowe. Wkladam palce<br />
pomiedzy Twoje wargi sromowe, napotykam lechtaczke. Jest duza. Widze<br />
zadowolenie na Twojej twarzy. Rozkoszuje sie wilgocia Twojej cipki.<br />
Zblizam do niej usta. Czuje jej zapach. Rozchylam ja palcami, ukazuje<br />
sie w calej okazalosci. Zaczynam piescic ja jezykiem. Uwielbiasz to.<br />
Moje cialo przebiega dreszcz kiedy bierzesz go w usta. Zaczynasz<br />
lapczywie piescic go jezyczkiem. Klade sie na plecach. Ty siadasz na<br />
mnie okrakiem. pochylasz sie widze Twoja wilgotna cipke zaledwie<br />
dziesiec centymetrów od mojej twarzy. Znowu zaczynam ja piescic.<br />
Wkladam swoj spragniony jezyk coraz glebiej. Oblizuje Twoja cipke<br />
drazniac lechtaczke. Zaczynasz cichutko jeczec pochylona nad moim<br />
penisem, ktorego piescisz swymi goracymi ustami. Wiesz, ze za chwile<br />
eksploduje. Czuje skurcze gwaltownie wstrzasajace Twoim cialem.<br />
Zaczynasz krzyczec. Coraz szybciej poruszasz moim kutasem. Oboje<br />
przezywamy wspolny orgazm. Wilgoc z Twojej Cipki splywa na moja twarz i<br />
szyje. Ja wytryskam goraca sperma na twoja twarz, piersi, brzuch oraz<br />
posciel. Odwracasz sie do mnie przodem. Oddychasz szybko i gleboko.<br />
Jestes zmeczona ale szczesliwa. Przytulasz sie do mnie. Zamykasz oczy,<br />
pieszcze Twoje duze, jedrne piersi. Wiesz co stanie sie za chwile. On<br />
znowu jest duzy. Zamykasz oczy kiedy w Ciebie wchodze. Wzdychasz<br />
cichutko kiedy wciskam sie do samego konca. Zaczynasz poruszac sie<br />
rytmicznie razem ze mna. Kochasz to. Robimy to coraz szybciej. Znowu<br />
krzyczysz. Wyjmuje go. Jest duzy i goracy. Klekasz tylem do mnie.<br />
Pochylam sie nad Twoimi spoconymi plecami i biore Cie od tylu. Znowu<br />
tworzymy jedno. Poruszamy sie zgodnie dazac do wspanialego konca.<br />
Uciskam Twoje piersi. Ich twarde sutki stercza krzyczac jeszcze,<br />
jeszcze &#8230; . Eksploduje w Twoim wnetrzu. W pierwszej fali orgazmu<br />
zaciskasz scianki swojej cipki na moim kutasie. Odsuwasz sie odwracajac<br />
twarza do mnie. Ujmujesz go w dlonie i wiem juz, ze wytrysk zakoncze w<br />
Twoich ustach, ktore zamykaja sie na moim penisie. Padamy na posciel<br />
patrzac sobie w oczy. Usmiechasz sie i zasypiasz szczesliwa wiedzac, ze<br />
jutro tez do Ciebie przyjde.</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;t=Sen" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;t=Sen" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen&amp;bodytext=Kiedy%20wchodze%20do%20Twojej%20sypialni%20lezysz%20przodem%20do%20mnie.%20Masz%20zamkniete%0D%0Aoczy.%20Spisz.%20Podchodze.%20Odslaniam%20delikatna%2C%20przezroczysta%20zaslone%0D%0Aktora%20oddziela%20Cie%20ode%20mnie.%20Delikatnie%20muskam%20Twoje%20lsniace%20wlosy%0D%0Ajakby%20rozwiane%20w%20rozkosznym%20balaganie%20na%20" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen&amp;notes=Kiedy%20wchodze%20do%20Twojej%20sypialni%20lezysz%20przodem%20do%20mnie.%20Masz%20zamkniete%0D%0Aoczy.%20Spisz.%20Podchodze.%20Odslaniam%20delikatna%2C%20przezroczysta%20zaslone%0D%0Aktora%20oddziela%20Cie%20ode%20mnie.%20Delikatnie%20muskam%20Twoje%20lsniace%20wlosy%0D%0Ajakby%20rozwiane%20w%20rozkosznym%20balaganie%20na%20" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;h=Sen" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen&amp;annotation=Kiedy%20wchodze%20do%20Twojej%20sypialni%20lezysz%20przodem%20do%20mnie.%20Masz%20zamkniete%0D%0Aoczy.%20Spisz.%20Podchodze.%20Odslaniam%20delikatna%2C%20przezroczysta%20zaslone%0D%0Aktora%20oddziela%20Cie%20ode%20mnie.%20Delikatnie%20muskam%20Twoje%20lsniace%20wlosy%0D%0Ajakby%20rozwiane%20w%20rozkosznym%20balaganie%20na%20" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;submitHeadline=Sen&amp;submitSummary=Kiedy%20wchodze%20do%20Twojej%20sypialni%20lezysz%20przodem%20do%20mnie.%20Masz%20zamkniete%0D%0Aoczy.%20Spisz.%20Podchodze.%20Odslaniam%20delikatna%2C%20przezroczysta%20zaslone%0D%0Aktora%20oddziela%20Cie%20ode%20mnie.%20Delikatnie%20muskam%20Twoje%20lsniace%20wlosy%0D%0Ajakby%20rozwiane%20w%20rozkosznym%20balaganie%20na%20&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Sen%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fsen.html&amp;title=Sen&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Kiedy%20wchodze%20do%20Twojej%20sypialni%20lezysz%20przodem%20do%20mnie.%20Masz%20zamkniete%0D%0Aoczy.%20Spisz.%20Podchodze.%20Odslaniam%20delikatna%2C%20przezroczysta%20zaslone%0D%0Aktora%20oddziela%20Cie%20ode%20mnie.%20Delikatnie%20muskam%20Twoje%20lsniace%20wlosy%0D%0Ajakby%20rozwiane%20w%20rozkosznym%20balaganie%20na%20" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/sen.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkolna przygoda</title>
		<link>http://www.ine.pl/szkolna-przygoda.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/szkolna-przygoda.html#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Oct 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Byl piatek ukochany dzien w zyciu kazdego ucznia , siedzialam na
fizyce i wpatrywalam sie w okno , zupelnie nie sluchalam profesora
Cyklopa ( mowilismy tak na nieog bo mial zeza ). Czekalam tylko na
swojego ukochanego i o niczym innym nie bylam w stanie myslec&#8230;

Hm ile mam jeszcze czekac na nia? Godziny sie mi dluza&#8230;Chcialbym
juz uslyszec dzwonek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Byl piatek ukochany dzien w zyciu kazdego ucznia , siedzialam na<br />
fizyce i wpatrywalam sie w okno , zupelnie nie sluchalam profesora<br />
Cyklopa ( mowilismy tak na nieog bo mial zeza ). Czekalam tylko na<br />
swojego ukochanego i o niczym innym nie bylam w stanie myslec&#8230;</p>
<p><span id="more-73"></span></p>
<p>Hm ile mam jeszcze czekac na nia? Godziny sie mi dluza&#8230;Chcialbym<br />
juz uslyszec dzwonek i zobaczyc ja w drzwiach a potem namietnie<br />
pocalowac&#8230;Kiedy do cholery skoncza sie te lekcje?!Nieee&#8230;Juz dluzej<br />
nie wytrzymam &#8230;</p>
<p>Jakiez bylo moje zdziwienie gdy do naszje klasy wszedl Misio i<br />
zapytal czy moze mnie na chwile prosic .Profesor zaprzeczyl , Misio<br />
mowil ze to wazna sprawa , ale on nie ustepowal&#8230;Nagle podszedl do<br />
mnie wzial za reke i powiedzial ze zaraz wroce&#8230;Belfer jeszcze cos<br />
mowil ale nie slyszelismy go juz gdyz zatrzasnely sie za nami drzwi&#8230;</p>
<p>Narescie byla przy mnie powiedzialem jej ze juz nie moge&#8230; ze musze<br />
sie z nia natychmiast kochac&#8230;Usmiechnela sie i bez slowa wziela mnie<br />
za reke i zaczela gdzies prowadzic&#8230;Bez slowa prostestu szedlem za nia<br />
podziwiajac jej zgrabna pupe falujaca tuz przede mna&#8230;Mniam jest taka<br />
ponetna&#8230;</p>
<p>Meska ubikacja&#8230;Ale sobie miejsce wymyslilam :)Ledwo tam weszlismy<br />
zaczelismy sie calowac a rece Misia od razu powedrowaly pod moja<br />
bluzke&#8230;Piescil namietnie moje cycuszki a sutki stawaly sie twarde i<br />
sterczaly&#8230; Nie przestawalismy sie calowac , nasze jezyki namietnie<br />
wirowaly splecione ze soba w goracym tancu&#8230;Chcialam zeby ta chwila<br />
trwala wiecznie&#8230;</p>
<p>Tak bardzo jej pragne nie moge sie opanowac&#8230;sciegnelem z niej<br />
bluzke i staniczek&#8230;Te jej piersi sa boskie , uosobienie<br />
doskonalosci&#8230;Nie moge oderwac od nich dloni, lize je i ssam a rece<br />
ciagle je masuja , te suteczki tak bosko stercza, sa takie twarde i<br />
nabrzmiale &#8230;mmm&#8230;Wsunelem jej reke pod spodnie probujac wlozyc jej<br />
paluszka do cipeczki przez majtki&#8230;Tak&#8230;miala juz wilgotno&#8230;Mmm&#8230;<br />
Moj paluszek szaleje w niej , ubostwiam to uczucie&#8230;</p>
<p>Ojej przed momentem jego paluszek we mnie a teraz ten cudowny<br />
jezyczek zatacza kola na moihc udach , lize moje wargi&#8230; , by za<br />
moment dotrzec do mojej muszeleczki &#8230; Lize ja , piesci , ssa&#8230;Oh<br />
odplywam&#8230;</p>
<p>Pierwsza fala orgazmu wstrzasnela jej cudownym cialkiem , wila sie w<br />
spazmach objewajacyh ja skurczy , glosno jeczala .Jak bosko tak na nia<br />
patrzec kiedy jest jej tak dobrze&#8230;</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>Z nikim nie bedzie mi nigdy tak dobrze jak z nim&#8230; Postanowilam<br />
odwdzieczyc sie jakos za to co rpzed chwila przezylam , odpielam jego<br />
rozporek , on juz mocno sterczal napinajac spodnie&#8230;Kiedy odpielam<br />
rozporek on niemalze wyskoczyl z nich , osunelam slipki w dol , jego<br />
penisek tak sie prezyl , byl juz wielki i czerwony , stal na<br />
bacznosc&#8230; Wzielam go w dlon , zaczelam przesuwac w gore i w<br />
dol.Skorka zsunela sie z niego a nawierzch wylonil sie nagi, czerwony i<br />
sliski zoladz&#8230; Nie moglam dluzej wytrzymac wzialm go w usta i<br />
zaczelam lizac&#8230;</p>
<p>Lizala , ssala , mlaskala , ciagnela z calych sil piescila go tak<br />
cudownie , az jeczalemz rozkoszy. Pozwolila nawet bym spuscil sie jej<br />
do ust , oh jest cudowna a ten orgazm byl niesamowicie silny wstrzasnal<br />
mna calym omal nie upadlem&#8230;</p>
<p>Nareszcie wszedl we mnie z calym impetem , tak bosko bylo czuc go w<br />
sobie .Nasze ciala poruszaly sie zgodnym tempem , stanowily<br />
jednosc&#8230;Szeptal wciaz moje imie i ze mnie kocha , ze jestem cudowna<br />
&#8230;Ciekawe cyz on wie jak mocno ja kocham jego?!&#8230;Po raz drugi orgazm<br />
sprawil ze zupelnie odplynelam , on niedlugo po mnie tez szczytowal<br />
drugi raz &#8230;Moje soki mieszaly sie z jego nasieniem i splywaly po<br />
moich nogach&#8230;Zchylil sie i zlizywal to zachlannie&#8230;</p>
<p>Nagle do ubikacji wszedl jakis matol , z otwarta geba stal i sie<br />
przygladal .Kazalem mu spadac dalej stal bez ruchu i sie patrzyl &#8230;<br />
Rzucilem w jego strone papierosa i powiedzialem zeby wypie***al , bo go<br />
zmasakruje .Drzwi zamknely sie&#8230;</p>
<p>Ciagle namietnie sie calowalismy , wiedzialam ze zblizala sie<br />
przerwa&#8230;Na mojej spodnicy zauwazylam plame od spermy .Podniosl z<br />
podlogi moje majtki wytarl nimi nasienie , wzielam je od niego i<br />
zalozylam , musialam wracac na lekcje&#8230;</p>
<p>Odprowadzilem ja pod klase , calowalismy sie a ja sciskanlem jej krocze &#8230;</p>
<p>Cmoknal mnie ostatni raz i powiedzial ze zaczeka az skoncze lekcje&#8230;Tego dnia &#8230;</p>
<p>&#8230;nie zapomne nigdy&#8230;</p>
<p>Fidusia</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;t=Szkolna%20przygoda" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;t=Szkolna%20przygoda" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda&amp;bodytext=Byl%20piatek%20ukochany%20dzien%20w%20zyciu%20kazdego%20ucznia%20%2C%20siedzialam%20na%0D%0Afizyce%20i%20wpatrywalam%20sie%20w%20okno%20%2C%20zupelnie%20nie%20sluchalam%20profesora%0D%0ACyklopa%20%28%20mowilismy%20tak%20na%20nieog%20bo%20mial%20zeza%20%29.%20Czekalam%20tylko%20na%0D%0Aswojego%20ukochanego%20i%20o%20niczym%20innym%20nie%20bylam%20w%20" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda&amp;notes=Byl%20piatek%20ukochany%20dzien%20w%20zyciu%20kazdego%20ucznia%20%2C%20siedzialam%20na%0D%0Afizyce%20i%20wpatrywalam%20sie%20w%20okno%20%2C%20zupelnie%20nie%20sluchalam%20profesora%0D%0ACyklopa%20%28%20mowilismy%20tak%20na%20nieog%20bo%20mial%20zeza%20%29.%20Czekalam%20tylko%20na%0D%0Aswojego%20ukochanego%20i%20o%20niczym%20innym%20nie%20bylam%20w%20" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;h=Szkolna%20przygoda" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda&amp;annotation=Byl%20piatek%20ukochany%20dzien%20w%20zyciu%20kazdego%20ucznia%20%2C%20siedzialam%20na%0D%0Afizyce%20i%20wpatrywalam%20sie%20w%20okno%20%2C%20zupelnie%20nie%20sluchalam%20profesora%0D%0ACyklopa%20%28%20mowilismy%20tak%20na%20nieog%20bo%20mial%20zeza%20%29.%20Czekalam%20tylko%20na%0D%0Aswojego%20ukochanego%20i%20o%20niczym%20innym%20nie%20bylam%20w%20" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;submitHeadline=Szkolna%20przygoda&amp;submitSummary=Byl%20piatek%20ukochany%20dzien%20w%20zyciu%20kazdego%20ucznia%20%2C%20siedzialam%20na%0D%0Afizyce%20i%20wpatrywalam%20sie%20w%20okno%20%2C%20zupelnie%20nie%20sluchalam%20profesora%0D%0ACyklopa%20%28%20mowilismy%20tak%20na%20nieog%20bo%20mial%20zeza%20%29.%20Czekalam%20tylko%20na%0D%0Aswojego%20ukochanego%20i%20o%20niczym%20innym%20nie%20bylam%20w%20&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Szkolna%20przygoda%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fszkolna-przygoda.html&amp;title=Szkolna%20przygoda&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Byl%20piatek%20ukochany%20dzien%20w%20zyciu%20kazdego%20ucznia%20%2C%20siedzialam%20na%0D%0Afizyce%20i%20wpatrywalam%20sie%20w%20okno%20%2C%20zupelnie%20nie%20sluchalam%20profesora%0D%0ACyklopa%20%28%20mowilismy%20tak%20na%20nieog%20bo%20mial%20zeza%20%29.%20Czekalam%20tylko%20na%0D%0Aswojego%20ukochanego%20i%20o%20niczym%20innym%20nie%20bylam%20w%20" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/szkolna-przygoda.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jezioro</title>
		<link>http://www.ine.pl/jezioro.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/jezioro.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Była piękna, słoneczna i bezwietrzna pogoda. Wypłynąłem łodzią na
środek jeziora. Odłożyłem wiosła i położyłem się na plecach. T warz
zakryłem koszulką.
Słyszałem jedynie leciutki poszum fal uderzających o burtę. Czułem
się wspaniale. Pełny relaks. Starałem się o niczym nie myśleć.
Nie wiem, ile czasu upłynęło, gdy nagle usłyszałem jakiś głos:
- Hej! hej!
Odsunąłem koszulkę i uniosłem głowę. Głos dochodził gdzieś [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Była piękna, słoneczna i bezwietrzna pogoda. Wypłynąłem łodzią na<br />
środek jeziora. Odłożyłem wiosła i położyłem się na plecach. T warz<br />
zakryłem koszulką.</p>
<p>Słyszałem jedynie leciutki poszum fal uderzających o burtę. Czułem<br />
się wspaniale. Pełny relaks. Starałem się o niczym nie myśleć.</p>
<p>Nie wiem, ile czasu upłynęło, gdy nagle usłyszałem jakiś głos:</p>
<p>- Hej! hej!</p>
<p>Odsunąłem koszulkę i uniosłem głowę. Głos dochodził gdzieś z<br />
brzegu. Spojrzałem w tamtą stronę. Zobaczyłem kobiecą sylwetkę. Byłem<br />
od niej w odległości około dwustu metrów. Kobieta machała do mnie ręką.</p>
<p>Podpłynąłem bliżej.</p>
<p>Uroda nieznajomej miała w sobie coś niezwykle pociągającego. Czarne<br />
włosy, ciemna cera, kształtna figura, a przede wszystkim uśmiech i<br />
spojrzenie składały się na tę całość, wobec ktorej żaden mężczyzna nie<br />
może być obojętny. Jej powabnie zaokrąglone kszt ałty świadczyły, że<br />
była już w pełni rozwiniętą kobietą.</p>
<p>Mogła mieć nie więcej niż trzydzieści lat. Patrzyłem jak<br />
urzeczony. Im bardziej się do niej przybliżałem, tym bardziej uczucie<br />
to wzrastało.</p>
<p>- Dzień dobry! &#8211; powiedziała, gdy byłem już przy brzegu. &#8211; Czy mógłby mnie pan przewieźć na drugą stronę jeziora?</p>
<p>- Ależ &#8230; oczywiście &#8230; proszę bardzo &#8230; &#8211; wymamrotałem, starając się bezskutecznie opanować uczucie podniecenia.</p>
<p>Zdjęła sandały i weszła do wody. Stojąc już przy burcie, podała mi rękę.</p>
<p>- Mam na imię Alicja &#8211; powiedziała.</p>
<p>Pomogłem jej wejść do łodzi. Z wrażenia zapomniałem się przedstawić.</p>
<p>- A pan? &#8211; zapytała, siadając na ławeczce naprzeciwko mnie.</p>
<p>- Krzysztof.</p>
<p>Kilkoma pociągnięciami wioseł wyprowadziłem łódź na jezioro. Do drugiego brzegu było jakieś półtora kilometra.</p>
<p>- Dlaczego tak blisko? &#8211; westchnąłem w myślach. &#8211; Czy to jezioro nie mogłoby być szersze?</p>
<p>Każde pchnięcie wioseł przybliża mnie do tamtego brzegu. Czy będzie<br />
on również kresem tej nieoczekiwanej przygody? Co powinienem zrobić, by<br />
nasza znajomość nie zakończyła się na tym kró ; ;tkim rejsie przez<br />
jezioro? Nie chciałem być nachalny. Byłem pod tak wielkim wrażeniem jej<br />
urody, że nie mogłem zdobyć się nawet na próbę jakiegoś flirtu.</p>
<p>Ściskałem mocno rękojeści wioseł i pracowałem rytmicznie, choć<br />
jednocześnie zdawałem sobie sprawę, że w ten sposób przyspieszam kres<br />
tej przygody.</p>
<p>- Panie Krzysztofie &#8211; odezwała się po chwili &#8211; nic pan nie mówi. Czemu jest pan taki zamyślony? Przeszkodziłam w czymś ? &#8230;</p>
<p>- Ależ nie. Przyszła mi tylko do głowy ta zagadka, jak przewieźć jedną łodzią wilka, owcę i kapustę&#8230; &#8211; próbowałem żartować.</p>
<p>Zaśmiała się.</p>
<p>- Czy mnie uważa pan za wilka? A może za owcę lub kapustę?</p>
<p>- Ależ, pani Alicjo&#8230;</p>
<p>Jeszcze bardziej nacisnąłem na wiosła.</p>
<p>- Nie musi pan się tak męczyć, panie Krzysztofie &#8211; powiedziała. &#8211; A może nie ma pan czasu i dlatego tak się spieszy?</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>- Ależ nie, jestem tu na wczasach.</p>
<p>- Tu jest tak uroczo. Taki spokój. Jeśli o mnie chodzi, to nie<br />
musimy się wcale spieszyć.Czy nie miałby pan nic przeciwko temu, gdybym<br />
się rozebrała?</p>
<p>Z wrażenia przestałem wiosłować.</p>
<p>- Ależ &#8230; proszę &#8230; oczywiście &#8230; &#8211; wymamrotałem.</p>
<p>Zdjęła bluzkę i spódnicę. Następnie, patrząc mi przy tym w oczy i<br />
uśmiechając jak Gioconda, sięgnęła do zapięcia stanika&#8230; Po chwili jej<br />
pełne i jędrne piersi kąpały się w blasku słońca. Moje osłupienie<br />
wzrosło jeszcze bardziej, gdy z tym samym spojrzeniem i uśmiechem<br />
zdjęła majteczki. Następnie zanurzyła rękę w wodzie, po czym<br />
przeciągnęła mokrą dłonią po swojej muszelce.</p>
<p>- Mam pomysł &#8211; powiedziała.</p>
<p>- Czy moglibyśmy zamienić się miejscami?</p>
<p>Kiwnąłem potakująco głową. Gdy zbliżyłem się do niej, jej zapach<br />
wypełnił moje nozdrza.Usiadła i rozchyliła nogi, jej ręce trzymały<br />
rękojeści wioseł, ale nie wykonywa. 79;y żadnego ruchu. Zamknęła oczy.<br />
Nie mogłem się opanować.</p>
<p>Przysunąłem się do niej i położyłem głowę między rozchylone, gorące uda&#8230;</p>
<p>Zacząłem delikatnie pieścić jej muszelkę, najpierw palcami, a<br />
następnie językiem. Czułem, jak jej łechtaczka twardnieje, a wagina<br />
robi się coraz bardziej wilgotna. Moje ruchy językiem stały sie coaraz<br />
szybsze i bardziej rytmiczne.</p>
<p>Słyszałem jej głośny, przyspieszony oddech. W pewnym momencie<br />
puściła wiosła i chwyciła mnie za głowę, wydając przy tym jęk rozkoszy.</p>
<p>Leżeliśmy tak przez kilka minut. Łódź dryfowała na środku jeziora.<br />
Mój stwardniały, przygnieciony do podłogi penis rozpierał szorty.</p>
<p>- Zmiana &#8211; powiedziała krótko.</p>
<p>Powróciłem do wioseł. Teraz ona pochyliła się nad moim podbrzuszem.<br />
Poczułem jej ciepły oddech. Położyła swą dłoń na mych piersiach i<br />
zaczęła powoli przesuwać ją w doł, bawiąc się lekko kosmykami mego<br />
owłosienia. Gdy dojechała do szortów, odpięła wszystkie guziki i<br />
uwolniła z nich naprężonego penisa. Ujęła go prawą ręką, jakby chciala<br />
zmierzyć jego wielkość.</p>
<p>- Już dawno mi tak nie stał &#8211; pomyślałem.</p>
<p>Kilka razy poruszyła zaciśniętą dłonią w górę i w dół. Następnie<br />
odsłoniła nabrzmiałą żołądź i zaczęła wodzić po niej językiem. Myslalem<br />
że zaraz eksploduję.</p>
<p>Starałem się jednak powstrzymać, gdyż chciałem, by chwila ta trwała jak najdłużej.</p>
<p>- Jak to dobrze &#8211; przemknęło mi przez myśl &#8211; że wczoraj zrobiłem to własną ręką.</p>
<p>Podniecenie jednak rosło i coraz trudniej było mi powstrzymywać kumulujące się napięcie.</p>
<p>Gdy poczułem, że bierze mojego penisa w usta, a jej wargi obejmują<br />
ciasno jego obwód i wykonują rytmiczne ruchy, straciłem wszelką<br />
kontrolę. Ciałem moim wstrząsnął dreszcz rozkoszy. Wyprezylem sie cały<br />
i wystrzeliłem. Przyjęła cały ładunek. Trzymając żołądź w ustach,<br />
ścisnęła ręką nasadę penisa, jakby chciała wydobyć ze niego jeszc ze<br />
więcej życiodajnego płynu.</p>
<p>Drugą ręką wędrowała po moim brzuchu. Zdawało mi się, że tracę przytomność&#8230;</p>
<p>Po chwili do mojej świadomości dotarło, że ktoś woła. Przebudziłem się. Byłem w łodzi sam. Szorty miałem zlane spermą.</p>
<p>Otworzyłem oczy i zsunąłem z twarzy koszulkę. Spojrzałem w stronę,<br />
z której dochodziło wołanie. Na brzegu stała młoda kobieta i machała do<br />
mnie ręką.</p>
<p>- Hej, hej!</p>
<p>Podpłynąłem bliżej.</p>
<p>- Dzień dobry! Czy mógłby mnie pan przewieźć na drugi brzeg? Bardzo pana proszę&#8230;</p>
<p><span id="more-67"></span></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;t=Jezioro" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;t=Jezioro" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro&amp;bodytext=By%C5%82a%20pi%C4%99kna%2C%20s%C5%82oneczna%20i%20bezwietrzna%20pogoda.%20Wyp%C5%82yn%C4%85%C5%82em%20%C5%82odzi%C4%85%20na%0D%0A%C5%9Brodek%20jeziora.%20Od%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20wios%C5%82a%20i%20po%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20si%C4%99%20na%20plecach.%20T%20warz%0D%0Azakry%C5%82em%20koszulk%C4%85.%0D%0A%0D%0AS%C5%82ysza%C5%82em%20jedynie%20leciutki%20poszum%20fal%20uderzaj%C4%85cych%20o%20burt%C4%99.%20Czu%C5%82em%0D%0A" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro&amp;notes=By%C5%82a%20pi%C4%99kna%2C%20s%C5%82oneczna%20i%20bezwietrzna%20pogoda.%20Wyp%C5%82yn%C4%85%C5%82em%20%C5%82odzi%C4%85%20na%0D%0A%C5%9Brodek%20jeziora.%20Od%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20wios%C5%82a%20i%20po%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20si%C4%99%20na%20plecach.%20T%20warz%0D%0Azakry%C5%82em%20koszulk%C4%85.%0D%0A%0D%0AS%C5%82ysza%C5%82em%20jedynie%20leciutki%20poszum%20fal%20uderzaj%C4%85cych%20o%20burt%C4%99.%20Czu%C5%82em%0D%0A" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;h=Jezioro" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro&amp;annotation=By%C5%82a%20pi%C4%99kna%2C%20s%C5%82oneczna%20i%20bezwietrzna%20pogoda.%20Wyp%C5%82yn%C4%85%C5%82em%20%C5%82odzi%C4%85%20na%0D%0A%C5%9Brodek%20jeziora.%20Od%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20wios%C5%82a%20i%20po%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20si%C4%99%20na%20plecach.%20T%20warz%0D%0Azakry%C5%82em%20koszulk%C4%85.%0D%0A%0D%0AS%C5%82ysza%C5%82em%20jedynie%20leciutki%20poszum%20fal%20uderzaj%C4%85cych%20o%20burt%C4%99.%20Czu%C5%82em%0D%0A" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;submitHeadline=Jezioro&amp;submitSummary=By%C5%82a%20pi%C4%99kna%2C%20s%C5%82oneczna%20i%20bezwietrzna%20pogoda.%20Wyp%C5%82yn%C4%85%C5%82em%20%C5%82odzi%C4%85%20na%0D%0A%C5%9Brodek%20jeziora.%20Od%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20wios%C5%82a%20i%20po%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20si%C4%99%20na%20plecach.%20T%20warz%0D%0Azakry%C5%82em%20koszulk%C4%85.%0D%0A%0D%0AS%C5%82ysza%C5%82em%20jedynie%20leciutki%20poszum%20fal%20uderzaj%C4%85cych%20o%20burt%C4%99.%20Czu%C5%82em%0D%0A&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Jezioro%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fjezioro.html&amp;title=Jezioro&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=By%C5%82a%20pi%C4%99kna%2C%20s%C5%82oneczna%20i%20bezwietrzna%20pogoda.%20Wyp%C5%82yn%C4%85%C5%82em%20%C5%82odzi%C4%85%20na%0D%0A%C5%9Brodek%20jeziora.%20Od%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20wios%C5%82a%20i%20po%C5%82o%C5%BCy%C5%82em%20si%C4%99%20na%20plecach.%20T%20warz%0D%0Azakry%C5%82em%20koszulk%C4%85.%0D%0A%0D%0AS%C5%82ysza%C5%82em%20jedynie%20leciutki%20poszum%20fal%20uderzaj%C4%85cych%20o%20burt%C4%99.%20Czu%C5%82em%0D%0A" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/jezioro.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Prawdziwa kobieta</title>
		<link>http://www.ine.pl/prawdziwa-kobieta.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/prawdziwa-kobieta.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2005 23:00:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Umówił się ze mną na godz. 21.00. Nigdy tak późno się nie
widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co?

Gdy magiczna wskazówka na moim zegarze przesunęła się na zachód,
zadzwonił domofon. To był on. Pomyślałam, że chyba rzeczywiście wydarzy
się coś niezwykłego, gdyż on jest typem , który się wiecznie spóźnia, a
tym razem był punktualny. Gdy wyszłam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Umówił się ze mną na godz. 21.00. Nigdy tak późno się nie<br />
widywaliśmy. Powiedział, że przeżyję dziś coś niesamowitego. Ciekawe co?</p>
<p><span id="more-68"></span></p>
<p>Gdy magiczna wskazówka na moim zegarze przesunęła się na zachód,<br />
zadzwonił domofon. To był on. Pomyślałam, że chyba rzeczywiście wydarzy<br />
się coś niezwykłego, gdyż on jest typem , który się wiecznie spóźnia, a<br />
tym razem był punktualny. Gdy wyszłam przed blok, nie mogłam uwierzyć<br />
własnym oczom. Pod moim domem stała bryczka, a w niej mój &#8220;książę&#8221;.<br />
Wysi adł i pomógł mi wsiąść do niej. Przejażdżka była super. Siedząc<br />
przytulona do niego, zwiedziłam całe miasto. Wszyscy się za nami<br />
oglądali. W końcu zobaczyć w takim mieśc ie jadącą ulicą bryczkę to<br />
wydarzenie!</p>
<p>Pod koniec wycieczki zaczęłam przeczuwać, że dziś będzie ten dzień -<br />
stanę się prawdziwą kobietą. Bryczka zawiozła nas do pięknego, małego<br />
domku obok lasu.</p>
<p>Widok był przepiękny. Gdy weszliśmy do środka, z wrażenia zupełnie<br />
zdębiałam. W pokoju stało ogromne łoże, obok niego stolik, a na nim<br />
szampan oraz kolacja.</p>
<p>W moim sercu zaczęły pojawiać się wątpliwości i strach przed<br />
pierwszym razem. Nie byłam do końca pewna, czy to właśnie jemu<br />
chciałabym oddać swoją niewinność.</p>
<p>Usiedliśmy i zaczęliśmy rozmawiać. Jego głos był tak delikatny, jak nigdy. Chyba przeżywał to wszystko tak samo jak ja.</p>
<p>Nagle wstał od stołu, podszedł do mnie, wziął na ręce i zaniósł na<br />
to ogromne łoże. Położył mnie i zaczął delikatnie całować moje usta,<br />
następnie poprzez szyje i kark dotarł do uszu (dobrze wiedział, że to<br />
jedno z moich najczulszych miejsc erogennych). Jego doświadczenie<br />
zadziwiało mnie coraz bardziej. Poczułam dreszczyk podniecenia. Odsunął<br />
się na chwilę i zdjął swoją aksamitną koszulę. Zobaczyłam jego piękny<br />
tors. Ciało miał jak mały chłopiec &#8211; delikatne, czyste i ubogie w<br />
owłosienie. Przybliżył się i powoli rozpinał mi guziki . Po wielkich<br />
męczarniach z moją bluzeczką, zdjął ją i rzucił za siebie. Siedzieliśmy<br />
teraz naprzeciw siebie półnadzy. Nasze serca biły bardzo szybko,<br />
obydwoje baliśmy się brnąć d alej. Czekałam na jego dalszą inicjatywę.<br />
Zamknęłam oczy.</p>
<p>Po chwili poczułam jego wilgotne usta na mych zasłoniętych<br />
aksamitnym biustonoszem &#8220;gryzaczkach&#8221;, napiętych tak, jakby chciały<br />
wyrwać się z tej osłony i zaczerpnąć świeżego powietrz a. Chyba czytał<br />
w moich myślach, gdyż po chwili poczułam na plecach jego dłonie<br />
buszujące przy zapinaczu tego uciążliwego dla mnie &#8220;pancerzyka&#8221;.<br />
Wreszcie życzenie spełniło się, w koncu wyłoniły się moje<br />
&#8220;pieszczoszki&#8221;.</p>
<p>Wyczułam w nim jeszcze większe podniecenie. Na widok bardzo ładnie<br />
uformowanych i jędrnych &#8220;misiaczków&#8221; ręce mu zadrżały.. Położyłam się,<br />
a on swym mokrym języczkiem pieśc ił me &#8220;piersiątka&#8221;. Czułam, jak mnie<br />
rozrywa ogrom podniecenia. Zaczął schodzić niżej, lizał mój &#8220;pępuszek&#8221;.<br />
Pieścił każdy zakątek mego ciała. Im dalej się posuwał, tym bardziej<br />
się bałam. Chyba zauważył w moich oczach strach, gdyż zwolnił tempo<br />
działania. Miałam trochę wyrzutów sumienia, że on nie może się z<br />
relaksować i robić ze mną tego, na co ma ogromną ochotę.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>W końcu przezwyciężyłam swój strach i przejęłam inicjatywę. Zaczęłam<br />
kierować się wyobraźnią. Nie wiem, co mnie napadło. Rozpięłam jego<br />
napięte spodnie, zdarłam je z niego i rzuciłam na podłogę. Z niewinnego<br />
kocia czka przeobraziłam się w drapieżną lwicę. Moja gwałtowna<br />
przemiana zaskoczyła go. Spojrzałam na jego slipki. O jejku, czyżby ta<br />
cała sytuacja mogła wywołać taki wygląd &#8220;wiertaczka&#8221; ?!. Jeszcze nigdy<br />
nie widziałam podobnego zjawiska. Bałam się zdjąć z niego te obcisłe<br />
&#8220;galotki&#8221;, gdyż jego &#8220;gacuś&#8221; mógłby zrobić mi krzywdę. Wydawał się tak<br />
ogromny i naprężony. Pozostawiłam go w tym stanie. Moje obawy nie<br />
pozwoliły rozbierać go dalej. Położyłam się obok i czekałam na da lsze<br />
posunięcia mojego partnera. On ani myślał dłużej leżeć bezczynnie.<br />
Podniósł się i zaczął zdejmować ze mnie resztki garderoby, która -<br />
mówiąc szczerze &#8211; zaczęła mnie denerwować i przeszkadzać.</p>
<p>Teraz leżeliśmy już całkowicie nadzy. Blask świecy dodawał naszym<br />
ciałom uroku, sprawiały wrażenie idealnych, bez skazy. Patrzeliśmy na<br />
siebie z wielkim zachwytem.</p>
<p>Nagle poczułam bliskość tej oczekiwanej przez tyle lat chwili -<br />
stania się prawdziwą kobietą. Rozchylił mi nogi i zaczął delikatnie<br />
muskać języczkiem mój &#8220;dzyndzołek&#8221;. Przez mo je ciało przeszedł<br />
delikatny dreszczyk podniecenia. Nigdy dotąd nie było mi tak<br />
przyjemnie. Z każdym muśnięciem wilgotnego &#8220;języczka-szperaczka&#8221; o moją<br />
łechtaczkę narastała rozkosz. Na gle poczułam się jakoś dziwnie. To<br />
przyjemne uczucie było tak silne, że zaczęłam krzyczeć. Wydawało mi się<br />
, że moją &#8220;cipkę&#8221; włożono do kontaktu pod wysokie napięcie, albo że<br />
jakiś piorun w nią uderzył. To nieznane mi dotąd uczucie było ogromne ,<br />
przyjemne, ale bardzo krótkie. Szkoda.</p>
<p>Gdy po tych wielkich emocjach doszłam do siebie, intuicja zaczęła<br />
dawać mi pewne wskazówki. Podniosłam się i zaczęłam dotykać jego<br />
&#8220;armatki&#8221;. Była bardzo delikatna i miała ciekawy kształt. Nigdy dotąd<br />
ni e widziałam z bliska męskiego przyrodzenia, a co dopiero go dotykać.<br />
Coś podpowiadało mi, aby zacząć naciągać delikatną skórkę otaczającą<br />
ten &#8220;cud natury&#8221;. Zauważyłam w moim partnerze pewne znaki mówiące o<br />
ogromie rozkoszy, jaką w tej chwili zaczął odczuwać i która narastała<br />
wraz z dynamiką moich ruchów. Zapragnęłam poczuc smak jego &#8220;fiutka&#8221;.<br />
Wzięłam go w usta i zaczęłam delikatnie m uskać języczkiem jego<br />
czubeczek. Reakcja mojego partnera była natychmiastowa. Zaczął jęczeć i<br />
głęboko oddychać ;. To było chyba dobre posunięcie.</p>
<p>Te moje miłosne igraszki z jego &#8220;ogonkiem&#8221; sprawiły, że stał się<br />
gotowy, aby wejść do mej ciasnej &#8220;szczelinki&#8221;, poluznić ją i zaznać tam<br />
ogromu rozkoszy.</p>
<p>Wstał i rozchylił mi nogi, a następnie podłożył pod dolną część<br />
pleców poduszkę. Prawdopodobnie podwyższenie mej miednicy miało<br />
spowodować takie wejście &#8220;żółwika&#8221; do mej &#8220;jamki&#8221;, żebym nie odcz uła<br />
zbyt wielkiego bólu.</p>
<p>Nagle poczułam ogrom cierpienia, rozpierającego całe moje ciało.<br />
Czułam się, jakby moja macica rozpadała się na tysiąc kawałeczków. W<br />
tym momencie jego twardy i gorący &#8220;ślimaczek&#8221; wtargnął we mnie. Na pr<br />
ześcieradło trysnęła krew. Na jej widok trochę się przeraziłam, lecz<br />
potem strach mnie opuścił. Tej chwili nigdy nie zapomnę &#8211; stałam się<br />
dorosła w kazdym tego słowa znaczeniu. Zdziwił mnie fakt, że za każdym<br />
następnym wtargnięciem jego &#8220;zwierzaczka &#8220;, czułam coraz mniejszy ból,<br />
a nawet powoli sprawiało mi to przyjemność. Jego igraszki doprowadziły<br />
mnie do ekstazy. Na zakończeniu prysnął na mój brzuszek &#8220;śmietanką&#8221;.<br />
Była taka lepka i śnieżnobiała.</p>
<p>Po tych wszystkich emocjonujących przejściach przytuliliśmy się do<br />
siebie, wyznając miłość. Podziękował mi za zaufanie, a ja usnęłam w<br />
jego ramionach. Byłam szczęśliwa. Tak długo czekałam na tę chwilę.<br />
Nasze serca biły bardzo mocno. Miałam wrażenie, jakby było je słychać<br />
na całej kuli ziemskiej. Mą radość pogłębiała świadomość, iż stałam się<br />
prawdziwą kobietą dzięki facetowi, z którym jestem gotowa spędzić<br />
resztę mojego życia. Na dodatek jest to osoba, której bezgranicznie<br />
ufam. Szkoda, że taka chwila zdarza sie tylko raz w życiu. Ten dzień<br />
zostanie na długo w mej pamięci.</p>
<p>Jednak nie przesadził z określeniem tego dnia jako niesamowitego. Lubię takie niespodzianki.</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;t=Prawdziwa%20kobieta" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;t=Prawdziwa%20kobieta" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta&amp;bodytext=Um%C3%B3wi%C5%82%20si%C4%99%20ze%20mn%C4%85%20na%20godz.%2021.00.%20Nigdy%20tak%20p%C3%B3%C5%BAno%20si%C4%99%20nie%0D%0Awidywali%C5%9Bmy.%20Powiedzia%C5%82%2C%20%C5%BCe%20prze%C5%BCyj%C4%99%20dzi%C5%9B%20co%C5%9B%20niesamowitego.%20Ciekawe%20co%3F%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AGdy%20magiczna%20wskaz%C3%B3wka%20na%20moim%20zegarze%20przesun%C4%99%C5%82a%20si%C4%99%20na%20zach%C3%B3d%2C%0D%0Azadzwoni%C5%82%20domofon.%20To%20by%C5" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta&amp;notes=Um%C3%B3wi%C5%82%20si%C4%99%20ze%20mn%C4%85%20na%20godz.%2021.00.%20Nigdy%20tak%20p%C3%B3%C5%BAno%20si%C4%99%20nie%0D%0Awidywali%C5%9Bmy.%20Powiedzia%C5%82%2C%20%C5%BCe%20prze%C5%BCyj%C4%99%20dzi%C5%9B%20co%C5%9B%20niesamowitego.%20Ciekawe%20co%3F%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AGdy%20magiczna%20wskaz%C3%B3wka%20na%20moim%20zegarze%20przesun%C4%99%C5%82a%20si%C4%99%20na%20zach%C3%B3d%2C%0D%0Azadzwoni%C5%82%20domofon.%20To%20by%C5" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;h=Prawdziwa%20kobieta" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta&amp;annotation=Um%C3%B3wi%C5%82%20si%C4%99%20ze%20mn%C4%85%20na%20godz.%2021.00.%20Nigdy%20tak%20p%C3%B3%C5%BAno%20si%C4%99%20nie%0D%0Awidywali%C5%9Bmy.%20Powiedzia%C5%82%2C%20%C5%BCe%20prze%C5%BCyj%C4%99%20dzi%C5%9B%20co%C5%9B%20niesamowitego.%20Ciekawe%20co%3F%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AGdy%20magiczna%20wskaz%C3%B3wka%20na%20moim%20zegarze%20przesun%C4%99%C5%82a%20si%C4%99%20na%20zach%C3%B3d%2C%0D%0Azadzwoni%C5%82%20domofon.%20To%20by%C5" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;submitHeadline=Prawdziwa%20kobieta&amp;submitSummary=Um%C3%B3wi%C5%82%20si%C4%99%20ze%20mn%C4%85%20na%20godz.%2021.00.%20Nigdy%20tak%20p%C3%B3%C5%BAno%20si%C4%99%20nie%0D%0Awidywali%C5%9Bmy.%20Powiedzia%C5%82%2C%20%C5%BCe%20prze%C5%BCyj%C4%99%20dzi%C5%9B%20co%C5%9B%20niesamowitego.%20Ciekawe%20co%3F%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AGdy%20magiczna%20wskaz%C3%B3wka%20na%20moim%20zegarze%20przesun%C4%99%C5%82a%20si%C4%99%20na%20zach%C3%B3d%2C%0D%0Azadzwoni%C5%82%20domofon.%20To%20by%C5&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Prawdziwa%20kobieta%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fprawdziwa-kobieta.html&amp;title=Prawdziwa%20kobieta&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=Um%C3%B3wi%C5%82%20si%C4%99%20ze%20mn%C4%85%20na%20godz.%2021.00.%20Nigdy%20tak%20p%C3%B3%C5%BAno%20si%C4%99%20nie%0D%0Awidywali%C5%9Bmy.%20Powiedzia%C5%82%2C%20%C5%BCe%20prze%C5%BCyj%C4%99%20dzi%C5%9B%20co%C5%9B%20niesamowitego.%20Ciekawe%20co%3F%0D%0A%0D%0A%0D%0A%0D%0AGdy%20magiczna%20wskaz%C3%B3wka%20na%20moim%20zegarze%20przesun%C4%99%C5%82a%20si%C4%99%20na%20zach%C3%B3d%2C%0D%0Azadzwoni%C5%82%20domofon.%20To%20by%C5" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/prawdziwa-kobieta.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niegrzeczna</title>
		<link>http://www.ine.pl/niegrzeczna.html</link>
		<comments>http://www.ine.pl/niegrzeczna.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 26 Oct 2005 13:33:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>eros</dc:creator>
				<category><![CDATA[Opowiadania Erotyczne]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[&#8212; Ostra i wulgarna treść &#8212;
Był pozny wieczor. Tomek siedzial w swoim ulubionym fotelu i przebieral paluchami po pilocie od telewizora.
Przelaczal z kanalu na kanal tak jak by szukal jakis waznych wiadomosci.
- 50 kanalow a nie ma co ogladac &#8211; burknal sam do siebie.

Z kuchni dochodzil go zapach smazonego kurczaka. Podniosl sie z
fotela i odrzucil [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>&#8212; <strong>Ostra i wulgarna treść</strong> &#8212;</p>
<p>Był pozny wieczor. Tomek siedzial w swoim ulubionym fotelu i przebieral paluchami po pilocie od telewizora.</p>
<p>Przelaczal z kanalu na kanal tak jak by szukal jakis waznych wiadomosci.</p>
<p>- 50 kanalow a nie ma co ogladac &#8211; burknal sam do siebie.</p>
<p><span id="more-71"></span></p>
<p>Z kuchni dochodzil go zapach smazonego kurczaka. Podniosl sie z<br />
fotela i odrzucil niedbale pilota. Wszedl do kuchni i oparl sie o<br />
futryne.</p>
<p>- Co gotujesz? &#8211; cieplo zapytal sie.<br />
- Odsmazam kurczaka zrobionego dwa dni temu. Przestane dla ciebie<br />
gotowac jesli nie bedziesz jadl w domu &#8211; Ewa byla wybitnie<br />
niezadowolona z faktu trzaskania garami bez zadnego celu. Tomek<br />
podszedl do niej i czule ja objal. Poczul jej wystajace posladki na<br />
swoim podbrzuszu i objal ja wpol. Przytulil sie do niej mocno i<br />
wyszeptal jej w ucho<br />
- Kocham Cie<br />
- Myslisz ze mnie oblaskawisz takim zachowaniem? &#8211; odezwala sie Ewa<br />
- Mysle ze tak.</p>
<p>Jego rece powedrowaly wyzej w kierunku jej piersi.</p>
<p>- Przestan bo przypale i nie bedziesz mial co jesc!<br />
- To zjem Ciebie &#8211; wbil swoje usta w jej gola szyje, delikatnie nadgryzajac skore.<br />
- Przestan bo mi zrobisz malinke &#8211; Ewa zaczela sie krecic, dajac mu do zrozumienia ze chce uniknac ukaszenia.</p>
<p>Uwielbial jak mu sie opierala. Wprawnie rozpial guziki od koszuli jaka miala na sobie i ulozyl dlonie na jej piersiach.</p>
<p>- Co mi robisz? &#8211; zapytala w podnieceniu Ewa.<br />
- Nic, dobieram sie do ciebie &#8211; uwielbial to mowic kiedy masowal<br />
delikatne i ksztaltne piersi. Ewa odchylila glowe w jego strone<br />
wypinajac swoj zgrabny tylek. Calowali sie. Smazony kurczak skwierczal<br />
na patelni i zaczal sie delikatnie przypalac<br />
- Spale tego kurczaka &#8211; wyszeptala Ewa<br />
- A spal go &#8211; niedbale odpowiedzial ocierajac swoimi naprezonymi od<br />
podniecenia spodniami o jej ledwo zakryty tylek. Dry fuck &#8211; pomyslal<br />
przez moment, przypominajac sobie nazwe tego co wlasnie robili.<br />
Przeczytal o tym na grupie towarzyskiej w internecie i bardzo go bawilo<br />
takie stwierdzenie. Ewa skrecila kurek od gazu i odwrocila sie do niego.</p>
<p>- Co cie tak podniecilo rybko &#8211; odezwala sie chwytajac mocno dzinsowe spodnie.<br />
- Czemu jest taki duzy &#8211; udala zdziwienie jego podnieceniem zaczela rozpinac kolejne guziki rozporka.<br />
- Nic mnie tak nie podnieca jak zapach podpalanego kurczaka.<br />
- Tak?. A ja cie nie podniecam? &#8211; zapytala uwalniajac jego meskosc.<br />
- Nie nie podniecasz mnie wcale &#8211; ledwo wypowiedzial.<br />
- To moze to cie zacznie podniecac &#8211; ukucnela i lapczywie polykala jego nabrzmialego penisa.<br />
- Nie, to mnie w ogole nie podnieca &#8211; wzdychal.</p>
<p>Zaczela ssac coraz mocniej. Podgryzala go i namietnie lizala.</p>
<p>- Nie podniecam cie juz &#8211; chwytajac go reka oblizala sie.<br />
- Moze troche &#8211; chwycil ja za wlosy jakby chcial zmusic do ciaglego<br />
pieszczenia. Ewa bez oporow zachlannie oblizywala go calym jezykiem<br />
jakby smakowala niewielka ilosc wody rozlanej na pustynnym piasku.<br />
Tomek naprezyl sie i poczul ogarniajaca go fale ciepla i rozluznienia.<br />
Pociagnal ja delikatnie do gory i zaczal wysysac z jej mokrych ust<br />
slonawa zawartosc.</p>
<p>- Kto cie tego nauczyl? &#8211; spytal. Zadawal to pytanie za kazdym<br />
razem. Zastanawial sie przy tym nad kazdym jego poprzednikiem, ktory<br />
doswiadczal wczesniej takich rozkoszy. Przytulil ja do siebie Nagle<br />
rozdzwonil sie telefon. Nie wykonali jednak zadnego ruchu. Byli<br />
przytuleni do siebie i mocno sie obejmowali kolyszac na boki. telefon<br />
przestal dzwonic i odezwala sie sekretarka.</p>
<p>- Halo slucham&#8230;.. &#8211; Tomek uslyszal swoj glos w intercomie<br />
- Dzien dobry, zastalem Ewe? -. Mysli szybko naplywaly mu do glowy. Czego on chce<br />
- &#8230;.przykro mi ale nie ma mnie w domu &#8211; kontynuowal automat. Po uslyszeniu sygnalu bip zostaw wiadomosc.<br />
- Cyborg! &#8211; uslyszal &#8211; Aaaaa&#8230;.. Jesli Ewa mogla by oddzwonic do Marka, prosze jej przekazac &#8211; ciagnal nieznajomy glos.<br />
- Tak! Slucham! &#8211; Ewa chwycila sluchawke.<br />
- A jestes? &#8211; zdumial sie Marek &#8211; wybacz ze smiem dzwonic i cie niepokoic ale chce sie z toba spotkac.<br />
- To jest jakas pomylka prosze pana &#8211; odezwala sie Ewa patrzac na Tomka.<br />
- Nie mozesz rozmawiac? Ok. Zadzwon jak bedziesz mogla.<br />
- Przykro mi ze nie moge Panu pomoc &#8211; westchnela<br />
- Kto to byl &#8211; zapytal sie Tomek siegajac po papierosa.<br />
- Nie wiem kociaku. Jakas pomylka, zbieznosc imion &#8211; probowala uspokoic dziwnie spogladajacego na nia Tomka.</p>
<p>Minal nastepny dzien. Tomek wychodzil z biurowca gdzie miescilo sie<br />
jego przedsiebiorstwo. Minal straznika i skierowal sie na parking. Idac<br />
do samochodu przypomnial sobie rzekoma pomylke. Wyjal z teczki telefon<br />
i wykrecil numer do miejskiej centrali</p>
<p>- Centrala Slucham &#8211; uslyszal mily kobiecy glos.<br />
- Dzien dobry, Czy moge miec prosbe. Wczoraj wieczorem dzwonil moj<br />
znajomy. Chcial bym oddzwonil do niego ale w pospiechu zapomnial o tym<br />
zeby mi podac swoj numer. Czy moze mi pani podac spod jakiego numeru<br />
dzwonil?<br />
- Pana numer?<br />
- 651-22-34 &#8211; zarecytowal<br />
- Polaczenie o 22.13? &#8211; czekala na potwierdzenie telefonistka &#8211; 754-23-12<br />
- Dziekuje. &#8211; odpowiedzial i zapisal numer na kartce. Wybral podany numer. Nikt jednak nie odbieral. Wykrecil raz jeszcze.<br />
- Slucham? &#8211; uslyszal czyjs glos.<br />
- Zastalem Marka? &#8211; zapytal<br />
- Nie widze nikogo przy budce poza mna stary wiec chyba go nie zastales. &#8211; oznajmil nieznajomy glos.</p>
<p>Tomek odrzucil telefon na siedzenie pasazera.</p>
<p>- Kto mogl dzwonic do mnie a prosic z Ewa? &#8211; zastanawial sie. Ona<br />
nie jest u mnie zameldowana. To strasznie dziwne. &#8211; Kochal Ewe i byl o<br />
nia chorobliwie zazdrosny. Byla dziewczyna jego najskrytszych marzen.<br />
Zawsze sie nim opiekowala. Byla czula i troskliwa. Nie byla kobieta<br />
nazbyt madra ale on sam uwazal ja jednak za bardzo rozsadna.<br />
Odpowiadala mu w zupelnosci i widzial ja jako wspaniala matke swoich<br />
dzieci ktorych nie mogl sie juz doczekac. Telefoniczna pomylka<br />
wprowadzila go w lekki niepokoj. Ona cos przede mna ukrywa &#8211; pomyslal.<br />
- A moze mi sie wydaje &#8211; w jego glowie kotlowaly sie dwie mysli. Jedna<br />
ukazujaca Ewe z jakims fatygantem. Druga</p>
<p>uspakajajaca go. Zaczal przekonywac sam siebie, ze to byla tylko<br />
zwykla pomylka. Wsiadl to Jeepa. Wrzucil bieg i ruszyl z piskiem.<br />
Samochod bujal sie na boki od mocy pelnych obrotow silnika. Wymusil<br />
pierwszenstwo przed przejezdzajacymi pojazdami. Spojrzal we wsteczne<br />
lusterko widzac szybko zmniejszajaca sie sylwetke osiemnastokolowego<br />
ciagnika z naczepa. Silnik wyl a poustawiane slupki na drodze powoli<br />
zaczely zlewac sie w sciany tworzac cos na ksztalt korytarza. Dojechal<br />
do zjazdu jaki kierowal go do restauracji. Jeep chwycil mocny przechyl<br />
a opony piszczaly od sily pedzacego dwutonowego pojazdu. Wjechal na<br />
szutrowy parking i zaciagajac reczny hamulec zarzucil wpasowujac sie w<br />
wolne miejsce. Zgasil silnik. Posiedzial przez moment czujac jak po<br />
jego plecach rozplywa sie dawka adrenaliny. Uwielbial to podniecenie<br />
jakie towarzyszylo mu podczas roznych samochodowych ewolucji. Kleby<br />
kurzu otoczyly go po czym zaczely powoli opadac. Wszedl do ciemnego<br />
korytarza. Przejrzal sie w peknietym lustrze ledwo dostrzegajac swoja<br />
twarz.</p>
<p>- Co za spelunka &#8211; pomyslal &#8211; gdyby nie moj glod&#8230;. Podszedl do<br />
stolika. Pomieszczenie w jakim siedzial mialo imitowac restauracje wraz<br />
z sala do tanczenia. Byl jedynym gosciem lecz fakt ten wcale nie<br />
wplywal na obsluge. Siedzial i dalej rozmyslal nad wczorajszym<br />
telefonem. Byl glodny i zziebniety. W oczekiwaniu na kelnera wykrecil<br />
numer do siebie do domu. Nerwowym ruchem poszukal papierosow lecz poza<br />
pusta paczka i odrobina tytoniu na dnie nie znalazl niczego co mogloby<br />
imitowac upragnionego papierosa.</p>
<p>- Tak slucham &#8211; uslyszal glos Ewy. Poczul sie blogo i bezpiecznie. Jej glos zawsze go uspakajal.<br />
- Czesc kochanie&#8230;.. jestem w drodze do domciu -<br />
- Czesc moj kociaku &#8211; odpowiedziala Ewa.<br />
- I jak, jestem gotowa do wyjazdu? &#8211; zapytal<br />
- Sluchaj, nie moge wyjechac.<br />
- Jak to? &#8211; zdziwil sie Tomek<br />
- Dzwonila moja matka. Jest chora i chce zebym ja odwiedzila. &#8211; wydukala<br />
- Szkoda. Mielismy ten weekend spedzic na Mazurach, pamietasz? &#8211; z<br />
wyrzutem zapytal. Cos w srodku mowilo mu ze Ewa klamie. Klocki same<br />
zaczely sie ukladac. Ten jej nagly wyjazd oraz wczorajszy telefon -<br />
zadumal sie.<br />
- Wybacz ale nie moge, chyba to rozumiesz<br />
- Moze pojedziemy razem &#8211; zaproponowal<br />
- Nie, nie. Ona jest w bardzo zlym stanie. &#8211; zajaknela sie &#8211; Moze innym razem.<br />
- Moze bede ci pomocny &#8211; upieral sie dalej<br />
- Dam sobie rade. Poza tym pare dni rozlaki dobrze nam zrobi &#8211; Ewa byla juz lekko poirytowana.<br />
- Jak sobie zyczysz &#8211; syknal w sluchawke. Zaczal spogladac przez niedomyta szybe. swiat wirowal w jego oczach.</p>
<p>Nie byl zalamany. Czul tylko jak znow wbija sie w swoja zbroje.<br />
Zbroje ktora pozwalala mu nie odczuwac czegokolwiek zwiazanego z<br />
emocjami i uczuciami. Byl to jego mechanizm obronny. Nie znosil czuc<br />
sie zawiedzionym wiec za kazdym razem kiedy napotykala go jakas porazka<br />
przywdziewal cos na ksztalt metalowej zbroi. Przeobrazal sie tak aby<br />
nie czuc smutku. Tylko zwykly chlod. Suka &#8211; pomyslal. Nie czul sie tak<br />
od dawna. Jego serce skamienialo. Intuicja podpowiadala mu, ze moze<br />
spodziewac sie najgorszego. W wyobrazni pojawialy sie dziwne obrazy.<br />
Widzial Ewe zabawiajaca sie z wieloma facetami. Widzial jak stoi naga i<br />
nachyla sie do kazdego z nich. Mezczyzni ci stali w kregu. Kazdy z nich<br />
napinal sie i prezyl od rozkoszy jaka im dawala. &#8211; Mam chore pomysly.<br />
Czy kurestwo tego swiata mnie przerasta? &#8211; zapytal sam siebie &#8211; zycie<br />
to jeden wielki burdel. Przychodzisz, walisz konia i czekasz na<br />
rachunek. &#8211; Posiedzial tak przez chwile. Byl wsciekly. Nie doczekal sie<br />
kelnera a glod w jego zoladku wzrastal. Chcial zapalic ale nie mial juz<br />
papierosow. W koncu wstal i poszedl do samochodu.</p>
<p>- Zjem jakas Mac kupe w chamburgerowni. Juz lepszy jest kurczak<br />
przemielony z kurnikiem i lancuchem. &#8211; Usiadl za kierownica. &#8211; To na<br />
nic &#8211; pomyslal. Samochod ruszyl. Kola boksowaly zostawiajac wyzlobione<br />
slady. Chcial jechac do domu. Zrezygnowal jednak i zawrocil. Jade na<br />
porzadna wyzerke. W koncu i mnie sie cos nalezy.</p>
<p>Do kompleksu motelowego mial jakies pol godziny jazdy. Glosna muzyka<br />
zagluszala jego mysli. Silnik wyl a dwutonowe cielsko przeskakiwalo z<br />
pasa na pas. Inne samochody obtrabialy go za taka jazde lecz Tomek<br />
wcale nie zwracal na to uwagi. Znow czul silna dawke adrenaliny. Bawilo<br />
go to i podniecalo. Predkosc z jaka sie poruszal byla dwukrotnie wyzsza<br />
od dopuszczalnej. Wydawalo mu sie jakby inne samochody staly w miejscu,<br />
a on omijal je jak slupki na placu manewrowym. Rozowy neon wskazywal<br />
droge do sieci moteli i restauracji.</p>
<p>Tomek czul sie zmeczony. Do domu nie bylo daleko ale postanowil wynajac pokoj. Nie chcial wracac do domu.</p>
<p>Uwazal ze to nie sensu. Nie chcial siedziec samemu przed telewizorem<br />
i gimnastykowac paluchow na pilocie. Wzial goracy prysznic. Poczul sie<br />
bardziej rzesko. Zszedl na dol do baru. Po drodze minal grupke<br />
motelowych szmatek.</p>
<p>Wytapirowane wlosy, mini, ostry makijaz. Nie nawidzil tego. To co<br />
pociagalo go w Ewie to jej naturalnosc. To ze w makijazu jak rowniez<br />
bez niego wygladala tak samo podniecajaco. Usiadl przy stoliku i<br />
skierowal wzrok na kelnera. Ten podszedl i przyjal zamowienie. Czekajac<br />
na posilek Tomek siedzial i rozmyslal o tym co powinien zrobic. Nie<br />
chcial podejmowac pochopnej decyzji. Chcial wierzyc w chorobe jej<br />
matki. Wiara ta jednak byla zbyt slaba. Wiedzial ze odejscie od Ewy nie<br />
wchodzi w gre. Za bardzo ja kochal. Wierzyl, ze wszystko sie ulozy,<br />
mimo ze zazdrosc jaka czul naklaniala go do bardziej radykalnych<br />
poczynan Zastanowil sie przez moment czy w ich polrocznym wspolnym<br />
zyciu zdazylo sie cos co ewentualnie mogloby byc wykorzystane jako<br />
karta przetargowa. Nie przypominal sobie jednak niczego takiego co<br />
mogloby stanowic zagrozenie dla ich zwiazku. Opowiadal Ewie o tym co<br />
robil. Nie robil z tego tajemnicy. Czasami koloryzowal. Nie opowiadal<br />
jednak o swoich porazkach. Czasami nie bylo za dobrze ale przynajmniej<br />
nie stresowal osoby jaka darzyl wielkim uczuciem. Szanowal ja bardzo i<br />
nie chcial zeby sprawy zawodowe odbijaly sie cieniem na jego<br />
szczesliwym zwiazku. Kobiety zle znosza kryzysy i porazki swoich mezow.<br />
Odczytuja to jako zagrozenie ich bezpieczenstwa. Czasami odchodza.<br />
Wiedzial jednak ze sa bardzo blisko siebie. Kelner przyniosl zamowione<br />
jedzenie oraz piwo. Nie byl juz specjalnie glodny ale zjadl z rozsadku.<br />
Popijal piwem ktore dosc szybko zaczelo mu szumiec w glowie. Skonczyl<br />
jesc i siegnal po papierosa.</p>
<p>- Ma pan moze ogien &#8211; skinela do niego wysoka dziewczyna siedzaca na<br />
przeciwko jego stolika. Wczesniej nie zwracal na nia uwagi. W potoku<br />
mysli nawet nie zastanawial sie nad jedzeniem tego co zamowil. Byla<br />
szczupla. Miala sliczne dlugie czarne wlosy. Byla skapo ubrana w czarna<br />
mini z duzym dekoltem na piersiach. Czarna sukienka byla bardzo opieta,<br />
wiec szybko wyobrazil sobie jak moze wygladac zupelnie naga. Miala duze<br />
piersi, ktore przylegaly do siebie tworzac bardzo fascynujacy rowek.<br />
- Tak mam, prosze &#8211; wstal i podszedl do niej.<br />
- Dziekuje &#8211; odpowiedziala i ciagnela dalej &#8211; ladna zapalniczka, pewno<br />
od dziewczyny, nie? &#8211; Zadala standardowe pytanie jakie zadaje kazda<br />
kobieta o profesji dziwki.<br />
- Nie, nie od dziewczyny. Sam ja sobie kupilem. &#8211; Sklamal. Nie chcial dac jej mozliwosci ciagniecia tematu.<br />
Zatrzasnal metalowe wieko tak charakterystyczne dla amerykanskich zapalniczek.<br />
- Aaaa&#8230; moze sie pan dosiadzie &#8211; zaproponowala<br />
- Wlasciwie &#8211; odsunal sobie krzeslo &#8211; to czemu nie<br />
- Jestem Angelika &#8211; wyciagnela do niego reke</p>
<p>Typowo kurewskie pseudo &#8211; pomyslal &#8211; Tak naprawde to masz inaczej na imie ty blazo.</p>
<div id="in_post_ad_middle_1" style="margin: 5px;padding: 0px;"><script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-0129999317694284";
/* 468x60, utworzono 10-06-01 */
google_ad_slot = "1747620302";
google_ad_width = 468;
google_ad_height = 60;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script></div><p>- ladne imie &#8211; przypalil glupa &#8211; jestem Tomek &#8211; uscisnal jej szczupla dlon obwieszona tania bizuteria.<br />
- Co tu robisz, na tym zadupiu &#8211; zapytala<br />
- Odpoczywam &#8211; westchnal zaciagajac sie papierosem<br />
- Od czego?<br />
- Od kobiet &#8211; usmiechnal sie i spojrzal na zloty medalik jaki spoczywal miedzy piersiami. Widok ten zaczal go podniecac.<br />
- Tak Ci zalaly za skore? A co takiego zrobily<br />
- Chca sie dobrac do mojego &#8230;. &#8211; ugryzl sie w jezyk. &#8211; Do mojego &#8230;.<br />
- myslal dalej ale nic mu nie przychodzilo do glowy. Do mojego &#8230;. -<br />
powtorzyl<br />
- Siusiaka? &#8211; zasmiala sie<br />
- Tak, to chcialem powiedziec<br />
- Jesli jest tak przystojny jak ty to sie nie dziwie &#8211; usmiechnela sie<br />
i zakrecajac sobie loka. Zaczynala go kokietowac tak jak czynia to<br />
motelowe szmatki. Tani komplement ale przelknal go. &#8211; Szybka jestes jak<br />
siekany kotlet do trawienia &#8211; pomyslal. Usmiechnal sie do niej<br />
wpatrujac sie co jakis czas w sterczacy biust.</p>
<p>Rozmawiali jeszcze przez moment i popijali drinki. Alkohol szumial<br />
mu juz mocno w glowie. Czul podniecenie jakie wywolywal jej widok.</p>
<p>- Moze pojdziemy do mojego pokoju? &#8211; zaproponowal &#8211; zamowie jeszcze butelke szampana. Co ty na to? &#8211; czknal zakrywajac usta.<br />
- No wiesz? &#8211; zdziwila sie. &#8211; Nie za szybko?<br />
- Ciasto pieniadz &#8211; zaseplenil<br />
- Pokaz mi numer Twojego&#8230;&#8230; pokoju? &#8211; zawahala sie jakby nie do konca przekonana o slusznosci swojej decyzji<br />
- 102 &#8211; odpowiedzial. Byl zadowolony z biegu wydarzen.<br />
- Poczekaj tam na mnie. Przyjde za pol godziny. Musze sie rozmowic z pewna osoba</p>
<p>Wstala od stolika. Tomek siedzial i rozmyslal nad roznymi sposobami<br />
rzniecia jej chudego tylka. Wyobraznia podniecila go jeszcze bardziej,<br />
tak ze poczul jak podluzny miesien w jego spodniach zaczyna sie<br />
naprezac.</p>
<p>Zapalil papierosa i skierowal wzrok na bar. Ujrzal tam dwie sylwetki. Jedna z nich ludzaco przypominala Ewe.</p>
<p>Taki sam wystajacy tyleczek. Ta sama talia. Skronie uwydatnily sie<br />
od adrenaliny jaka poczul. Zmarszczyl brwi i przygladal sie dalej. Obok<br />
Ewy stal jakis facet i obejmowal ja w pasie. Widzial jak zamowili<br />
szampana po czym odeszli. &#8211; pomyslal. Podszedl do barmana i spytal.</p>
<p>Widzial pan tych ludzi.?</p>
<p>- Tak mlodzi zakochani, przyjechali sie zabawic.<br />
- To moi znajomi. umowilismy sie tutaj. Pomyslalem, ze zrobie im niespodzianke. Moze mi pan dac tego szampana.</p>
<p>Sam im zaniose. -</p>
<p>- No nie wiem zawahal sie barman<br />
- To dla pana za nie fatygowanie tego no &#8230; jak to sie mowi obslugi -<br />
wybaknal i polozyl brazowy banknot z duza dwojka i dwoma zerami.<br />
- Mysle, ze faktycznie szkoda fatygowac obsluge. Maja wazniejsze rzeczy<br />
do roboty. Zaraz panu podam &#8211; barman odwrocil sie i siegnal po Don<br />
Perignot<br />
- Moze mi pan przypomniec numer ich pokoju<br />
- 101 &#8211; odpowiedzial barman podajac mocno oszroniona butelke<br />
- No tak. To obok mojego &#8211; Tomek chwycil butelke i odszedl. Wyszedl przed motel. Alkohol szumial w glowie.</p>
<p>Podenerwowanie jednak bylo silniejsze i to ono bralo gore. Odszukal<br />
samochod. Otworzyl schowek i siegnal po pistolet. Wyciagnal magazynek.<br />
Policzyl naboje i zatrzasnal za soba drzwi od samochodu. Wystarczy na<br />
polowe personelu &#8211; pomyslal. Szybkim krokiem doszedl do wejscia i<br />
wbiegl po schodach. Butelka szampana jaka trzymal w reku wymsknela mu<br />
sie i poleciala na korytarz. Podturlala sie pod sciane &#8211; Mam szczescie<br />
jak nigdy &#8211; chwycil za szyjke i wsadzil pod pache. Podszedl do drzwi od<br />
ich pokoju. Po jego plecach rozplywala sie zimna fala potu.</p>
<p>Wszystko w nim kipialo. Swoim wygladem przypominal szybkowar. Mozna<br />
sie bylo tylko domyslac, ze cos sie w nim gotuje. Drzwi od pokoju nie<br />
byly domkniete. Slyszal pojekiwania Ewy przeplatane z posapywaniem<br />
fatyganta.</p>
<p>Pchnal je delikatnie. W pokoju panowal polmrok. Bezszelestnie<br />
przeslizgnal sie do przedpokoju i cichutko zamknal za soba drzwi.<br />
Widzial dwie poruszajace sie sylwetki.</p>
<p>- Uwielbiam jak mnie tak rzniesz, uwielbiam to,. Auuu o tak prosze.<br />
Mocniej, zerznij mnie &#8211; stekala Ewa, obejmujac swoimi smuklymi nogami<br />
sapiacego faceta.<br />
- Tak taaak! prosze jeszcze tak &#8211; Tomek przygladal sie rytualowi jaki uprawiali gniotac sie na wzajem.<br />
- Wsadz mu palec w dupe- odezwal sie zapalajac swiatlo. Jego oczom<br />
ukazala sie muskularna sylwetka z wielkim mokrym penisem jaki powoli<br />
lecz skutecznie zaczal opadac. Ewa podskoczyla przerazona i opierajac<br />
sie o sciane probowala sie przykryc przescieradlem.<br />
- Co tu tutaj robisz? &#8211; wykrztusila z siebie zadyszana Ewa<br />
- Kim ty kurwa jestes &#8211; odezwal sie fatygant. Czul zazenowanie widokiem jaki sprawial<br />
- Nie mow do mnie kurwa tylko kurwo. Kim ty kurwo jestes, Na pewno nie<br />
smiercia jaka przyszla po Twojego chomika &#8211; skierowal pistolet w jego<br />
strone. Wielki penis nie byl juz tak wielki ale nadal swoimi rozmiarami<br />
byl imponujacy.<br />
- To prawdziwe? &#8211; zapytal przygladajac sie meskosci sapiacego faceta. -<br />
Cud natury czy techniki? &#8211; skrzywil sie. &#8211; Co zmusza cie suko do tego<br />
zeby sie pieprzyc przy uzyciu czegos co przypomina mala samochodowa<br />
gasnice&#8230;&#8230; &#8211; Spojrzal sie wymownie na Ewe.<br />
- A tobie widze juz sie kurwa nie chce juz pieprzyc. Czegos tak wymiekl<br />
jak fujara na widok tesciowej. No dalej pokaz mi jak powinno sie rznac<br />
takie kozy jak ta suka.</p>
<p>- Zwariowales, co to koncert zyczen dla prawiczkow &#8211; odezwal sie jegomosc<br />
- Rznij ja! Jak Ci nie dyga to Ewa z pewnoscia Ci pomoze.<br />
- Tomek oszalales? &#8211; wzdrygnela sie Ewa.<br />
- Ja oszalalem? To ty oszalalas dajac sobie wepchnac cos co moze robic jako czesc od spluczki sedesowej.</p>
<p>Zaczniesz ja rznac czy mam ci pomoc w podjeciu decyzji. &#8211; skierowal pistolet w kierunku mezczyzny i strzelil.</p>
<p>Obydwoje z Ewa podskoczyli a wokol nich unosilo sie pierze. Mezczyzna byl przerazony tym co go spotkalo.</p>
<p>- Nie dam tak rady. Jestem za bardzo zestresowany &#8211; wydukal jakby<br />
chcial plakac. Spojrzal blagalnym glosem na Ewe oczekujac od niej<br />
jakiejs pomocy. Ewa przechylila sie w jego kierunku. Ona rowniez byla<br />
przerazona cala sytuacja. Chcieli grac na zwloke. Huk wystrzalu byl<br />
znaczny wiec ktos z obslugi powinien sie zainteresowac.<br />
- Wiec zobacze cos w waszym wykonaniu czy nie? &#8211; przerwal Tomek<br />
siegajac wolna reka po papierosa. Pomachal lekko pistoletem dajac im do<br />
zrozumienia zeby zabrali sie do roboty. Ewa przykucnela i objela swoja<br />
dlonia obwislego penisa. Wsadzila go sobie w usta i zaczela go piescic.<br />
Mezczyzna wzial gleboki oddech jakby mial zanurkowac na spora<br />
glebokosc. Tomek upajal sie widokiem i lapczywie zaciagal papierosa.</p>
<p>- Ten swiat bylby przejebany gdyby wszystkie tesciowe byly takie jak to&#8230; &#8211; pomachal wielkim pistoletem.</p>
<p>Olbrzymia lufa 11 mm SigSauera byla nie mniej imponujaca niz wielki<br />
penis nawet w stanie spoczynku. &#8211; Problem, polega na tym ze takich<br />
tesciowych jest za malo &#8211; kontynuowal. Przymierzyl sie celujac prosto w<br />
nabierajacego rozmiarow meski organ. Ewa instynktownie drgnela. Wyjela<br />
go z ust i troche sie odsunela. Przymknal lewe oko i nacisnal spust.<br />
Mezczyzna zlapal sie za resztki swojego przyrodzenia, naprezyl cialo<br />
probujac powstrzymac krwotok. Mimo silnego uscisku krew tryskala niczym<br />
wzburzony szampan. Mezczyzna zajeczal i opadl na lozko ciezko dyszac.</p>
<p>- Tomek cos ty zrobil! &#8211; zapiszczala Ewa. Jej twarz byla cala zakrwawiona.<br />
- Odstrzelilem mu wielkiego penisa &#8211; zarechotal.<br />
- Odbilo ci. &#8211; Zaczela ocierac oczy jakie zalala czerwona maz. &#8211; Jestes<br />
pierdolniety. Odwalilo Ci chyba &#8211; byla w wielkim szoku. Skulila sie i<br />
obcierala zakrwawiona twarz. Przegarnela swoje blond wlosy, ktore<br />
bardziej przypominaly kolor marchewki.</p>
<p>Tomek podszedl do niej. Chwycil ja za noge i pociagnal tak ze znow lezala na lozku.</p>
<p>- Lubisz duze kalibry prawda.? &#8211; zapytal dotykajac koncowka lufy jej<br />
blade nogi. Wodzil nia silnie po udach pozostawiajac czerwone slady<br />
- To boli &#8211; przestan. &#8211; jeczala Ewa. Wybacz mi prosze wybacz. Nie rob<br />
mi krzywdy, blaagaaaam &#8211; Szlochala. lzy jakie splywaly po policzkach<br />
skapywaly na biale przescieradlo, zostawiajac czerwone plamy.<br />
- A to boli? &#8211; wsadzil jej lufe miedzy nogi. Czy to boli? &#8211; Chwycil mocno za jej szyje dociskajac ja do dolu.<br />
- Boli &#8211; wykrztusila &#8211; boli, pusc mnie proszeeee &#8211; jeczala. Nie rob mi krzywdy<br />
- Krzywde? &#8211; krzyczal na nia wpychajac coraz silniej pistolet. Krecil<br />
nim az do momentu kiedy oslona spustu mocno sie wbijala w jej wzgorek<br />
lonowy</p>
<p>Ewa spojrzala sie na Tomka. W jej oczach widac bylo wielki bol.</p>
<p>- Czy taki kaliber Ci wystarczy? &#8211; pokrecil znow pistoletem.<br />
- Tak Ty wstretny chuju &#8211; wykrzyknela</p>
<p>Rozlegl sie huk wystrzalu. Tomek oderwal reke od silnie krwawiacej<br />
szyi Ewy. Kawalki glowy rozbryzgaly sie i ociekaly po scianie.</p>
<p>- Ty to nawet chujem nie jestes &#8211; odpowiedzial do korpusu jaki drgal<br />
pod wplywem niekontrolowanego skurczu miesni. Wyciagnal mokry pistolet<br />
spomiedzy nog. Obtarl rece i wyszedl z pokoju. Na dole slychac bylo<br />
odglosy policji. Angela stala pod jego pokojem wpatrzona w jego<br />
zakrwawiona twarz. Szybko ja chwycil za reke i wciagnal do swojego<br />
pokoju.<br />
- Co Ci sie stalo &#8211; jeknela z przerazenia<br />
- Nic &#8211; chwycil ja mocno za wlosy i pokierowal w okolice swojego rozporka<br />
- Nie zrobie tego! &#8211; spojrzala sie swoimi duzymi zielonymi oczami. &#8211; Nie zrobie!<br />
- Tak myslisz &#8211; przystawil jej lufe do skroni. &#8211; Ciagnij suko! Ale juz!</p>
<p>- Jestes najbardziej jebnietym klientem jakiego mialam. Moze jak ci<br />
spuszcze troche spermy z mozgu to oprzytomniejesz &#8211; mamrotala do<br />
siebie. Rozpiela mu spodnie. Trzesacymi sie rekoma siegnela po jego<br />
penisa. Powoli wlozyla go sobie do ust i zaczela ssac. Plakala przy tym<br />
a jej szlochanie przerywalo na moment przyjemnosc jaka odczuwal oparty<br />
o duza drewniana szafe.</p>
<p>- Ciagnij kurwo bo ci leb odstrzele! &#8211; wrzeszczal na nia. Byl silnie<br />
podniecony. Adrenalina pulsowala mu w skroniach a nogi zaczely sie<br />
powoli uginac od rozluznienia. Poczul nadchodzaca przyjemnosc. Jego<br />
penis rytmicznie sie kurczyl, strzelajac silna dawka bialutkiego kremu.</p>
<p>Mam juz dosyc tej pieprzonej milosci &#8211; pomyslal. Mocno chwycil ja za podbrodek i skierowal jej wzrok na siebie.</p>
<p>- Dzisiaj suko robisz za friko &#8211; Wlozyl pistolet do swoich ust i strzelil&#8230;</p>
<p><!--more--></p>

<div class="sociable">
<div class="sociable_tagline">
<strong>Podziel się z innymi:</strong>
</div>
<ul>
	<li class="sociablefirst"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.wykop.pl/dodaj?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html" title="Wykop"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/wykop.png" title="Wykop" alt="Wykop" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.facebook.com/share.php?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;t=Niegrzeczna" title="Facebook"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/facebook.png" title="Facebook" alt="Facebook" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.myspace.com/Modules/PostTo/Pages/?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;t=Niegrzeczna" title="MySpace"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/myspace.png" title="MySpace" alt="MySpace" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://digg.com/submit?phase=2&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna&amp;bodytext=---%20Ostra%20i%20wulgarna%20tre%C5%9B%C4%87%20---%0D%0A%0D%0ABy%C5%82%20pozny%20wieczor.%20Tomek%20siedzial%20w%20swoim%20ulubionym%20fotelu%20i%20przebieral%20paluchami%20po%20pilocie%20od%20telewizora.%0D%0A%0D%0APrzelaczal%20z%20kanalu%20na%20kanal%20tak%20jak%20by%20szukal%20jakis%20waznych%20wiadomosci.%0D%0A%0D%0A-%2050%20kanalow%20a%20nie%20ma%20co%20o" title="Digg"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/digg.png" title="Digg" alt="Digg" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://delicious.com/post?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna&amp;notes=---%20Ostra%20i%20wulgarna%20tre%C5%9B%C4%87%20---%0D%0A%0D%0ABy%C5%82%20pozny%20wieczor.%20Tomek%20siedzial%20w%20swoim%20ulubionym%20fotelu%20i%20przebieral%20paluchami%20po%20pilocie%20od%20telewizora.%0D%0A%0D%0APrzelaczal%20z%20kanalu%20na%20kanal%20tak%20jak%20by%20szukal%20jakis%20waznych%20wiadomosci.%0D%0A%0D%0A-%2050%20kanalow%20a%20nie%20ma%20co%20o" title="del.icio.us"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/delicious.png" title="del.icio.us" alt="del.icio.us" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.newsvine.com/_tools/seed&amp;save?u=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;h=Niegrzeczna" title="NewsVine"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/newsvine.png" title="NewsVine" alt="NewsVine" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://reddit.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna" title="Reddit"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/reddit.png" title="Reddit" alt="Reddit" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.stumbleupon.com/submit?url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna" title="StumbleUpon"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/stumbleupon.png" title="StumbleUpon" alt="StumbleUpon" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.google.com/bookmarks/mark?op=edit&amp;bkmk=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna&amp;annotation=---%20Ostra%20i%20wulgarna%20tre%C5%9B%C4%87%20---%0D%0A%0D%0ABy%C5%82%20pozny%20wieczor.%20Tomek%20siedzial%20w%20swoim%20ulubionym%20fotelu%20i%20przebieral%20paluchami%20po%20pilocie%20od%20telewizora.%0D%0A%0D%0APrzelaczal%20z%20kanalu%20na%20kanal%20tak%20jak%20by%20szukal%20jakis%20waznych%20wiadomosci.%0D%0A%0D%0A-%2050%20kanalow%20a%20nie%20ma%20co%20o" title="Google Bookmarks"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/googlebookmark.png" title="Google Bookmarks" alt="Google Bookmarks" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://buzz.yahoo.com/submit/?submitUrl=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;submitHeadline=Niegrzeczna&amp;submitSummary=---%20Ostra%20i%20wulgarna%20tre%C5%9B%C4%87%20---%0D%0A%0D%0ABy%C5%82%20pozny%20wieczor.%20Tomek%20siedzial%20w%20swoim%20ulubionym%20fotelu%20i%20przebieral%20paluchami%20po%20pilocie%20od%20telewizora.%0D%0A%0D%0APrzelaczal%20z%20kanalu%20na%20kanal%20tak%20jak%20by%20szukal%20jakis%20waznych%20wiadomosci.%0D%0A%0D%0A-%2050%20kanalow%20a%20nie%20ma%20co%20o&amp;submitCategory=science&amp;submitAssetType=text" title="Yahoo! Buzz"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/yahoobuzz.png" title="Yahoo! Buzz" alt="Yahoo! Buzz" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://twitter.com/home?status=Niegrzeczna%20-%20http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html" title="Twitter"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/twitter.png" title="Twitter" alt="Twitter" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://technorati.com/faves?add=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html" title="Technorati"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/technorati.png" title="Technorati" alt="Technorati" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li><a rel="nofollow"  target="_blank" href="https://favorites.live.com/quickadd.aspx?marklet=1&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna" title="Live"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/live.png" title="Live" alt="Live" class="sociable-hovers" /></a></li>
	<li class="sociablelast"><a rel="nofollow"  target="_blank" href="http://www.linkedin.com/shareArticle?mini=true&amp;url=http%3A%2F%2Fwww.ine.pl%2Fniegrzeczna.html&amp;title=Niegrzeczna&amp;source=Internetowa+Notka+Erotyczna+Kolejny+m%C4%99ski+punkt+widzenia.&amp;summary=---%20Ostra%20i%20wulgarna%20tre%C5%9B%C4%87%20---%0D%0A%0D%0ABy%C5%82%20pozny%20wieczor.%20Tomek%20siedzial%20w%20swoim%20ulubionym%20fotelu%20i%20przebieral%20paluchami%20po%20pilocie%20od%20telewizora.%0D%0A%0D%0APrzelaczal%20z%20kanalu%20na%20kanal%20tak%20jak%20by%20szukal%20jakis%20waznych%20wiadomosci.%0D%0A%0D%0A-%2050%20kanalow%20a%20nie%20ma%20co%20o" title="LinkedIn"><img src="http://www.ine.pl/wp-content/plugins/sociable/images/linkedin.png" title="LinkedIn" alt="LinkedIn" class="sociable-hovers" /></a></li>
</ul>
</div>
<div style='clear:both'></div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.ine.pl/niegrzeczna.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
